Kto zna osiedle i górki na których bawią się dzieci z osiedla będzie wiedział, że znalezienie się tym miejscu nie jest takie proste. Kierowca wjechał bowiem na teren placu zabaw na który prowadzi tylko ścieżka dla pieszych.
Kierowca pojazdu osobowego wjechał na plac zabaw. Na miejscu są funkcjonariusze policji. Trzeba przyznać, że manewr dość spektakularny. Kierowca był trzeźwy, tłumaczył funkcjonariuszom, że popsuł mu się samochód.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może ktoś dał 1 zł więcej żeby pod blok podjechał ????
W pierwszej chwili myślałem, że kolo zrobił sobie lekki najazd żeby zajrzeć pod spód.
Kurcze no trzeba byc debilem..Dosłownie.
debilem to jesteś ty. Zepsuł mu się samochód baranie.
MISZCZ PARKURU
Ja byłem przy zdarzeniu zawiesiła się skrzynia biegów automatyczna
Wyłaczenie zapłonu silnika tez zawiodlo?
Co Ty Pan za przeproszeniem pierdzielisz? Też byłam świadkiem tego od początku do końca. Po pierwsze ten debil nie powinien tam wjechać bo to nie jest żadna droga wewnętrzna tylko miejsce gdzie dzieciaki jeżdżą sobie po hopkach. Na szczęście nikogo tam nie było. Jechał na oślep jakby sam tą hopkę chciał przeskoczyć. Jak samochód nie chciał ruszyć to wysiadł, zobaczył co sie stało, zabrał manatki i jakby nigdy nic poszedł do domu. Zastanawiam się przypadkiem czy ten facet to ma mózg czy stał w kolejce po wzrost i wagę.
A tego nie wiem ale to za szybko się działo ja byłem po drugiej stronie placu
Ten Pan niestety jest specyficzny i choć mógł faktycznie mieć pecha i coś się mogło stać z samochodem, to wiem, że ten Pan mimo, że zazwyczaj jest przesympatycznym człowiekiem to miewa niekontrolowane napady złości...
Facet mieszka w bloku obok, przejechał koło swojej klatki i pojechał dalej, cały rok nawet w zimę ma otwarte wszystkie okna na oścież, jak jest burzą to deszcz pada mu do środka. Wg.mnie coś się w główce ....
Ten taksiarz jest po***. Ja go znam . Ma nie tak coś z głową
Awaria skrzyni nie wyklucza użycia hamulca. To jest bardzo specyficzny i niebezpieczny człowiek ma obłęd w oczach bardzo często jeździ z opuszczonymi szybami, muzyką na full i gada coś sam do siebie. W pewien letni niedzielny poranek urządził sobie rajd po 600-lecia w tą i z powrotem używając na przemiennie klaksonu z przez tylne okna wychylało się jakieś pijane towarzystwo i zaczepiało przechodniów. Jego incydent to nie przypadek ani żadna awaria tylko zwyczajna głupota lub może choroba ciekaw jestem kiedy zrobi komuś krzywdę. Wyrazy współczucia dla sąsiadów mieszkających pod w/w ponieważ okna otwarte dzień i noc tak od kilku lat.
jak tak czytam to omijać tą taryfę bo nie wiadomo gdzie nas zawiezie.
Ludzie ....facet po prostu chciał poczuć nie jak na motocrossie...
Znam gościa, jechałem z nim kilka razy, ma swój świat, kiedyś pełne kieszenie pieniędzy teraz coś się porobiło z nim, faktycznie całą zimę ma otwarte okna a deszcz pada mu do środka.
słabe.
tu też mistrzunio
moze i chory jest ,współczuć a nie wieszać !
Może ktoś dał 1 zł więcej żeby pod blok podjechał ????
W pierwszej chwili myślałem, że kolo zrobił sobie lekki najazd żeby zajrzeć pod spód.
Kurcze no trzeba byc debilem..Dosłownie.