Urząd Miasta poinformował opinię publiczną, że w ramach zakończenia przebudowy terenów na i wokół pl. Armii Ludowej w Sochaczewie, zakupiono 8 parkometrów, jednak nie planuje się na razie uruchomienia płatnej strefy parkowania w tym miejscu. Aż ciśnie się na usta pytanie, to po co w takim razie ratusz parkometry kupił?
Kupił, bo musiał, choć próżno szukać w informacjach Urzędu Miasta wyjaśnień na ten temat (czytaj tekst UM – TUTAJ). Otóż przebudowa pl. Armii Ludowej obejmująca przede wszystkim stworzenie blisko 150 płatnych miejsc parkingowych wzdłuż ulic okalających odnowiony, zielony skwer, zrealizowana została za pieniądze pochodzące w zasadniczej mierze z niskooprocentowanej pożyczki udzielonej w ramach inicjatywy Komisji Europejskiej o nazwie JESSICA (kwota pożyczki to 1,7 miliona złotych, oprocentowanie w skali roku 0,92 procent, wartość przedsięwzięcia ok. 2 miliony złotych).
Rentowność inwestycji (strefa płatnego parkowania) była tu integralną częścią wniosku Urzędu Miasta o przyznanie wspomnianej pożyczki. Jak bowiem informuje Komisja Europejska, „zgodnie z założeniami, projekty przeznaczone do sfinansowania w ramach inicjatywy JESSICA, muszą łączyć element komercyjny (zapewniający rentowność projektu) oraz tzw. element społeczny, ważny z punktu widzenia lokalnej społeczności”.
Podstawą stworzenia wniosku do programu JESSICA stała się dla Urzędu Miasta uchwała podjęta jeszcze w poprzedniej kadencji samorządowej, przewidująca utworzenie stref płatnego parkowania (SPP) nie tylko przy okalających pl. Armii Ludowej ulicach 1. Maja, Wąskiej i Reymonta, ale także wzdłuż Narutowicza, Batorego, Żeromskiego, Pokoju, Senatorskiej, Polnej i pl. św. Dominika.
Temat SPP w naszym mieście od początku budził kontrowersje społeczne, niemniej był próbą podjęcia działań zmierzających do rozwiązania problemów z parkowaniem w centrum Sochaczewa i jako taki obok przeciwników, ma również do dzisiaj swoich zwolenników.
Najwyraźniej jednak ratusz obawia się wspomnianych przeciwników i krytyki ze strony mieszkańców, w każdym razie, jak twierdzi rzecznik prasowy burmistrza Robert Małolepszy, „nic nie wskazuje na to, by strefa [wokół pl. Armii Ludowej – przyp. red.] ruszyła w tym roku”. Ale nie wspomina o zobowiązaniach wobec Komisji Europejskiej i o tym, że strefa ruszyć musi (jak sądzimy, zakup 8 nieczynnych parkometrów nie wystarczy). Więc kiedy? Zapewne, pozwolimy tu sobie na złośliwość, po wyborach samorządowych.
figa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chciałabym uwypuklić zasadnicze kwestie. Rzecznik burmistrza Robert Małolepszy nadal wprowadza mieszkańców w błąd, sugerując w swojej wypowiedzi, że decyzja o wprowadzeniu płatnej strefy parkowania nie została jeszcze podjęta (bo jest „poważna” i wymaga „analizy” i nie można jej podejmować „pochopnie”). Decyzja o utworzeniu strefy została podjęta w chwili, gdy miasto wystąpiło o pożyczkę z programu Jessica, a następnie za pożyczone pieniądze przebudowało plac i kupiło stosowne parkometry. Uważam takie manipulowanie opinią publiczną za nie w porządku wobec sochaczewian. Jeśli burmistrz chciał tylko, z myślą o dobru mieszkańców, wydłużyć możliwość bezpłatnego parkowania w tym miejscu do końca roku (na co pozwala mu umowa z Jessicą, zakładająca czas realizacji inwestycji do końca 2014 roku), oznacza, że nie akceptuje sensu tworzenia płatnej strefy, ale w takim razie, po co zdecydował się na pożyczkę na taki właśnie cel i po co kupił parkometry, które mają przecież określony termin gwarancji (jako bezużyteczne codziennie tracą na wartości)? Gdzie tu konsekwencja? Po trzecie wreszcie, istotą programu Jessica dlatego jest pożyczka, a nie dotacja, że inwestycje zrealizowane za te pieniądze, mają zarabiać (czytaj: zwrócić się). Sochaczewska inwestycja jednak przez najbliższe pół roku zwracać się nie będzie. Trudno tu dopatrzeć się racjonalizmu ze strony UM. I naprawdę nie wiem, czy to wszystko bardziej nie zaszkodzi, niż pomoże w wyborach. Pozdrawiam Monika Figut
Panie Pawle, do zamiaru uporządkowania ruchu samochodowego w centrum miasta się przyznaję, ale do takiej kosztownej rewitalizacji już nie.
Patrzę z żalem na odnowioną ul. Senatorską jak jest dewastowana przez chaotyczny i zmasowany ruch samochodowy. Współczuję jej mieszkańcom. Pan rzecznik niech wybierze się z burmistrzami Osieckim i Wachowskim do pobliskich miast na obserwację działających stref płatnego parkowania, bo od przyglądania się ruchowi wokół placu wiedzy im nie przybędzie. Bezspornym jest fakt, że zmotoryzowani klienci banków przy placu chcący skorzystać z bankomatów mają problem z zaparkowaniem.
Natomiast co do mojego rozczarowania rewitalizacją centrum miasta, to Pan Małolepszy się nie myli. Inaczej wyobrażam sobie realizację rewitalizacji. Powinna być ona dotowana. Miasta nie stać jeszcze na finansowanie drogich upiększeń bez pozyskania środków zewnętrznych.
Że można inaczej świadczy wykonana częściowo rewitalizacja wokół budynku Urzędu Miejskiego. Najpierw przeprowadzono porządkowanie kwestii własnościowych, potem rozebrano stare baraki i magazyny. Następnie przygotowano projekt unijny "Przygotowanie terenu inwestycyjnego w centrum miasta Sochaczewa", pozyskano pieniądze unijne w formie dotacji, a nie pożyczki, w kwocie ponad 1,5 mln zł. Wybudowano nową uliczkę, utwardzono i upiększono teren.
Niestety na tym nowe władze poprzestały. Budynek magistratu nadal straszy swoim wyglądem, a działki na jego tyłach sprzedano, tracąc możliwość wpływu na ich zagospodarowanie. Niech Pan rzecznik napisze jak burmistrz wyobraża sobie teraz dalsze losy tego terenu? Na szczęście Kramnice, czy wzgórze zamkowe zostały zrewitalizowane na podobnych zasadach, z dużym udziałem środków unijnych, załatwionych jeszcze za burmistrza Czubackiego.
"Ratusz uczciwie przyznaje, że parkometry zostały zakupione."
"Wprowadzenie strefy to bardzo poważna decyzja. Nikt nie zamierza podejmować jej pochopnie, bez poważnej analizy"
Panie Małolepszy pan czyta czasami co pan skrobie? chyba nie...najpierw kupujecie urządzenie a później analizujecie sens ich montażu?a co jest w wyniku te Waszej "burzy dwu-mózgów" wyjdzie ze ich nie będziecie montować?zamontujecie je sobie pod domami aby odwiedzjących gości i rodzinę kasować za odwiedziny?novjan
Panie rzeczniku, być może nie mówienie całej prawdy nie jest kłamstwem, ale może irytować. Podał Pan szczegóły dotyczące poszczególnych prac, a czy pamięta Pan ile kosztowało naprawienie uszkodzonej przy remoncie Kramnic kanalizacji i czy weszło to w koszty rewitalizacji placu, czy Kramnic? Wylicza Pan ile powstało przy placu nowych miejsc. Czy w starym układzie, pomimo braku wyznaczonych miejsc parkowało mniej samochodów? Nie sądzę. Oczywiście efekt wizualny uzyskano, ale jakim kosztem. Kwotę 1,7 mln zł pozyskano jako pożyczkę, którą w całości + małe oprocentowanie trzeba zwrócić, m.in. z komercyjnego wykorzystania strefy parkowania. Więc nie zostawiajcie następnej kadencji kukułczego jaja.
Cała kadencja obecnej władzy opierała się i jak widać opiera dalej na kłamstwach .Cel jest jeden omamić ludzi. Widać to bardzo przejrzyście. Władza jednak nic nie robi sobie z krytyki i dalej brnie w czarną dziurę . Jestem przekonany , że drogi powrotnej nie znajdą .
Szanowni Państwo nawiązując do tematu Parkometry w Sochaczewie – kupili, ale nie zamontują Odnoszę wrażenie że Magistrat nieuczciwie podchodzi do informacji jaką przekazuje mieszkańcom... jest to wyrafinowana PRZEDWYBORCZA polityka Novoosiecka aby przeciągnąć w czasie instalacje urządzeń które mają zadanie wyciągnąć z mojej kieszeni oraz wszystkich mieszkańców pieniądze!!! Przed wyborami może to nie nastąpić ... jak to Małolepszy ujął ""Wprowadzenie strefy to bardzo poważna decyzja. Nikt nie zamierza podejmować jej pochopnie, bez poważnej analizy"" czyli kupiono parkomaty bez przygotowania bez wcześniejszej analizy (nie można w to uwierzyć) czyli możemy uznać działania osób decyzyjnych w Urzędzie Miasta za ""PARTYZANTKĘ"" i prawdopodobnie zarzucić im bezpardonowe szastanie naszymi pieniędzmi oraz rozrzutność...!!! Jestem przekonany że to całe przedwyborcze mydlenie oczu to tylko po to abyśmy mieli je zamknięte... Parkomaty będą szczypać nie tylko oczy ale i portfele czyścić z pieniędzy i to bardzo!!!
Sądząc po wypowiedzi rzecznika prasowego Urzędu Miasta, to informacje zawarte w tygodniku samorządowym Ziemia Sochaczewska w artykule Nowa wizytówka miasta wywołały spore kontrowersje. Najwyraźniej ktoś przed dopuszczeniem do druku nie wczytał się w treść informacji i teraz jest pasztet. W artykule są pewne sprzeczności, które obnażyła redaktor Figut. Nie rozumiem aż tak nerwowej reakcji rzecznika prasowego. Personalne wycieczki pod adresem autorki są nie na miejscu. Nie wypada urzędnikowi jakim jest rzecznik prasowy na taki sposób komunikacji z mieszkańcem Sochaczewa.
W pełni podzielam wypowiedź użytkownika Halinka cyt."Po co kupować jeśli ich nie montują. Dla mnie takie działanie to nieracjonalne wydawanie środków publicznych."
Ciekawostką jest to, że gdyby nie wywołany przez rzecznika prasowego Jerzy Żelichowski, to obecny burmistrz nie mógłby sięgnąć po niskooprocentowaną pożyczkę udzieloną miastu Sochaczew w ramach inicjatywy Komisji Europejskiej o nazwie JESSICA. To nie kto inny jak Jerzy Żelichowski był inicjatorem stref płatnego parkowania w Sochaczewie, których nie byłem zwolennikiem. Następstwem tej inicjatywy była podjęta przez poprzednią radę stosowana uchwała, którą w każdej chwili można było zmienić. Tego obecne władze samorządowe nie zrobiły. Widać, że słusznie, gdyż to pozwoliło burmistrzowi na uzyskanie pożyczki i przeprowadzenie gruntownego remontu placu Armii Ludowej i przyległych ulic. Z założenia ta inwestycja ma się zwrócić, dzięki strefie płatnego parkowania. Dlatego sporo emocji budzi fakt zakupu parkometrów i schowaniu ich do magazynu. O co tu chodzi? Czyżby czynnik wyborczy?Ale to nie istotne. Ważne, że jest wyremontowany kolejny fragment naszego miasta. Jest pięknie w stosunku do tego co było wcześniej. Ta inwestycja będzie miała dwóch ojców - obecnego burmistrza Piotra Osieckiego i ówczesnego wiceburmistrza Jerzego Żelichowskiego.
powiedzmy sobie szczerze- postawić parkometry na parkingu przy Urzędzie Miasta,Urzędzie Skarbowym,niech urzędnicy też płacą za pozostawione samochody od 8.oo do 16.oo,wszyscy to wszyscy,babcia też!
Po co miasto zakupiło tzw infokiosk? Pewnie sporo kosztowało. Nie da się z tego korzystać. Słońce świeci w ekran na którym nic nie widać. Chyba, że to ustrojstwo nie działa? Kolejna budka dla gołębi?
Pewnie jak parkomaty okażą się bezzasadne, to burmistrz i rzecznik wystawią je w imieniu i na rzecz gminy Sochaczew Miasto na Allegro.
Po co kupować jeśli ich nie montują. Dla mnie takie działanie to nieracjonalne wydawanie środków publicznych.
Czy Państwu ""NOVOOSIECKIM"" w Magistracie wydaje się że portfele mieszkańców to studnia bez dna?! Na każdym kroku jakieś opłaty, rachunki, podatki, opłaty manipulacyjne, teraz dojdzie za parkowanie!? Czy władze miasta starają się odstraszyć ZWYKŁYCH mieszkańców od centrum?! Czy potrzebujemy zatem takich gospodarzy w naszym kochanym mieście ?!
Pozwolę sobie również zadać pytanie, czy program Jessica nakłada na UM obowiązek nałożenia opłat, czy jest to tylko możność. Wydaje mi się, że nakłada, w takim razie po co te szopki?
bardzo podoba mi się stwierdzenie
Widać obecna władza czuje pismo nosem, że to już długo nie potrwa i miota się niczym robak na haczyku.
A tak w ogóle osobiste wycieczki rzecznika do redaktor naczelnej e-Sochaczew.pl to jest całkowita żenada, świadcząca o tym, że pracowników burmistrza ponoszą nerwy, nie wspominając o profesjonalizmie. Nieudolność w rządzeniu owocuje kierowaniem ataków w stronę niezależnej prasy. Natomiast przypisywanie pani Figut podejmowania decyzji za kadencji burmistrza Czubackiego nadaje się do już nie do dyskusji, a innego trybu załatwiania spraw. Widać obecna władza czuje pismo nosem, że to już długo nie potrwa i miota się niczym robak na haczyku.
Płatne miejsca parkingowe będą zarezerwowane wyłącznie dla dobrze sytuowanych mieszkańców... cała reszta biedniejszych lub oszczędnych będzie parkować w osiedlowych parkingach i uliczkach... Osiecki zamontuje Parkomaty po wyborach!!! Panie Małolepszy jak Pan myśli dlaczego podziękowaliśmy Panu Czubackiemu za rządy w naszym mieście, Pan zasłania się jego decyzjami...?! Czy uczciwa decyzja nie wymaga podania dokładnych dat montażu urządzeń tak abyśmy wszyscy mieszkańcy mogli przygotować się na dodatkowe wydatki... Czy bardzo drodzy Państwo Novoosieccy zaskoczycie nas przykrą niespodzianką stawiając pod murem...?! Mam osobiście serdecznie dosyć jak na ostatnie lata przykrych niewybaczalnych niespodzianek...
Panie Małolepszy pisze Pan Pani redaktor też już nie ukrywa swojej niechęci i złośliwości wobec ratusza, co da się niestety, odczuć od bardzo dawna, ale nie było przez Panią redaktor artykułowane oficjalne.
A kto Was w tym mieście lubi , chyba tylko Ci NOWOOSIECCY .
A co do Parkometrów czy nie macie odwagi powiedzieć ,że będą założone po wyborach, czy i w tym temacie musi Pan Panie rzeczniku ściemniać.
Nic nie pięknieje, po prostu UM zrobił z centrum miasta jeden wielki parking i proces ten postępuje. To jest fenomen na skalę co najmniej europejską.
Cytat.:Projekt obejmuje rozbudowę i przebudowę ulic wraz z budową parkingów na 147 miejsc postojowych dla samochodów osobowych w tym 5 dla osób niepełnosprawnych. Jak znam życie to i tak na tych miejscach będą stawać "pełnosprawni".Tak na marginesie to ci co to robią to faktycznie mają coś z głową, a to też stopień niepełnosprawności?.
Generalnie gratuluję włodarzom Socho za szybkie uzdrowienie społeczeństwa, mamy tylko pięć osób niepełnosprawnych!. W takim razie jest oszczędność. Można więc zlikwidować np. PCPR, MOPS.
Być może Pan Jerzy Żelichowski przyjmuje własną miarę, używając w tej sprawie słowa kłamstwo.
Ratusz uczciwie przyznaje, że parkometry zostały zakupione. Nikogo nie oszukuje. Od początku tej inwestycji była mowa, że wokół Placu Armii Ludowej (mam nadzieję, że już wkrótce Obrońców Sochaczewa) powstanie pierwsza w mieście płatna strefa parkingowa. Ale nikt nie mówił kiedy to nastąpi. Nie ma terminu. Dla tych mieszkańców, którzy są przeciwni powstaniu strefy, wiadomość, że raczej nie nastąpi to w tym roku, to chyba dobra wiadomość.
Decyzję o jej powstaniu podejmował były szef pana Żelichowskiego i pani redaktor Figut, czyli burmistrz Czubacki, a zatwierdzili ją radni poprzedniej kadencji.
Rozumiem rozczarowanie pana Żelichowskiego tym, że w mieście od czterech lat wiele się zmienia, że centrum pięknieje. Czytelnicy e-sochaczew doskonale wiedzą, że według Pana Jerzego tylko "za jego czasów było świetnie, teraz wszystko jest źle".
Pani redaktor też już nie ukrywa swojej niechęci i złośliwości wobec ratusza, co da się niestety, odczuć od bardzo dawna, ale nie było przez Panią redaktor artykułowane oficjalne. Co do parkomatrów i opłat, to tak jak ucziciwie mówiłem choćby w radio Fama - ratusz przygląda się temu, co dzieje się obecnie wokół placu. Jak wygląda ruch, czy pojawiają się wolne miejsce (a pojawiają się, ba są niemal zawsze), w jakich godzinach jest największe natężenie parkowania. Liczba miejsc postojowych zwiększyła się przecież niemal dwukrotnie. Wprowadzenie strefy to bardzo poważna decyzja. Nikt nie zamierza podejmować jej pochopnie, bez poważnej analizy. Tej nie dało się przeprowadzić przed zakończeniem remontu. Wybory nie mają z tym nic wspólnego. Z wyrazami szacunku
Robert Małolepszy
rzecznik prasowy UM
Jestem na Kongresie Samorządowym w Świdnicy. Wczoraj miał miejsce arcyciekawy panel dyskusyjny z udziałem byłego burmistrza Nowego Jorku Rudolpha Giulianiego i kilku prezydentów polskich miast. Wszyscy bardzo mocno akcentowali uczciwość wobec mieszkańców. W pełni się zgadzam. W samorządzie kłamstwo ma krótkie nogi, więc lepiej nie kombinować z tymi parkometrami. Przecież one są integralną częścią pożyczki, która prawdopodobnie zakłada roczny okres karencji w spłatach, co wcale nie oznacza, że można o nich mówić dopiero po jesiennych wyborach.
bo w naszym regionie wszystko na WSPAK !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jestem zwolennikiem płatnego parkowania i nie widzę jakoś głosów przeciwników.Czyżby urząd ich sobie wymyślił?
parkometry,jak dla mnie to mogą zacząć działać już jutro ,może wreszcie będzie można normalnie zaparkować .PARKOMETROM -TAK-.
Chciałabym uwypuklić zasadnicze kwestie. Rzecznik burmistrza Robert Małolepszy nadal wprowadza mieszkańców w błąd, sugerując w swojej wypowiedzi, że decyzja o wprowadzeniu płatnej strefy parkowania nie została jeszcze podjęta (bo jest „poważna” i wymaga „analizy” i nie można jej podejmować „pochopnie”). Decyzja o utworzeniu strefy została podjęta w chwili, gdy miasto wystąpiło o pożyczkę z programu Jessica, a następnie za pożyczone pieniądze przebudowało plac i kupiło stosowne parkometry. Uważam takie manipulowanie opinią publiczną za nie w porządku wobec sochaczewian. Jeśli burmistrz chciał tylko, z myślą o dobru mieszkańców, wydłużyć możliwość bezpłatnego parkowania w tym miejscu do końca roku (na co pozwala mu umowa z Jessicą, zakładająca czas realizacji inwestycji do końca 2014 roku), oznacza, że nie akceptuje sensu tworzenia płatnej strefy, ale w takim razie, po co zdecydował się na pożyczkę na taki właśnie cel i po co kupił parkometry, które mają przecież określony termin gwarancji (jako bezużyteczne codziennie tracą na wartości)? Gdzie tu konsekwencja? Po trzecie wreszcie, istotą programu Jessica dlatego jest pożyczka, a nie dotacja, że inwestycje zrealizowane za te pieniądze, mają zarabiać (czytaj: zwrócić się). Sochaczewska inwestycja jednak przez najbliższe pół roku zwracać się nie będzie. Trudno tu dopatrzeć się racjonalizmu ze strony UM. I naprawdę nie wiem, czy to wszystko bardziej nie zaszkodzi, niż pomoże w wyborach. Pozdrawiam Monika Figut
Panie Pawle, do zamiaru uporządkowania ruchu samochodowego w centrum miasta się przyznaję, ale do takiej kosztownej rewitalizacji już nie.
Patrzę z żalem na odnowioną ul. Senatorską jak jest dewastowana przez chaotyczny i zmasowany ruch samochodowy. Współczuję jej mieszkańcom. Pan rzecznik niech wybierze się z burmistrzami Osieckim i Wachowskim do pobliskich miast na obserwację działających stref płatnego parkowania, bo od przyglądania się ruchowi wokół placu wiedzy im nie przybędzie. Bezspornym jest fakt, że zmotoryzowani klienci banków przy placu chcący skorzystać z bankomatów mają problem z zaparkowaniem.
Natomiast co do mojego rozczarowania rewitalizacją centrum miasta, to Pan Małolepszy się nie myli. Inaczej wyobrażam sobie realizację rewitalizacji. Powinna być ona dotowana. Miasta nie stać jeszcze na finansowanie drogich upiększeń bez pozyskania środków zewnętrznych.
Że można inaczej świadczy wykonana częściowo rewitalizacja wokół budynku Urzędu Miejskiego. Najpierw przeprowadzono porządkowanie kwestii własnościowych, potem rozebrano stare baraki i magazyny. Następnie przygotowano projekt unijny "Przygotowanie terenu inwestycyjnego w centrum miasta Sochaczewa", pozyskano pieniądze unijne w formie dotacji, a nie pożyczki, w kwocie ponad 1,5 mln zł. Wybudowano nową uliczkę, utwardzono i upiększono teren.
Niestety na tym nowe władze poprzestały. Budynek magistratu nadal straszy swoim wyglądem, a działki na jego tyłach sprzedano, tracąc możliwość wpływu na ich zagospodarowanie. Niech Pan rzecznik napisze jak burmistrz wyobraża sobie teraz dalsze losy tego terenu? Na szczęście Kramnice, czy wzgórze zamkowe zostały zrewitalizowane na podobnych zasadach, z dużym udziałem środków unijnych, załatwionych jeszcze za burmistrza Czubackiego.
"Ratusz uczciwie przyznaje, że parkometry zostały zakupione."
"Wprowadzenie strefy to bardzo poważna decyzja. Nikt nie zamierza podejmować jej pochopnie, bez poważnej analizy"
Panie Małolepszy pan czyta czasami co pan skrobie? chyba nie...najpierw kupujecie urządzenie a później analizujecie sens ich montażu?a co jest w wyniku te Waszej "burzy dwu-mózgów" wyjdzie ze ich nie będziecie montować?zamontujecie je sobie pod domami aby odwiedzjących gości i rodzinę kasować za odwiedziny?novjan