Pomost z sochaczewskiej przystani ma inne plany na jesienny czas. Zamiast czekać do wiosny na rozpoczęcie sezonu kajakowego postanowił odpłynąć i z nurtem rzeki udać się w nieznane. Nieco żartobliwie, ale już poważniej wyjaśniamy co stało się z pomostem.
Pomost z przystani przy bulwarach dryfuje po rzece Bzurze. Jak udało nam się ustalić po ostatnich opadach poziom rzeki znacząco wzrósł i pomost, który znajdował się koło budynku kawiarni odczepił się. Aktualnie straż pożarna pracuje na rzece, a pomost niebawem wróci na miejsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dano temu wiosną wraz z krą odpłynął drewniany most na Bzurze, ale pewien wędkarz Zdzisław złapał go wędką.
NAWET POMOSTU NIE POTRAFIĄ PR AWIDŁOWO ZAMOCOWAĆ !!!!! . ( JANUSZE BUDOWNICTWA )
nie ma co sie dziwic pare desek na krzyz i pomost .w 1988 roku 2 przęsła mostu na wiśle między Kamionem aWyszogrodem odpłyneły to kawał MOstu a nie pare desek
Kompletne rozprężenie, burmistrz i podlegli mu urzędnicy nie panują już nad niczym, kompletny brak nadzoru nad majątkiem miasta, no chyba że nadaje się do sprzedaży.
Dano temu wiosną wraz z krą odpłynął drewniany most na Bzurze, ale pewien wędkarz Zdzisław złapał go wędką.
NAWET POMOSTU NIE POTRAFIĄ PR AWIDŁOWO ZAMOCOWAĆ !!!!! . ( JANUSZE BUDOWNICTWA )
nie ma co sie dziwic pare desek na krzyz i pomost .w 1988 roku 2 przęsła mostu na wiśle między Kamionem aWyszogrodem odpłyneły to kawał MOstu a nie pare desek