Kanał Historia. Odcinek IV: Bitwa, której nie było

/ 2 komentarzy

Kto myślał, że Kanał Historia przeszedł do historii srogo się teraz zawiedzie :-).

Czwarty odcinek naszego cyklu poświęciliśmy tematowi raczej nieznanemu, a mianowicie tzw. bitwie żukowskiej z roku 1350. Co jednak ciekawego w bitwie sprzed 668 laty? (Tak, tak w okolicach nadchodzących właśnie Zielonych Świątek będzie ta niezupełnie okrągła rocznica.) Otóż ciekawe jest to, że najpewniej tej bitwy po prostu nie było... Odległe czasy ale okazuje się, że chyba już wtedy starano się wykorzystywać historię do różnych bieżących potrzeb...

Zapraszamy do oglądania. Wkrótce kolejne odcinki.

 

5min     1222x    Udostępnij film


Zaznacz i skopiuj poniższy kod:

 



2
Oceń
(4 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (2)

enfieldenfield
0
Bitwa w 1350 r.,najpewniej się odbyła. Polska lekkozbrojna jazda pospolitego ruszenia w połowie XIV w., mogła spokojnie dokonać przemarszu 100 km a czasem i więcej. Marsz taki absolutnie nie wykluczał fizycznych możliwości ludzi i koni do bezpośredniego rozpoczęcia walki. Polska konnica przemieszczała się komunikiem z Sulejowa, zapewne siły polskie rosły, gdy po drodze dołączały kolejne kopie ziemskie. Polacy dotarli pod Sochaczew, przebyli Bzurę idopadli pod Żukowem grupę objuczonych łupem Litwinów. Rozbicie pod Żukowem sił litewskich, ochraniających taką "karawanę" wozów i grup prowadzonych jeńców (brańców) prawdopodobnie nie nastręczało Polakom większej trudności. (2018-05-21 11:25)
JazlowiakJazlowiak
0
100 km dla kawalerii to żaden wyczyn - gen. Korda przebył 180 km żeby odbić Sochaczew z rąk rosyjskich w 1914 roku, a 14 p.uł. przemaszerował w bitwie nad Bzurą z taborami spod Łęczycy do Bud Starych i to mimo zapchanych dróg. Bez taborów, sprawa zupełnie normalna, zwłaszcza, że współczesne rajdy mogą mieć dziennie do 160 km. (2018-05-21 17:43)

skomentuj ten artykuł