Nazywam się Miliard - taniec na placu Kościuszki

W dniu 17 lutego na Placu Kościuszki byliśmy świadkami niezwykłego wydarzenia. NAZYWAM SIĘ MILIARD / ONE BILLION RISING POLAND, to akcja wyrażająca sprzeciw przeciw przemocy wobec kobiet na całym świecie. Wyrażany jest w piękny i wyjątkowy sposób, bo właśnie poprzez taniec. Odbywa się ona co roku 14 lutego i trwa już od 7 lat. Tegoroczna data została zmieniona z powodu żałoby narodowej. W Sochaczewie akcja ta była organizowana po raz pierwszy. Na Placu Kościuszki zebrali się mieszkańcy

Sochaczewa, Płocka, Łowicza, Ukrainy, kobiety, mężczyźni i dzieci. Każdy był wyposażony w serca i wstążki koloru różowego, gdyż jest on tegorocznym kolorem akcji. Należy podkreślić, że w Sochaczewie wydarzenie NAZYWAM SIĘ MILIARD/ONE BILLION RISING POLAND organizowane jest po raz pierwszy, a pomysłodawczynią jest Pani Marlena Skrobosz.


NAZYWAM SIĘ MILIARD / ONE BILLION RISING POLAND jest to wydarzenie,

które trwa już od siedmiu lat. Od ilu lat Pani uczestniczy w tej akcji?

W Sochaczewie jest to pierwsza tego typu akcja. One są organizowane w Polsce w ponad 100 miastach. Jest to taniec przeciwko przemocy. Akcja na całym świecie nazywa się ONE BILLION RISING i jest prowadzona od 7 lat. Dziewczyny tańczą w Tokio, w Nowym Yorku, w Afryce. Jest to ogólnoświatowa duża inicjatywa, która pokazuje jak dużym problemem jest przemoc i jakie są jej mechanizmy. Ta akcja ma na celu wspieranie ofiar przemocy i powiedzenie głośno : Przemoc istnieje, musimy chronić ofiary i im pomagać. 


Jak zaczęła Pani swoją aktywność przeciwstawiającą się przemocy wobec kobiet?

Mój aktywizm rozpoczął się trzy lata temu. Brałam udział w akcjach, które mają za zadanie pomóc kobietom również w walce o ich prawa. Od tego momentu wiele kobiet się zgłosiło do mnie z problemami, które są trudne. Są to ofiary przemocy seksualnej, ekonomicznej, fizycznej.


Dlaczego zdecydowała się Pani na organizację tej akcji właśnie w Sochaczewie?

Ponieważ to wszystko dzieje się również tu. Wokół nas , często bardzo blisko. Jest to temat, który nie jest poruszany, przez co ofiary czują się zostawione samym sobie. Trzeba o tym mówić głośno. To problem, który dotyka co trzecią kobietę. Co 6 min jest ktoś bity we własnym domu. W 70% jest to kobieta, a w 90% sprawcą jest mężczyzna. Co trzecia kobieta, dziewczyna zostaje zgwałcona.


Formą sprzeciwu kobiet jest taniec prawda?

Tak. Taniec ma pokazać, że sprzeciwiamy się takiemu traktowaniu kobiet. Oczywiście, że tańcząc nie rozwiążemy tych problemów, ale wywołujemy temat. Pokazujemy jaką skalę ma ten problem. Ważne, żeby na to zwracać uwagę i nie zakopywać problemu pod dywan.


Tegoroczna akcja odbywała się pod hasłem ,, Tylko TAK oznacza zgodę”. Chodzi dokładnie

o przemoc jaką jest gwałt.

Tak. Walczymy o zmianę definicji jaką jest gwałt w Polsce. W tej chwili to ofiara musi udowodnić, że została zgwałcona. Czyli to ona musi okazać, czy broniła się wystarczająco mocno. Kobiety boją się zgłaszać tych przestępstw, ponieważ są przeciągane przez ścieżkę upokorzeń. Jest niewiele instytucji, które wspierają ofiary. Musimy pamiętać, zawsze winny jest sprawca, nigdy ofiara.


Czy jest Pani zadowolona z dzisiejszej imprezy?

Bardzo. Przyszło wiele osób. Przede wszystkim wszyscy się włączyli do wspólnego tańca. To dla nas bardzo ważne. Usłyszałam dzisiaj również wiele słów wsparcia od Pań pracujących w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Sochaczewie , zajmujących się tematem przemocy kobiet. To dla mnie naprawdę wiele znaczy i ogromnie mnie cieszy. Byli również mężczyźni. Owszem. Mężczyźni bardzo wspierają naszą akcję. Tak jak mówiłam przemocy doświadczają głównie kobiety , ale jest coraz większa świadomość mężczyzn, ich postrzeganie tego problemu.


Czy za rok również chciałaby Pani zorganizować akcję NAZYWAM SIĘ MILIARD / ONE

BILLION RISING POLAND?

Za rok również organizujemy tą akcję. Mam nadzieję, że będzie nas coraz więcej i że wspólnie powiemy STOP PRZEMOCY, NIE PRZEMOCY. Nie ma na nią miejsca. Dzisiaj można było zakupić również znaczki? 


Może nam Pani przybliżyć co to za znaczki, czemu służą?

Są to znaczki z których fundusze będą przeznaczone na pomoc kobietom doświadczającym przemocy. W tej chwili ,,Fundacja Feminoteka”, która organizuje taką pomoc potrzebuje na wsparcie psychologiczne, na adwokatów. Przede wszystkim też na edukację ludzi w temacie przemocy. 


Dziękuję za udzielenie wywiadu i do zobaczenia za rok. S.Ł.

 

2min     883x    Udostępnij film


Zaznacz i skopiuj poniższy kod:

 



1
Oceń
(2 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł