Socho Illegal Night

/ 8 komentarzy / 3 zdjęć

Temat nocnych wyścigów jest drażliwą sprawą. Dla mieszkańców oraz funkcjonariuszy policji. Ci drudzy bez względu na opinię muszą interweniować jeśli jest takie zgłoszenie. Czy jednak niebezpieczeństwo wyłania się tylko w nocy i okolicznych parkingach? Czy w Sochaczewie rzeczywiście istnieją nocne wyścigi samochodowe?


Zjawisko wyjeżdżania na "miasto" nie jest nową atrakcją dla kierowców. Teraz jest taka różnica, że młodzież nagrywa i sieć niesie informację. Dotarliśmy do osób, które uczestniczą w nocnych spotkaniach na sochaczewskich parkingach i zapytaliśmy dlaczego to robią.


Jakie są motywy nocnych spotkań?

Mamy świadomość jak społeczeństwo odbiera takie "zgrupowania" jak to kolokwialnie nazywają. Staramy się bardzo dyplomatycznie do wszystkiego podchodzić ze względu na to jak chcielibyśmy się z dobrej strony pokazywać jednak dla nas ważne jest to jak ludzie postrzegają nasze "zloty" aby zmienić to przeświadczenie. 


Bardzo dużo negatywnej jednak opinii napływa ze strony mieszkańców oraz tutejszych służb z powodu tego co pokazuje się w mediach i jak to wszystko jest manipulowane. Osobiście znamy kilku policjantów z tutejszych służb i po krótszych konwersacjach doszli do wniosku że bardzo ciekawa inicjatywa oraz że również im się podoba, prawda jest taka że każdy chciałby wziąć udział w takich spotkaniach ale problem tutaj jest z miejscem gdzie można takie eventy organizować. Nasza grupa tworząca Socho Illegal bardzo chciałaby się więcej angażować w tutejsze społeczeństwo nawet charytatywnie jeśli, była pewna inicjatywa podjęta z naszej strony. Jesteśmy ludźmi jak wszyscy mimo że nie mamy czasu oraz możliwości organizacji to w prywatnie bardzo dużo udzielamy się społecznie. W głównej mierze zależy nam na zabawie, dobrej przyjemnej rozmowie oraz wymianie informacji bo to jest miejsce gdzie ludzie mocno się integrują, pomagają, mamy świadomość że są różne grupy za które nie odpowiadamy dużo osób stara się podszywać pod naszą działalność co ma zły wpływ na opinie ale jedynie odcinamy się od tego. 


A czy zdarzają się wypadki? 

Na tą chwilę podczas naszych spotkań nie miało miejsca żadne przykre zdarzenie i jesteśmy z tego zadowoleni, staramy się to utrzymywać. Statystyki wypadków to mimo takiego szumu wokół "ulicznych" wyścigów i tego tak zwanego driftingu po nocach, jednak większy odsetek wypadków jest w czasie dnia i nic nie ma związanego z wyścigami, z tego co się orientujemy to w nocy rzadko się słyszy o takich incydentach dlatego uważamy że nasza jazda, spotkania wieczorami są o tyle bardziej bezpieczne że robimy to w miejscach gdzie nikomu nie zagrażamy i robimy to w momentach gdzie pozwala nam na to ruch. Nigdy nie staramy się robić czegoś głupiego. Naszą grupę stanowią osoby znające swoje możliwości.


Czemu służą te spotkania?

Powiem tak bardzo nam zależy na tym by każdy czuł się dobrze na spotach a teraz wszystkie osoby pijące nie mają wstępu na nasze spotkania jeśli mają zamiar prowadzić auta. Staramy się znaleźć miejsce do zabaw legalnie by każdy bez strachu mógł wybawić się i chwilę odciąć się od życia codziennego ale w naszym mieście jak i w najbliższych 100/200 km nie mamy takich możliwości by to organizować, a nam wystarczył by duży plac, długa prosta i parking więc jak widać niewiele nam potrzeba, a bardzo dużo mamy planów na przyszłość. Pokazy, zawody ale nie ma gdzie. Też nikt nie zwrócił uwagi na pewien aspekt, jak są nasze spoty to coraz mniejszy jest odsetek wypadków w wykonaniu kierowców szczególnie młodych, bo im jest potrzebne to chcieliby poprawiać swoje umiejętności jak i spełniać się w pasji oraz poznawać ludzi o tych samych zainteresowaniach. 


Podsumowując naszym zdaniem jazda wieczorami i nasze spotkania są korzystne dla obu stron ze względu jak to naprawdę wygląda. A jeśli ktoś się interesuje to wie jak jest bezpiecznie i wygląda od środka wszyscy uważamy się za rodzinę i każdy wzajemnie traktuje się z szacunkiem.


Czy są inne miejsca w których jeździcie?

Tak, różne hale legalne ale podkreślam, że mieszkańcy często doprowadzają do ich zamknięcia. Wszystkie te place, hale, tory są 100 km od Sochaczewa. Organizujemy się na takie wyjazdy. Jest to kosztowne i często krótko trwa. Wyjeżdżamy np. na 4 h i wracamy tylko po to by się wyżyć i doszkalać umiejętności. Inne miejsce to między innymi plac rozładunkowy z czasów PRL w Drobinie pod Sierpcem, tam też mamy 90 km i wyjazd trwa ciut dłużej i jest za darmo niestety nielegalnie . Ale ludzie ze wsi nic do nas nie mają, wręcz przeciwnie tutejsi przychodzą popatrzeć a czasami pomagają traktorami wyciągać tzw "gruzy" z rowu. Następny "nielegalny tor" znajduje się przy trasie A1 w stronę Częstochowy 140 km od Sochaczewa i tam też już się zbieramy. Niestety by pobawić się parę godzin musimy wyjechać daleko.


Czy jest jakaś alternatywa tu na miejscu?

Pewnie. Nieużywane lotnisko w Bielicach. Z dala od miasta i zabudowań. Powiem tak. Gdyby była możliwość legalnie wyszaleć się, skończył by się ten "miejski terror nocą". Sochaczew w związku z naszą pasją samochodową nic nam nie oferuje. Obelgi, złe spojrzenia na nas obławy policji. Tutaj bywa różnie. My nie chcemy być problemem ale po prostu nie ma gdzie sobie pojeździć. Jeździmy w nocy po parkingach bo nie mamy innego miejsca. W nocy nie ma tu żadnego ruchu, samochodów na parkingu. Ale też nie ma żadnych wyścigów nocnych po ulicach. 


Prawda jest taka ze mamy sprawniejsze auta niż połowa Kowalskich jeżdżących po drogach. Zawieszenia sportowe, usztywnienia karoserii pasy bezpieczeństwa fotele, wzmocnione hamulce dodatkowe hamulce ręczne to wszystko dużo kosztuje. A to dla naszego bezpieczeństwa i lepszego prowadzenia pojazdu. To jest nasza pasja, każdą wolną chwilę poświęcamy swoim autom. Każdą zarobioną złotówkę wydajemy na nasze zainteresowania. Możemy godzinami siedzieć w garażach. 


Kto przyjeżdża na nocne spotkania Socho Illegal Night?

Jest tu dużo różnych ludzi z reguły to doświadczeni kierowcy, mówię tu o naszej ekipie bo wiem że jest dużo dzieciaków co porobili prawo jazdy, tata kupił im tylny napęd i rozbijają się o palety pod obi...tak wiem że są tacy, ale akurat my do tego nie należymy. 


Większość z nas to kierowcy tirów lub mniejszych aut gdzie robimy po 10 tys km miesięcznie po całej Polsce lub Europie, mechaników i młodych chłopaków co mają do czynienia z techniką i motoryzacją. Niektórzy też nie są w zawodzie lub zajmują się garniturami albo pracują jako obsługa klienta w sieci telefonicznej a wieczorem odpalają swoje samochody, zamieniają się w "drifterów".


Dużo ludzi z tego grona ma już rodziny dzieci mają  i są już po 30 i żaden z nas nie ma zamiaru tego zaprzestać. Moja rodzina i znajomi już przywykli do tego że zamiast jechać z dziewczyną do kina przesiaduje w garażu modząc przy aucie. Większość sobie pomaga. Nie ma gorszych czy lepszych każdy jeździ tym na co go stać. Jeden ma stare auto o małej mocy drugi ma doinwestowane mocne. Niektórzy robią to 60-konnym fiatem niektórzy BMW po 200-400 koni i nie na między nami ściany. 


A jak to jest z tymi wyścigami po ulicach?

To jakaś totalna bzdura... Tyle lat co to uprawiam nie było takich sytuacji. Nikt nie jest głupi i nie ściga się po tak małym mieście.. nie wspomnę już o naszych dziurawych drogach gdzie większość ma niskie auta, duże felgi gdzie łatwo je uszkodzić. Zresztą wszyscy jesteśmy też myślący nikt nie wsiada po alkoholu, nikt tu nie ćpa, pilnujemy siebie na wzajem, jeśli ktoś przesadza to po prostu zwracamy sobie uwagę.. Mamy jakieś zasady. Szalejemy po parkingu czy jedziemy na tor i zdarza się ze się po prostu pukniemy.. nikt nie ma do nikogo pretensji bo każdy wiedział co robi i się z tym liczy.


Młody wiek nie usprawiedliwia głupoty próbowania "driftu" samochodem totalnie do tego chociaż w jakiś minimalny sposób nie przystosowanym po publicznym placu (obi) i waleniu w palety z węglem i inne barierki, gdzie potem inni maja z tego tytułu problemy.  Towarzystwo się zjeżdża, pije piwo, śmieci na parkingach i rzuca petardy w radiowozy. Zdecydowanie my tego nie pochwalamy, nie identyfikujemy się z tym i nie chcemy aby ktokolwiek kojarzył naszą grupę z takim zachowaniem. 



Z życia wziętych sytuacji: na jednym z sochaczewskich osiedli na nowym asfalcie testują swoje samochody mieszkańcy. Dużo dzieci, które biegają, jeżdżą na rowerach. Widzę idąca matkę z dziećmi, dzieci trzymane za ręce ale jedno z nich upada jednak i wyślizguje rączkę z uścisku mamy. Przewraca się częściowo na jezdnię. Tuż za nim w ostatnim momencie z piskiem opon stara się hamować białe nowe auto. Udaje się. Okazuje się, że jest to ojciec dwójki dzieci z pobliskiego bloku. Czy byłby zadowolony gdyby to jego dziecko przewróciło się przechodząc przez osiedlową uliczkę, gdyby to przed jego dzieckiem zatrzymała się opona auta? I tu pojawia się pytanie. Co jest gorsze, czy dorosły mężczyzna pędzący popołudniem na osiedlu pełnym bawiących się dzieci czy nocni drifterzy na pustych parkingach. Kto jest bardziej nieodpowiedzialny?

Za udostępnienie informacji dziękuję grupie Socho Illegal Night. 

 

0min     3016x    Udostępnij film


Zaznacz i skopiuj poniższy kod:

 



2
Oceń
(4 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (8)

michal-papiernimichal-papierni
0
(2018-11-16 14:34)
SieciechSieciech
+1
i po co promować tę patologię drogową i szukać wśród nich tłumaczenia?

  (2018-11-18 14:00)
ToTylkoJaToTylkoJa
+1
Hehehe dobre żarty z tego co kojarzę to pod oni parę razy przywalili w palety i słupki (2018-11-18 23:05)
pierwsza_krewpierwsza_krew
+1
Jesteśmy doświadczonymi kierowcami - wielu z nas to kierowcy TIRów.



Zajefajnie, jestem kierowcą TIRa, mam duże doświadczenie to polatam sobie w Formule 1 :) bo jazda 340 km/h po torze to to samo co wleczenie się ciężarówą 90 km/h po autostradzie. (2018-11-19 07:59)
SieciechSieciech
+1
"Nigdy nie staramy się robić czegoś głupiego"



czyli że samo wychodzi ? :D (2018-11-19 14:55)
ShitmonsterShitmonster
0
Nie znacie się! Upalanie e36 i innych sejczentów pod obiaczem zawsze jest cool (2018-11-19 17:06)
kacperskyykacperskyy
0
o klasie kierowcow swiadcza tez ich auta... BMW najlepiej III bo za 5 tysi juz kupisz ale to nadal bmw, co z tego ze gazem wali ale do dresu pasuje ale z 500+ i zasilku dla bezrobotnych zatankujesz i jest szacun na dzielni :)



socho illegal dress 500+ racing :) (2018-11-20 08:47)
robroyrobroy
0
w morde jeża,całe lotnisko jest do użytku,pas szeroki na 60 m. długi na ponad 2 km,ze trzy tory można zrobić,moze d-ca jednostki wyrazi zgodę,wpłata na szczytny cel i jazda, raz w tygodni piknik,kiełbaski ,pizza,pywo,tor będzie sławny i bezpieczny,cały powiat i okolice się zjadą (2018-11-20 17:01)

skomentuj ten artykuł