23. Finał WOŚP za nami

Zdjęcia i foto: 23. Finał WOŚP za nami Imprezy cykliczne sochaczew

Koncerty, licytacje, pokazy, happeningi, tradycyjne Światełko do nieba, a na ulicach miasta, wszystkich gmin powiatu sochaczewskiego oraz gminy Kampinos 330 wolontariuszy – to wszystko towarzyszyło 23. Finałowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który odbył się 11 stycznia. W tym roku, tak jak w latach ubiegłych, pieniądze były zbierane dla dzieci i seniorów. Na ten moment zadeklarowana kwota wynosi ponad 42 tysiące złotych, ale liczby cały czas rosną. Ostateczna suma będzie znana dopiero pod koniec miesiąca, ponieważ do sztabu będą jeszcze spływać efekty kwesty szkół.


- Późnym wieczorem do sztabu trafiło ponad 42 tys. złotych, w tym z kwesty do puszek - 21 tys. zł, radiowej licytacji orkiestrowych gadżetów - 6 tys. zł i złotego serduszka nr 96 - 15 tys. zł. To nie jest jednak końcowy wynik zbiórki – mówi szef sochaczewskiego sztabu Krzysztof Wasilewski.


Orkiestrowe granie rozpoczęło się już w sobotę 10 stycznia w Pubie Piwnica, gdzie wystąpili uczestnicy III edycji projektu „Sochaczew rozśpiewany” ze spektaklem muzycznym „W nas i wokół nas”. Swoje mini recitale zaprezentowali też laureaci konkursu: Basia Gołębiowska, Miłosz Wąsik i Michał Turczyński, jak również lokalni muzycy Paweł „Józef” Jóźwiak i zespół Tajm. Z prowadzonych w przerwach między koncertami licytacji orkiestrowych gadżetów wpłynie na konto WOŚP ponad 2 tys. zł.


W niedzielę z kolei odbył się koncert zespołu Wszyscy Byliśmy Harcerzami (WBH) oraz happening pod hasłem „Prawdziwe Serce Sochaczewa”. Akcja zorganizowana na placu Kościuszki polegała na utworzeniu przez mieszkańców i orkiestrowych wolontariuszy wielkiego czerwonego serca. W ten symboliczny sposób Sochaczew pokazał, że ma prawdziwe, szczere, dobre serce, wyrażając uznanie dla działań WOŚP. Dzięki pomocy strażaków, którzy użyczyli specjalny wysięgnik można było ten moment sfotografować z góry.


Jednym z ważniejszych punktów sochaczewskiego grania była coroczna radiowa licytacja orkiestrowych gadżetów, w tym tego najważniejszego - złotego serduszka. Wśród 44 przedmiotów wystawionych na aukcję znalazły się m.in.: obrazy, rzeźby, kalendarze, koszulki, zegary. W ciągu kilku godzin licytacji znalazły one nowych właścicieli za kwotę 6 tys. zł.  Najwięcej emocji tradycyjnie już towarzyszyło wieczornej licytacji złotego serduszka. W tym roku największą hojnością wykazał się pan Hubert Gerasik, który wylicytował je za 15 tys. zł.


23. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zakończył się tradycyjnym Światełkiem do nieba, które poprzedził występ lokalnego zespołu Red Town.


- Dziękuję wszystkim dzięki, którym ten Finał był tak fantastyczny. Dziękuję sponsorom, wolontariuszom, sztabowiczom i wszystkim dobrym duszom, które nas wspomogły. Dziękuję służbom za to, że mogliśmy czuć się bezpiecznie, a impreza przebiegała sprawnie i w miłej atmosferze. Przede wszystkim serdecznie dziękuję mieszkańcom Sochaczewa, którzy po raz kolejny z wielką życzliwością i hojnością zapełniali orkiestrowe puszki. Dziękuję też mediom za to, że było tyle relacji, że z takim zaangażowaniem przekazywaliście wszystko, co działo się podczas niedzielnego finału. Było nieprawdopodobnie pięknie, cudownie, fantastycznie. To zaszczyt przed Wami i z Wami grać – tak podsumował 23. Finał WOŚP szef sochaczewskiego sztabu Krzysztof Wasilewski.



(aw)







 



5
Oceń
(2 głosów)

 

Autor tego artykułu: Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - sztab w Sochaczewie wyłączył możliwość komentowania.

e-Sochaczew.pl poleca filmy