40 lat na sali treningowej!

/ 3 komentarzy / 8 zdjęć
Zdjęcia i foto: 40 lat na sali treningowej! Sporty walki sochaczew
+3

Jedyna Prawda to czyny!
Platon

W sporcie osiągnąłem właściwie wszystko, a od 40 lat sala gimnastyczna jest Moim Domem. W szkole podstawowej byłem gruby i powolny. Wszystkie ćwiczenia na wf-ie sprawiały mi trudności. Miałem najgorsze oceny, a sprawniejsi koledzy wyśmiewali się ze mnie.Ale w Liceum Plastycznym w Nałęczowie sytuacja się zmieniła. Obejrzałem pokaz Taekwondo i już na zawsze uległem urokowi tej tajemniczej sztuce walki. Potem zacząłem uprawiać japońskie Karate.

  

Sztuka Walki jest wspaniała i fascynująca. Daje zdrowie, sprawność, siłę. Uczy dyscypliny, działania w zespole, koleżeństwa, dobrych manier i przyjaźni. Daje Człowiekowi MOC. Może być sensem i drogą życia. Sprawia, że czujemy się nieustannie młodzi. Daje nam CEL ciągle widoczny na horyzoncie. Ten CEL to nieustanne dążenie do doskonałości. Do Prawdy. Do zrozumienia siebie, ludzi i świata. Trening Sztuki Walki to poszukiwanie MĄDROŚCI! Już od 40 lat przebywam nieustannie na salach treningowych. Kiedy wyjeżdżamy na zawody i wchodzimy na halę sportową, mówię do moich zawodników: „No, Panowie, jesteśmy w domu”.

 

Jestem najprawdopodobniej najstarszym startującym zawodnikiem. W tym sezonie w wieku 58 lat zdobyłem złoty i srebrny medal na Mistrzostwach Polski. Kiedy wychodzę na matę, czuję, że ściany i deski parkietu patrzą na mnie przyjaźnie. Pomagają i wspierają, abym jeszcze raz mógł pokonać dużo młodszych i silniejszych zawodników. Czuję to na każdej hali w Polsce i Europie. Jestem tu bezpieczny i szczęśliwy jak w DOMU. Hala sportowa i Sztuka Walki, którym poświęciłem całe życie - to Moje Miejsce na Ziemi! Sztuce Walki oddałem swoje życie, ale i dostałem w zamian wszystko, co tylko w sporcie jest do zdobycia! Wywalczyłem medale na Mistrzostwach Polski, Europy i Świata.

 

Po wielu latach spotkałem mojego nauczyciela od wf-u, pana Hipolita Osińskiego, który pamiętał mnie jako nieudacznika i osobę praktycznie niepełnosprawną, a teraz gratulował mi dwóch tytułów Vice Mistrza Świata, jakie zdobyłem na Sycylii. Ponadto stwierdził, że bardzo żałuje, iż nie mógł uprawiać Karate czy Taekwondo i teraz uważa, że każdy młody człowiek powinien dla własnego dobra trenować Dalekowschodnie Sztuki Walki. Przez 40 lat kilka tysięcy młodych ludzi było moimi uczniami, a potem przyjaciółmi. Przychodzili do Klubu jako małe dzieci, a teraz są dorośli i mają już własne rodziny. Wielu zawodnikom musiałem zastępować ojca, tak że po latach stali się moją rodziną. Jestem szczęśliwy, gdy moi zawodnicy zwyciężają i osiągają własne cele życiowe.

 

Już będąc w szkole średniej wyszkoliłem kolegę Artura, który zdobył złoty medal na I Mistrzostwach Polski Taekwondo. W 1978 roku powstał Klub Karate i Taekwondo w Sochaczewie. Moi zawodnicy wciąż zwyciężają w zawodach. Zdobywają medale na Mistrzostwach Polski, a Rafał Rączka wywalczył tytuł Vice Mistrza Świata w Kick Boksingu. W 1990 powstał Łowicki Klub Taekwondo, a w roku 2008 Kamil Sobol i Dominik Cipiński przywieźli z Irlandii 4 medale wywalczone w Mistrzostwach Europy. Spełniły się moje marzenia. Mój zawodnik został Mistrzem Europy. Około 1993 roku powstał Skierniewicki Klub Taekwondo. Już po 2 latach Darek Płatkowski zdobył 2 medale na Mistrzostwach Polski.

 

Od 2000 roku pracowałem jako trener AZS w Wyższej Szkole Gospodarki Krajowej w Kutnie. Tutaj powstał Kutnowski Klub Taekwondo. Dzięki Sztuce Walki wielu moich zawodników otrzymało stypendia i mogli ukończyć wyższe studia. Przez te wszystkie lata szkolili nas mistrzowie koreańscy i japońscy. Z mistrzem Soo Kwang Lee 9 dan wielokrotnie jeździliśmy na zawody do Niemiec i Danii. Pierwszy raz wysłałem zawodników na turniej Kim W00 Kang. Ze zdumieniem patrzyłem na piękne puchary i medale, jakie zdobyli. Potem pojechaliśmy do Stuttgartu na Park POKAL. Tu wywalczyliśmy złoty medal startując trzyosobowym zespołem, z którego chyba jako szkoleniowiec jestem najbardziej dumny.

 

Z dużym zdziwieniem, satysfakcją, ale i poważną refleksją uświadamiam sobie, że w wielu miejscach i miastach gdzie nauczałem moi zawodnicy zwyciężają i osiągają  sukcesy. Być może dzieje się tak dlatego, że są to moje pragnienia ciągle wysyłane z umysłu w Przestrzeń Wszechświata! Być może dlatego też, że  daję młodym ludziom swobodę w rozwoju, że pozwalam i pomagam im doskonalić wrodzone talenty, jakie każdy człowiek dostaje wraz z urodzeniem od Matki Natury, co jest obowiązkiem nauczyciela i wychowawcy.

 

- Państwo powinno rozwijać, pielęgnować i wykorzystywać talenty obywateli do budowania silnej Ojczyzny – naucza PLATON. - Państwo wtedy jest  potężne i bogate, a obywatele, robiąc to co lubią, stają się szczęśliwi, wolni i szlachetni. Kiedy tak stanie się w naszych czasach, być może zbudujemy ten Lepszy Świat, jakiego każdy z nas pragnie! Sztuka Walki uczy, aby pracować dla CELU, a ludzie przeważnie chodzą do pracy, aby zarobić na życie. Ja zawsze pracowałem, by osiągnąć Cel. I moje sportowe plany, marzenia i cele zostały zrealizowane.

 

W sporcie osiągnąłem już wszystko. Teraz poszukuję Nowego Celu. Przez 40 lat treningu, pracy i nauki zdobyłem bogatą wiedzę i doświadczenie w bardzo wielu dziedzinach. Na pytanie gdzie pracuję, odpowiadam: Ja służę RZECZYPOSPOLITEJ! A w naszej Nowej Polsce jest jeszcze wiele do zrobienia. Aby zbudować Lepszy Świat potrzeba nowych ludzi, którzy umieją kierować, zarządzać, organizować, budować. Potrzeba ludzi, którzy realizują swe cele i osiągają sukces.

 

Urodziłem się w Sochaczewie i kocham moje miasto, chociaż nie jest najpiękniejsze. Urodziłem się w Polsce i kocham mój Kraj, chociaż nie zawsze jest dla nas przyjazny.  Ale mimo wszystko ja zawsze służyłem i będę służył Rzeczypospolitej aż do końca. Wierzę, że moje zadanie to Nowy CEL, który wkrótce wyłoni się przede mną i będę mógł jeszcze długo służyć wiedzą, doświadczeniem i pracą mojemu miastu i wszystkim mieszkańcom Sochaczewa.

 

Krzysztof Buczyński  

 

 

 

 

 

 

 

 

 



5
Oceń
(3 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (3)

jerzyk2205jerzyk2205
+1
Panie Krzysztofie, gratuluję sportowych sukcesów, konsekwencji i rzetelności w tej 40 letniej pracy z młodzieżą. Pańska sportowa pasja i autentyczny stosunek do natury są wzorem dla młodych ludzi, budzą szacunek oraz uznanie. Jubileuszowo życzę dobrego zdrowia i realizacji Nowego Celu. (2016-01-19 18:28)
adam11111adam11111
0
W pełni popieram wpisy Pana Jerzyka pod warunkiem, ze są takie lub podobne do powyższego Pana wpisu. Panie Krzysztofie wielki szacun i gratulacje. Życzę dalszych sukcesów. Pozdrowionka. (2016-01-22 12:11)
mariuszbmariuszb
+1
Pamiętam lata 1978-1981 jak trenowałem Tae Kwon-Do pod okiem trenera Krzysztofa.Z sentymentem wspominam treningi prowadzone w zimie na świeżym powietrzu,trudności z salą treningową.Trenerze dziękuję za wszystko co wówczas nam niewiele od ciebie młodszym kolegom, a zarazem swoim pierwszym uczniom wpajałeś.W moim przypadku zaowocowało to w przyszłości podczas wykonywania pracy zawodowej.Gratuluję Jubileuszu.
Pozdrawiam
Mariusz Bajurski
,,Sochaczewski Wędkarz" (2016-01-24 17:37)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy