7 pytań do kandydatów na burmistrza Sochaczewa - VOL. 1

/ 12 komentarzy / 7 zdjęć
Zdjęcia i foto: 7 pytań do kandydatów na burmistrza Sochaczewa - VOL. 1 Wybory samorządowe 2014 sochaczew
+2

Co mogą zrobić samorząd miejski czy miejska spółka, jaką jest ZWiK, by przyspieszyć tempo podłączania mieszkańców do nowo wybudowanej sieci kanalizacyjnej, a tym samym uzyskać proekologiczny efekt, jaki był warunkiem przyznania dotacji przez Unię Europejską na tę inwestycję?

 

Bogumił Czubacki (KW Wspólnota Samorządowa):

W czasie mojej kadencji, kiedy  rozpoczęliśmy budowę kanalizacji w Sochaczewie, zdawaliśmy sobie sprawę, że bardzo istotne dla mieszkańców miasta będą koszty przyłączenia posesji do sieci miejskiej. Dlatego, aby pomóc mieszkańcom, już 2009 r. zostały wprowadzone dopłaty co cen wody i ścieków, które od 2012 r zostały zniesione przez obecne władze. Dzisiaj wobec trudności z zakończeniem projektu i  uzyskaniem efektu ekologicznego, powrót do stosowania dopłat dla mieszkańców jest konieczny i nieunikniony. Zamierzam wykorzystać doświadczenia ZWiK w Grodzisku Mazowieckim, który pomagał mieszkańcom w przyłączeniu do kanalizacji, finansując koszty przyłączy w 90 %. Dziwię się dlaczego dotychczas nie skorzystano z tak dobrych rozwiązań.

 

Przemysław Gaik (KWW Przyjazny Samorząd):

Obniżyć ceny wody i ścieków oraz zmienić sposób myślenia. Dziś ZWiK działa jak biuro podawcze. Z jednej strony przerzuca ciężar na mieszkańców, a z drugiej burmistrz Osiecki straszy sankcjami administracyjnymi, które będzie stosował, jeżeli mieszkańcy się nie podłączą. Nie bez znaczenia na wysoki poziom cen ma istniejący przerost zatrudnienia. Jak niejednokrotnie pisały lokalne media, w ZWiK powstały etaty dla przychylnych burmistrzowi radnych.

Wspólnie z nową Radą Miejską zamierzam stworzyć przejrzyste warunki, przy których wykonanie przyłącza, będzie się mieszkańcom zwyczajnie opłacać. Potrzebna jest nowa kalkulacja cen, tak aby móc rozważyć wariant dopłat do wody i ścieków oraz pozyskanie dodatkowy środków na realizację nowych przyłączy. Z pewnością warto sięgnąć po wsparcie z programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na realizację przyłączy kanalizacyjnych. To wszystko razem, gdy zostanie skutecznie wdrożone, pozwoli  na nieobciążanie mieszkańców dodatkowymi opłatami, a także na obniżenie cen za wodę i ścieki.

 

Tomasz Kocimski (KKW SLD Lewica Razem):

W społeczeństwie naszego miasta jest zbyt mała świadomość ekologiczna. Mieszkańcy często nie rozumieją, że kanalizacja sanitarna jest rzeczą absolutnie niezbędną, i przenoszą swoje indywidualne interesy nad dobro ogółu. Uważam też, iż błędy zostały popełnione podczas realizacji inwestycji. W trakcie budowy kanalizacji nie sposób przecież nie natknąć się na nielegalne przyłącza. To był czas na zdecydowane reakcje, które uświadomiłyby mieszkańcom wagę problemu. Odcięcie nielegalnych przyłączy być może byłoby uciążliwe w pierwszej chwili dla mieszkańców posesji, które były nielegalnie przyłączone, ale paradoksalnie obniżyłoby to koszty budowy nowych, ponieważ nie trzeba byłoby ponownie rujnować na chwilę obecną odtworzonej infrastruktury. Co do zasady jestem legalistą, dlatego na tak postawione pytanie mogę odpowiedzieć tylko w jeden sposób – perswazja, edukacja i wszelka możliwa pomoc przy budowie nowych przyłączy dla osób, które nie posiadają środków na taki jednorazowy wydatek (np. budowa takiego przyłącza przez spółkę miejską i rozłożenie spłaty należności wynikającej z tego faktu na raty).

 

Piotr Osiecki (KWW Sochaczewskie Forum Samorządowe):

Na wstępie muszę zaznaczyć, że osiągniecie efektu ekologicznego nie jest zagrożone, a zatem żaden zwrot dotacji unijnej nie wchodzi w grę. Przedłużono nam termin na przyłącza, wskaźnik jest coraz lepszy i zapewniam, że w niczym nie ustępujemy miastom realizującym podobne, gigantyczne projekty. Jestem przekonany, że budowa sieci za ponad 100 mln złotych zakończy się sukcesem.

Przy okazji należy jasno podkreślić, że ZWiK zrobił wszystko, by maksymalnie obniżyć stawki, względem tego, co było planowane. Mój poprzednik zakładał, że woda i ścieki miały dziś kosztować 23 zł, a kosztują 13 zł. Trzeba też dodać, że stawki nie rosną od 2012r. Nie jest też prawdą, że miasto nie stosuje dopłat do cen. Tylko w tym roku do spółki ZWiK dopłaciliśmy rekordową kwotę 2.640.000 zł. Opowieści o tym, że można jeszcze więcej  dopłacić i dzięki temu obniżyć ceny, to obiecywanie gruszek na wierzbie. Nieuczciwym wobec tysięcy tych, którzy już się przyłączyli, jest też obiecywanie, że dla niektórych mieszkańców przyłącza będą teraz za darmo.

 

Urszula Pawlak (KWW POS):

Przede wszystkim trzeba wymienić ekipę, która kieruje miastem i wodociągami. Jej nieudolność i nieumiejętność korzystania z funduszy unijnych doprowadziła do tego, że miasto musiało oddać około 50 milionów złotych na projekt poprawy gospodarki wodno-kanalizacyjnej. Nowa perspektywa unijna jest ostatnią szansą dla miasta odzyskania środków na ten cel. Środków, które zaprzepaścili Piotr Osiecki i prezes ZWiK Stanisław Grażka. Bez nich miasto nie udźwignie problemu.

Musimy przeprowadzić audyt, z czego wynikają tak wysokie stawki opłat za wodę i ścieki i czy nie można znaleźć oszczędności w pozycjach, które uwzględniane są przy ustalaniu stawek, np.  wydatków na wynagrodzenia rady nadzorczej. Kolejny krok to jest sprawdzenie, jakie były założenia w projekcie w celu osiągnięcia wskaźnika ilości przyłączy. Należy sprawdzić, czy założenia te zostały wykonane. Warto jest też rozpatrzyć możliwość stosowania przez miasto dopłat dla mieszkańców. 

 

Tomasz Połeć (KWW Porozumienie Ziemi Sochaczewskiej):

Cóż, mleko się rozlało, opłaty mamy ogromne i teraz można jedynie próbować zmniejszać obciążanie mieszkańców kosztami budowania przyłączy. Jedynym rozwiązaniem jest poszukiwanie środków zewnętrznych, gdyż w innym przypadku to znów mieszkańcy zostaną nimi obarczeni. Można próbować starać się o środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na przyłącza do kanalizacji. Miasto może wystąpić z takim wnioskiem i skorzystać z instrumentów oferowanych przez Fundusz. Mało tego, miasto już mogło to zrobić i wówczas koszt budowy przyłącza, jakie poniósłby mieszkaniec, to 45 procent. To jest ewidentne marnotrawienie możliwości i przenoszenie wszelkich kosztów na ludzi.

Można też podłączyć część mieszkańców gminy Sochaczew co pozwoliłoby na zmniejszenie cen ścieków. Ale do tego potrzebna jest zgoda w kontaktach z innymi samorządami.

Wydaje mi się też dziwną sytuacja, że zamiast wykorzystywać ZWiK jako firmę usługową dla mieszkańców (byłaby najtańsza) – wykorzystuje się firmy z zewnątrz.

 

e-Sochaczew.pl

 

 

 

 



5
Oceń
(3 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (12)

jerzyk2205jerzyk2205
0
Bardzo się cieszę, że tym razem propaganda miejska nie ma możliwości wyłączenia komentarzy, a jest co skomentować.

Większość kandydatów widzi potrzebę zastosowania dopłat do wody i ścieków, łagodzących obciążenia mieszkańców. To powrót do polityki zapoczątkowanej w 2009 roku, a zaniechanej przez burmistrza Osieckiego w 2012 roku.

Nie da się czytać ze spokojem wersji burmistrza Osieckiego, że ZWiK zrobił wszystko, by maksymalnie obniżyć stawki, względem tego, co było planowane.

Niestety, obecny burmistrz nadal uprawia demagogię i opowiada populistyczne bajki o cenach wody i ścieków, które rzekomo jemu udało się obniżyć. Symulacja cen w 2007 roku, kiedy jeszcze nie wiadomo było, czy ZWiK dostanie jakieś dofinansowanie, była próbą pokazania bankom, że inwestycja się bilansuje i nie ma ryzyka kredytowania inwestycji. Ostatecznie udało nam się pozyskać prawie 108 mln zł z Unii, ale połowy tych pieniędzy nie wykorzystano. Ceny wody i ścieków ustalane są każdego roku na okres jednego roku i nie można było ustalić w 2007 roku cen na 2013 lub 2014. Dokapitalizowanie spółki przez miasto nie jest dopłatą. To niestety bzdura. Za 2,640 000 zł miasto uzyskało kolejne udziały w spółce, podnosząc jej kapitał. Poza tym to żadna rekordowa kwota. Burmistrz Czubacki, aby wzmocnić finansowo spółkę przed rozpoczęciem inwestycji kanalizacyjnej, systematycznie powiększał jej kapitał: w 2008 r. przekazano spółce ok. 2,3 mln zł zwiększając jej kapitał, w 2009 r. dokapitalizowano spółkę kwotą ok. 5,5 mln zł, w 2010 r. przekazano ok. 3 mln zł na powiększenie kapitału, a na 2011 r. zaplanowano przekazanie 1,340 000 zł, ale tej kwoty burmistrz Osiecki już nie przekazał. Wkrótce cofnął też stosowane od 2009 roku dopłaty do cen wody i ścieków. Wszystkie powyższe fakty znajdują potwierdzenie w dokumentach finansowych miasta. Więcej informacji jest na moim blogu, gdzie jest kilka artykułów na temat polityki burmistrza i ZWiK w kwestii cen wody i ścieków.
http://www.e-sochaczew.pl/wiadomosci,blog-jerzego-zelichowskiego,304.html (2014-10-21 19:50)
IrekisIrekis
0
W pewnym miasteczku gdzieś w dalekim kraju była firma zajmująca się dostarczaniem mieszkańcom wody. Wodę pobierano z czterorzędowego źródełka i była ona smaczna i zdrowa oraz z trzyrzędowego odwiertu, który niestety nie dawał wody dobrej, ale jedynie dostateczną w smaku. To lepsze źródełko zasilało dzielnice miasta o wielkich tradycjach włókienniczych natomiast z tego gorszego korzystali pozostali mieszkańcy miasteczka.
Po pewnym czasie bydło pojone wodą gorszej, jakości zaczęło coraz częściej chorować. Ludzie pytali gospodarza miasta, jaka jest przyczyna tego stanu rzeczy i otrzymali odpowiedź, że na pewno to wina plam na słońcu. Gospodarz wiedział ze filtry, wodociągów są mocno zabrudzone i ta gorsza woda nie spełnia norm sade-pidu
6( to taka komórka kontroli wody), lecz wspólnie z paroma kolegami zorganizował sztuczkę, dzięki której próbki wody zawsze były ok.
Oczywiście sztuczka ta była zwykłym przestępstwem …….
Jeżeli 10 osób na tym forum poprosi abym opisał, na czym polegało to oszustwo to napisze.
Irek Kisiołek
(2014-10-21 21:48)
zabczynski227zabczynski227
0
Panie Osiecki ( nie wiem , kto Panu to pisze, bo jestem przekonany ,że nie Pan), znów w mojej ocenie mija Pan się z prawdą . W/g mnie to - zakończyć kolesiostwo , zmniejszyć stan ilościowy rady nadzorczej ( pożegnać Tych z Płocka , których Pan tu naprzyjmował ), i oprzeć się na fachowcu . W innych miastach już to zrobili i tam pełen sukces. (2014-10-22 09:20)
zabczynski227zabczynski227
0
P.S I jeszcze jedno , dlaczego Pan Panie Osiecki nie mówi nic o tych 50 mln. które Pan tak lekką ręką oddał. Czy to nie brak umiejętności w zarządzaniu z pańskiej strony? (2014-10-22 09:25)
jagojago
0
Zgadzam się z faktem że aby woda i ścieki były tańsze, a projekt zakończono z sukcesem to należy zacząć o zmiany ekipy która kieruje miastem i ZWIK. Bez tego wierzcie mi, nic się nie zmieni i będzie tylko gorzej. Ludzie nie będą się podłączać do sieci przy tak drakońskich cenach i przy braku wsparcia na przyłącza. Sądzę że sytuacja z wolna staje się dramatyczna i czas na zmiany i to radykalne.
(2014-10-22 09:49)
plastekplastek
0
Czepiasz się to sukces,przecież oszczędził 50000000 bo nie wydał.Musisz się zgodzić bo taka jest ideologia działania Forum i PIS.(trochę kpię bez urazy) (2014-10-22 09:52)
RotorRotor
0
Obawiam się że nieudolność w rządzeniu miastem PIS i ich przybudówki SOFOS Pana Burmistrza, prowadzi miasto na skraj przepaści. I realny staje się scenariusz jak w pewnej gminie na Pomorzu, gdzie komornik do każdego mieszkańca wysłał nakazy płatnicze, związane z długami ich gminy. Drodzy Państwo to nie jest fikcja polityczna, a realne zagrożenie. I jeśli teraz nie zatrzymamy tego szaleństwa za 4 lata będzie już za późno. (2014-10-22 11:38)
karol997karol997
0
Do pana I Kisiołka, jeśli są dowody na popełnienie przestępstwa prze UM to powinien pan to zgłosić do odpowiednich organów ścigania a nie robić z tego haka w kampanii wyborczej.

Karol (2014-10-22 11:43)
kacperskyykacperskyy
0
panie Tomaszu P. sensownie, konkrety, bez obiecanek typu "darmowa komunikacja" oraz szukania winnych i babraniu sie w przeszlosci. (2014-10-22 14:35)
IrekisIrekis
0
w tym miasteczku o którym pisze nie ma w tym roku wyborów (2014-10-22 16:58)
karol997karol997
0
Heh to niech Pan nie pisze bzdur...a no tak wybiorą się sami rozumie puentę,

Karol (2014-10-23 10:13)
roxy66roxy66
0
Co do kanalizacji - na ulicy Wyszogrodzkiej niektóre posesje nie mają możliwości technicznej na podłączenie się, pomimo chęci ponieważ jest to niemożliwe...Tuż po zbudowaniu sieci, z UM przychodziły pisma o konieczności podłączenia, terminach, deklaracjach, sankcjach itd. Niedługo po tym okazało się, że niektórych mieszkańców podłączyć się nie da. I koniec. Nie przychodzą już pisma. Cisza. Sieć została tak wykonana, że jest taki spadek, który uniemożliwia przepływ fekaliów. Ani nie można się podłączyć do kanalizacji ani dostać pozwolenia na ekologiczne szamba, bo burmistrz już ich nie wydaje. Temat jest przemilczany i stoi w miejscu. Taka właśnie jest ekologia według burmistrza Osieckiego. Pomijając już temat połatanych ulic w całym Chodakowie po budowie sieci, nie da się przejechać nigdzie nie wpadając w dół. (2014-10-26 18:51)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy