Administracyjny boom w mieście

/ 19 komentarzy / 2 zdjęć
Zdjęcia i foto: Administracyjny boom w mieście Sprawy urzędowo-administracyjne sochaczew

Administracyjny boom w mieście

Zbliżają się wybory samorządowe, więc słowa  „boom inwestycyjny” stały się ulubionym zwrotem miejskiej propagandy. A może tych boomów jest więcej i gdzie indziej, np. boom administracyjny, boom obligacyjny i zadłużeniowy, boom propagandowy? Mieszkańcy Sochaczewa obserwują ostatnio, że magistrat wykorzystuje łatwiejsze pod koniec ubiegłego roku możliwości pozyskania środków unijnych do kreowania wrażenia, że oto koalicja rządząca miastem i powiatem korzysta teraz z rządowych koneksji i dlatego Sochaczew zaczął dynamicznie inwestować. Natomiast równocześnie wiele innych samorządów, w tym sąsiednich, przeznacza rekordowe kwoty na inwestycje gminne. Porównywalny  Łowicz, bez specjalnych koneksji ze szczeblem rządowym, w ok. 170 milionowych wydatkach budżetowych na inwestycje przeznacza ok. 35% tej sumy!!! Można?

 

Grunt to propaganda

Burmistrz i jego propaganda miejska mówią i piszą, że mamy mieć teraz  boom inwestycyjny!!! Osiem lat temu poprzednik pozostawił p. Osieckiemu ponad 100 mln zł na kanalizację. Wykorzystano tylko połowę!!! Czy ktoś wówczas słyszał o boomie? Oczywiście pozyskanie każdych pieniędzy jest podstawą do optymizmu, ale proszę pamiętać, że montaż finansowy to dopiero początek zadania. Nie potrzeba daleko sięgać pamięcią wspominając sochaczewskie kłopoty inwestycyjne (kanalizacja, kramnice, wzgórze zamkowe), aby z troską myśleć o racjonalnym i dobrym wydatkowaniu pozyskanych pieniędzy. Tego już polityczne koneksje, ani wspólne fotografie z ministrami nie zagwarantują. Tymczasem media ogólnopolskie informują o coraz większych trudnościach samorządów z rozstrzyganiem przetargów i wyborem wykonawców. Nie dzielmy więc skóry na niedźwiedziu, zwłaszcza kiedy chodzi o pieniądze publiczne. Ale od czego jest w Urzędzie Miejskim nowy, kosztowny Referat Komunikacji Zewnętrznej i liczna (pięcioosobowa) mocno motywowana ekipa redagująca co dwa tygodnie biuletyn samorządowy „Ziemię Sochaczewską” oraz na bieżąco miejskie portale internetowe? Propaganda w magistracie do wyborów samorządowych ma teraz najwyższy priorytet. Natomiast Wydział Inwestycji i Modernizacji w Urzędzie Miejskim, który ma obsłużyć zapowiadany boom inwestycyjny, liczy od wielu lat tyle samo pracowników co teraz miejska propaganda.

 

Burmistrz tworzy nowe miejsca pracy

Reaktywowano nawet w magistracie Referat Obsługi Inwestora i Działalności Gospodarczej, ale nowe miejsca pracy tworzy dotychczas burmistrz w swoim otoczeniu. Obietnice wyborcze zobowiązują, a strefa gospodarcza przestała już pachnieć kiełbasą. Niestety „burmistrzowskie” miejsca pracy, również poza urzędem, finansowane są  ostatecznie z budżetu miasta. Trzeba przyznać, że burmistrz Osiecki stara się, aby kadrowo zadowolony był również współrządzący miastem partyjny koalicjant. W 2010 roku, po wygranej p.Osieckiego w magistracie zatrudnionych było około 100 pracowników. Dokonane później zwolnienia kilku doświadczonych pracowników okazały się nie być zwiastunem jakiejś racjonalizacji zatrudnienia, a szykowaniem miejsc dla swoich. Obecnie w Urzędzie Miejskim zatrudnionych jest ok. 130 pracowników, nie licząc załogi monitoringu i obsługi magistratu (kilkanaście osób).

http://sochaczew.pl/home/www/1874?title=Wydzialy-Urzedu-Miejskiego&filterId=1&tabId=3&sochaczew

A jest jeszcze Miejski Zespół Ekonomiczny (MZE), zatrudniający 17 osób do obsługi finansowej głównie placówek oświatowych, którego wynagrodzenia kosztują budżet miejski ponad 1 mln zł rocznie i są w dziale administracji budżetu miejskiego.


Czy koszt sochaczewskiej administracji to nie jest boom!!!

Rozumiem, że wraz ze wzrostem zadań może rosnąć zatrudnienie i wówczas sięga się po fachowców, ale bez przesady. Od początku funkcjonowania burmistrza Osieckiego sygnalizuję na moim blogu drastyczny wzrost kosztów bieżących w budżecie miejskim, przy systematycznie malejącym udziale inwestycji. Mimo to zadłużenie miasta ciągle rośnie (teraz ok. 44 mln zł) i przy takiej polityce finansowej będzie nadal rosło. Ostatnio propaganda miejska znowu pisze o potrzebie zaciągania kolejnych obligacji, aby wykorzystać możliwe do pozyskania środki unijne. Oczywiście radni znowu "kupią tę popelinę”, zamiast mobilizować burmistrza do racjonalizacji rozbuchanych wydatków. Wydatki bieżące na administrację publiczną w 2018 r. wyniosą ok. 12,3 mln zł (w tym m.in. UM ok. 10,2 mln zł i MZE ok. 1,1 mln zł).  W 2010 roku wydatki bieżące magistratu wyniosły ok. 7,2 mln zł. Czyżby pracownikom magistratu tak rosły pensje? Nic podobnego. Budżetówka już od dawna ma zamrożone płace. Skąd więc taki wzrost kosztów. Cóż kadrowy TKM w mieście kosztuje. W rankingu Wspólnoty - wydatków na administrację w 2014 roku, wśród 106 miast powiatowych powyżej 30 tys. mieszkańców, Sochaczew z wydatkami w wysokości 294 zł na 1 mieszkańca znalazł się wśród najdroższych na 91pozycji.

http://www.wspolnota.org.pl/fileadmin/pliki/Andrzej_Gniadkowski/Ranking_oszczedny_urzad.pdf

Niestety koszty sochaczewskiej administracji wzrosły w 2018 r. do kwoty ok. 332 zł na głowę mieszkańca. Czy Referat Komunikacji Zewnętrznej magistratu informuje mieszkańców o takich faktach? Jak to możliwe, że w innych samorządach można wygospodarować rocznie 20-30% pieniędzy budżetu na inwestycje (rozwój gminy)? Przypomnę, że poprzedni burmistrz osiągał nawet (w 2006 r.) ok. 28,4% wydatków inwestycyjnych w wydatkach budżetu ogółem i bardzo rygorystycznie kontrolował oraz spłacał zadłużenie. Czy dzisiaj bez kolejnych obligacji byłaby w Sochaczewie szansa na jakiś boom inwestycyjny? A może to boom hipokryzji? Przecież widać i czuć, że miasto teraz na wiele stać od kiedy w budżecie pojawiły się pieniądze z obligacji! Większość mieszkańców nie ma świadomości jakim kosztem miasto doświadcza tego chwilowego dobrostanu. Kiedyś tak było z sochaczewskim MOSiR, któremu groziła zapaść finansowa. Na szczęście w porę zażegnana. Dlaczego mieszkańcy, dla których magistrat pełni służebną rolę, nie mogą poznać prawdy o polityce miejskiej? Czy mają ją poznać, kiedy będzie za późno?


Jerzy Żelichowski

 



3.9
Oceń
(7 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (19)

jarljarl
-2

Wybory zbliżają się, więc coraz częściej będzie można widzieć tu bełkot polityków. 

Niebawem Jacuś i jego ekipa pójdzie w ślad za jerzykiem i będą pluć na swoich przeciwników na tutejszym forum. Chęć powrotu na stołki PO tak długiej przerwie zapowiada ciekawą akcję na forum. Czas szykować popcorn :)

(2018-01-21 12:54)
robbo2krobbo2k
+5

@jarl.... zostały podane cyfry i konkretne zarzuty. Nalezysz do TKM  to odnies sie merytorycznie?  jak dla mnie to powinien byc zakaz kandydowania do samorzadów członkom partii politycznych.  Niestety obecna ordynacja TKMu własnie poszła w strone przeciwna więc polityczny jazgot z "wersalu sejmowego"  rozwali teraz samorzady a interes mieszkanców jeszcze bardziej nie bedzie mial nic do powiedzenia.   Juz dzisiaj samorzady błaznia gdyz decyzje polityczne z Warszawy sa wazniejsze niz mieszkancy.   

(2018-01-21 13:21)
jarljarl
-2
Mnie nie interesują zarzuty i cyfry które są podawane. Na ten portal zaglądam, bo lubię czasem brać udział w g*wnoburzy politycznej. Niektórzy dla rozrywki chodzą do pubu, kina itp. A ja lubię czytać jak inni spinają się na forum. Mnie to po prostu bawi:) I widzę, że tu będzie wesoło.

Do samego Jerzyka nie mam nic. Nie zgadzam się się z nim w wielu tematach, ale szanuję go za kulturę w wypowiedziach.
I powiem szczerze, że bardziej liczyłem na wypowiedzi Jacka i innych członków PO. Ich jazgot o pisiorach jest bezcenny :) (2018-01-21 13:36)
NovJanNovJan
+4

zgadzam sie z panem Jerzym , Urząd miasta jest najwiekszym pracodawcą w mieście ale czy tak nie było zawsze , nie tylko w tej kadencji?

Wydaje mi sie ze włądze miejskie mają problem z pozyskaniem jakiegokolwiek iwestora bo my nie mamy nic konkretnego do zaoferowania - żadnych terenów do iwestycji ani żadnej oferty dla potencjalnych inwestorow.

Można spojrzeć na przykłady Mszczonowa bądz Grodziska Mazowieckiego ale to raczej nie ma sensu bo  u nas problemem jest ten zupełnie zbędny podział na czesc miejską i cześć gminną. częsc gminna ma więcej mozliwości przyciągania inwestorów-szkoda że nic z tym nie robi, natomiast miasto jak napisałem powyżej nie ma wiele do zaoferowania.

A juz inna sprawa ze inne samorządy mają bardziej operatywnych włodarzy a my mamy pecha i trafiamy na burmistrzów którym juz się nie chce.

Naprawde szkoda tego co sie z tym miastem dzieje bo położenie geograficzne jest naszym niebywałym atutem,  ale każde kolejne władze to totalnie ignorują zarówno po stronie miejskiej jak i gminnej.

 

(2018-01-21 17:52)
wbienkowbienko
0

@jarl

"Mnie nie interesują zarzuty i cyfry które są podawane. Na ten portal zaglądam, bo lubię czasem brać udział w g*wnoburzy politycznej. Niektórzy dla rozrywki chodzą do pubu, kina itp. A ja lubię czytać jak inni spinają się na forum. Mnie to po prostu bawi"

Człowieku, nie wydurniaj się, bo sam tym niszczysz swój wizerunek i szcunek do siebie. Przemyśl to :(

(2018-01-21 20:34)
adam11111adam11111
-3

UWAGA  "NOWY BURMISTRZ" JEŻYK WYWALI NA BRUK PRZYNAJMNIEJ POŁOWĘ  PRACOWNIKÓW TAK PRZECIEŻ NAPISAŁ. Uważajcie na kogo bedziecie głosować. Wiecej Jeżyku takich tekstów i obecny Burmistrz może spokojnie spać i być pewny następnej kadencji, czego Panu Osieckiemu życzę.

(2018-01-22 08:17)
robbo2krobbo2k
0

Spokojnie zawsze może obiecac ze pensje zwolnionych rozda  innym :)     Nie jest wazne ilu jest urzędników  ważne jest jak pracują i ile  przynoszą "zysku".  Nie zawsze chodzi o zysk finansowy czasami zyskiem jest "lepsza" obsługa interesantów.  Urzędasy ciągle nie chwytają iż nie są "Panami" taka małomiasteczkowa mentalność., a pełnia rolę "usługową"    

(2018-01-22 09:02)
jerzyk2205jerzyk2205
+2

A propos sochaczewskich boomów. To jest jeszcze boom wyprzedaży majątku miejskiego o którym wspomniałem w grudniowym komentarzu pod artykułem, do którego link zamieszczam dla przypomnienia: 

https://e-sochaczew.pl/n/samorzadowy-ranking/56538

Artykuł zawiera niepodważalne fakty, obnażające nieracjonalną politykę finansową obecnej koalicji lekkomyślnie rządzącej miastem.

(2018-01-22 21:58)
JacekJacek
0

@jarl

"I powiem szczerze, że bardziej liczyłem na wypowiedzi Jacka i innych członków PO. Ich jazgot o pisiorach jest bezcenny :)"

Twoje pochwalne peany i uwielbienie dla partii rządzcej są lepsze :) Dzięki takim PiSowskim trollom jak ty (sam w opisie przyznajesz, że nim jesteś) mamy tu na forum e-sochaczew przegląd treści "czerwonych pasków grozy TVP-INFO" :) Jest śmiesznie :)

(2018-01-24 12:17)
adam11111adam11111
-1

Szacun dla pana Szostaka za artykuł w ostatnim Expressie dotyczący niejakiego jeżyka "wybitnego samorządowca", który przez 8lat nic nie zrobił dla socho a teraz bezczelnie pseudokrytykuje obecnego Burmistrza i chwali jakiś Płońsk, w którym jest zatrudniony - trudno mówić o pracy a bardziej o zatrudnieniu i podobno tam też mają go dość. Pisałem kilka razy "kończ waść wstydu oszczędź". Nie bedę wspominał co nawywijał w powiecie jako radny i z kim był w koalicji - wstyd.

(2018-01-25 09:13)
robbo2krobbo2k
0

Pan Szostak jest tak obiektywny jak "propagandowa" gazetka burmistrza.  A prawo krytyki jest podobno ostaja demokracji o którą walczą koledzy adama1111.   Czyzby pan Adam  internetowy troll na etacia miasta   był  zwolenikiem autokracji w wykonaniu swojego "Pana" , pozostaje pytanie czy adam11111  to minionek czy leming?

(2018-01-25 09:43)
JacekJacek
0

Pan Szostak... wybitny "obiektywny" dziennikarz, który prawdę napisze chyba tylko przez pomyłkę...

(2018-01-25 09:50)
adam11111adam11111
0

Prawda boli... oj boli być może byłych etatowców jeżyka. Panowie powrotu nie bedzie.. chyba że do Płońska

(2018-01-25 10:00)
JacekJacek
0

Zależy o jakiej prawdzie mówimy bo jest prawda, półprawda i pisowska prawda.

(2018-01-25 10:16)
waldemar-tomaszwaldemar-tomasz
0

Jacuś.Jest człowiek uczciwy,człowiek prawy i złodziej z po.

(2018-01-25 11:17)
JacekJacek
0

Apropos złodziei, PiS tak bardzo szukało haków na PO a wytropiło... Koguta :)

(2018-01-25 13:12)
kacperskyykacperskyy
0

niestety propaganda obecnego rzadu siega poziomu glebokiej komuny.

policja, opieka medyczna tez przechodza boom w swietle tego co widzimy w mediach szczegolnie TVP... a jak jest kazdy widzi.

to samo dzieje sie na lokalnym podwórku.

(2018-01-25 14:09)
jerzyk2205jerzyk2205
+2

Partyjni politycy eliminują fachowców z przejętych samorządów zapominając, że karma wraca.

Tymczasem na fejsbuku piszą:

"Czystka w urzędach. Wszyscy urzędnicy mianowani za czasów PO mają zostać wymieceni z administracji państwowej​".

To może być prawdziwa rzeź. Planowana jest wielka czystka w urzędach, pracę mają stracić wszyscy urzędnicy mianowani za czasów PO. Wystarczy, że zostanie wcielony w życie projekt posłanki Józefy Hrynkiewicz – podaje "Dziennik".

Posłanka Józefa Hrynkiewicz domaga się przeprowadzenia wielkiej czystki w państwowych urzędach. Skala jest tak porażająca, że projekt parlamentarzystki spotkał się z reakcją nawet części posłów Prawa i Sprawiedliwości. Zanosi się na masowe zwolnienia
Na odstrzał mają iść wszyscy urzędnicy, kierownicy i dyrektorzy, którzy swoje stanowiska zaczęli piastować jeszcze za czasu rządów PO-PSL. Jedną z pierwszych ofiar ma być Dobrosław Dowiat-Urbański, który pisał opinie prawne dotyczące katastrofy smoleńskiej, które nie podobały się w obozie PiS.
Czystka to słowo, które nader często stosowane jest za czasów rządów PiS. Szczególnie upodobano sobie jej przeprowadzanie w MON. Najpierw z urzędnikami i generałami rozprawiał się minister Maciarewicz, teraz Mariusz Błaszczak czyści ministerstwo z ludzi Macierewicza.
źródło: dziennik.pl

(2018-01-28 21:02)
jerzyk2205jerzyk2205
+1

Takie mamy czasy, że albo człowieka opluwają zza węgła internetowe trolle albo dowalą lub zignorują człowieka lokalne media w obronie swego sponsora. A moralność? Tani towar!  Pozostaje kwestia kasy, która przecież rządzi światem. :(

(2018-01-30 05:43)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy