"Aleja przyjaciół" - spektakl w ZS im. J. Iwaszkiewicza

/ 10 zdjęć
Zdjęcia i foto: "Aleja przyjaciół" - spektakl w ZS im. J. Iwaszkiewicza Sztuki sceniczne sochaczew
+5

20 października w Sochaczewie ostatni raz można było obejrzeć spektakl „Aleja przyjaciół” w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół im. J. Iwaszkiewicza. Premiera sztuki tak się spodobała, że środowy pokaz został na młodych aktorach wymuszony. Niektórzy widzowie obejrzeli go dwa razy.

Scenariuszem i reżyserią zajęły się nauczycielki Bogusława Górnicka i Katarzyna Posiadała, scenografią zaś Justyna Świderska oraz Agnieszka Mućka. Sceny użyczyła chodakowska filia Miejskiego Ośrodka Kultury. Rzecz dzieje się w kawiarni literackiej dwudziestolecia międzywojennego. Spektakl to podróż wspomnień Jarosława Iwaszkiewicza, on jest osobą prowadzącą przedstawienia. Przywołuje ze swej pamięci sytuacje i osoby, z którymi spotkał się w trakcie życia. W tym koleżanki i kolegów „po fachu”: Juliana Tuwima, Jana Lechonia, Antoniego Słonimskiego, Kazimierza Wierzyńskiego, Marię Pawlikowską-Jasnorzewską, Tadeusza Peipera. Poeci ci w większości związani są z Grupą Literacką „Skamander”, do której należał sam Iwaszkiewicz, nierzadko spotykając się z nimi w kawiarni „Pod Picadorem”. Jednakże niekoniecznie widać to na scenie, równie dobrze grający uczniowie odtwarzać mogą role zwykłych gości kawiarni.

Atmosferę, już od pierwszych sekund, tworzy zapach unoszący się z kadzidełek. Widownia jest przedłużeniem kawiarni, wybrani widzowie zostali urzeczeni prawdziwą, zaparzoną przed chwilą, kawą. Większość tekstów poetyckich jest autorstwa Iwaszkiewicza. Jedynymi które nie wyszły spod jego pióra są „Spóźniony słowik” Tuwima oraz „Fotografia” i „Miłość” Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej. Dużą część sztuki stanowią piosenki, ówczesnie pisane, śpiewane i znane: „Powróćmy jak za dawnych lat”, „Miłość Ci wszystko wybaczy”, „Może kiedyś innym razem…”, „Na pierwszy znak”, „Kiedy będziesz zakochany”, „Deszcz”, „Ada to nie wypada”, „Ja się boję sama spać”. Piosenki ilustrowane są krótkimi scenkami, nie brakuje komediowych akcentów.

Dla twórczyń „Alei przyjaciół” praca z kilkunastoosobową grupą uczniów (Łukasz Szymankiewicz, Rafał Rybicki, Bartosz Bogdan, Anna Tomaszewska, Krzysztof Dybiec, Patrycja Pińkowska, Daniel Kaźmirski, Ola Kubiak, Agata Koźbiał, Jacek Gańko, Kamil Szewczyk, Piotr Budnik, Mariusz Woliński, Weronika Widyńska, Ewelina Olewicz) była przyjemnością. Bogusława Górnicka – Pracowało się rewelacyjnie, uczniowie są inteligentni, życzliwi, pracowici. Kiedy potrzeba, są na skinienie palca, dają się łatwo zarazić entuzjazmem, sami ten entuzjazm przenoszą na siebie nawzajem. – Czy łatwo było pozyskać młodych aktorów do grania? B. Górnicka – Sami się zgłaszali. Właściwie to, wobec znacznego zainteresowania uczniów udziałem w spektaklu, miałyśmy problem z odrzuceniem osób . – Katarzyna Posiadała – Były osoby, które po zaproponowaniu przez nas roli, wahały się, tremowały, krępowały nie mając doświadczenia w występowaniu, ale ostatecznie weszły do obsady. – Zdecydowana większość osób, występujących na scenie to tzw. pierwszaki, był to ich absolutny debiut. Jedynie Anna Tomaszewska oraz Ola Kubiak wcześniej pokazały się w kilku przedstawieniach śpiewając. Niektórzy grają podwójne role. Przez blisko pięćdziesiąt minut nikt nie schodzi ze sceny i nie wypada z roli, cały czas grając.

Dodatkowo uczniowie pomagali przy scenografii. Mamy więc kawiarniane krzesła i stoliki, barek z wyposażeniem, kawiarkę, dzbanki, obrazy, świecznik, wieszak, kwiaty, gazetowik, menu, fortepian dla tapera, a także fotel, stylową lampę, biblioteczkę i biurko dla Iwaszkiewicza. Panie ubrane są w pióra i eleganckie wieczorowe suknie, panowie w garnitury i kelnerskie uniformy. Justyna Świderska – Dekoracje wypożyczone zostały z różnych miejsc, w tym ze sklepu z antykami, część zrobiliśmy sami, np. uczniowie naszej szkoły narysowali karykatury poetów Skamandra. – Agnieszka Mućka – Bez pomocy i zaangażowania uczniów, ich pomysłowości i spontaniczności nie udałoby się tego zrobić. – Smaczku podczas oglądania sztuki dodaje świadomość, że gra Piotra Budnika na fortepianie jest autentyczna. Uczeń uczęszcza do szkoły muzycznej, podkłady do wierszy są jego własną kompozycją. Jak również to, iż kelnerów profesjonalnie grają uczniowie z technikum organizacji usług gastronomicznych działającego w ZS im. J. Iwaszkiewicza. Prawdziwe są także spożywane przez gości kawiarni ciastka i napoje.

Przygotowania do sztuki trwały półtora miesiąca, poziom natomiast jest tak wysoki, iż ma się wrażenie że praca nad głosem i ruchem scenicznym zaczęła się już w wakacje. Tymczasem w wakacje powstał scenariusz. Uczniowie tremę mieli tylko za pierwszym razem, potem poszło jak z płatka. Zgodnie mówią, że pracowali z dobrymi nauczycielkami, potrafiącymi wszystko dokładnie wytłumaczyć i zadbać o każdy szczegół. Chodzą do różnych klas (liceum ogólnokształcące, technikum), i są w różnym wieku, ale bardzo zżyli się ze sobą. Nauczycielkom dziękują za dobrą zabawę, i ciekawe doświadczenie, ponieważ – teatr lepszy niż wkuwanie. – Chętnie wezmą udział w kolejnym spektaklu, o ile będzie taka sposobność. Z kolei pedagożki dziękują wicedyrektor szkoły Bożenie Małolepszej za przychylność i chęć pomocy. Zdradzają, że myślą o zorganizowaniu przedstawienia z młodzieżą na pożegnanie klas maturalnych lub zakończenie roku szkolnego. – Z przewodnią myślą, by młodzi ludzie idąc w świat nie zapominali o przyjaźniach, i o tym co w życiu naprawdę ważne – K. Posiadała.

„Aleja przyjaciół” przygotowana została na okoliczność 50-lecia istnienia Zespołu Szkół im. J. Iwaszkiewicza oraz nadania mu nowego sztandaru. Wystawiona po raz pierwszy 15 października br. Od czasu premiery zobaczyło ją szerokie grono osób,. Poczynając od władz samorządowych i kuratorów oświaty, poprzez społeczność „Iwaszkiewicza”, absolwentów szkoły, rodziców uczniów, kończąc na gimnazjalistach, którzy przestali konsumować i słuchali z zainteresowaniem. Spektaklu 20 października nie byłoby, gdyby publiczność nie wymogła kolejnej jego prezentacji. Jednak to nie dziwi, pięciogodzinne próby, dopracowane detale, dobre zgranie zespołu musiało przynieść taki efekt.

Justyna Marciniak

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy