Amatorzy miedzi z transformatorów zatrzymani


To był dobrze zorganizowany duet. Transformatorów w zasadzie nie pilnuje nikt, bo wszyscy uważają, że urządzenie to, podłączone do sieci energetycznej, jest wystarczająco zabezpieczone przed złodziejami. Okazało się jednak, że można wykonać specjalny przyrząd, który pozwalał nawet w nocy odłączyć upatrzony wcześniej transformator od sieci i ukraść go. Zysk z kradzieży takiego transformatora był pokaźny. Po jego rozebraniu złodzieje mieli od 120 do 150 g miedzi, po sprzedaży której w punktach skupu złomu otrzymywali od 2 do 3 tysięcy złotych.
Transformatorów, przeważnie „setek”, zginęło w powiecie sochaczewskim i żyrardowskim około 20, więc złodziejski biznes opłacał się. Energetycy, w wyświetlanych na tablicach schematach sieciowych, zauważali odcięcie każdego transformatora, tylko nie wiedzieli czy była to awaria, czy kradzież.
W nocy z 4 na 5 września zaobserwowali odcięcie jednego transformatora od sieci i zgłosili to oficerowi dyżurnemu policji, który wysłał radiowozy w rejon Kozłowa Nowego, aby kontrolować jadące drogami pojazdy. Przypuszczano bowiem, że skradzione transformatory były wywożone samochodami i rozbierane na terenie nieruchomości jednego ze złodziei. Tej nocy z jednej z leśnych dróg w Kozłowie wyjechał vw golf, którym kierował 23-letni Tomasz R., mieszkaniec gminy Nowa Sucha. Funkcjonariusze, którzy zatrzymali pojazd do kontroli, zauważyli, że kierujący nim jest zabrudzony olejem, a wiadomo, że w transformatorach, oprócz miedzi, jest kilkadziesiąt litrów oleju rzepakowego. Inny patrol w tym czasie, w odległości około 400 metrów od zatrzymanego vw golfa, zauważył odcięty od sieci transformator przygotowany do wywozu.
W tej sytuacji Tomasz R. został przewieziony do komendy powiatowej. W jego samochodzie, oprócz plam oleju, znaleziono urządzenie, które pozwalało odcinać transformator od napięcia. W czasie prowadzonego postępowania mężczyzna przyznał się do kradzieży. Działania operacyjne policjantów z Wydziału Kryminalnego doprowadziły do jego wspólnika Cezarego K., który też został zatrzymany. Obu amatorom miedzi z transformatorów grożą kary wieloletniego więzienia. Na razie przedstawiono im zarzuty i zostali tymczasowo aresztowani.
J.W.

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy