Azorek - nie ma odpowiedzi na prośbę wolontariuszy?

/ 2 komentarzy
Zdjęcia i foto: Azorek - nie ma odpowiedzi na prośbę wolontariuszy? Sprawy urzędowo-administracyjne sochaczew

Ratusz przedstawił swoje stanowisko w sprawie pobytu podopiecznych w schronisku Azorek. Wolontariusze prosili o możliwość przedłużenia pobytu psiaków do 8 czerwca. Ratusz zabrał głos w sprawie apelu.


Miasto Sochaczew opublikowało informację dotyczącą pobytu zwierzaków w Azorku oraz działań jakie obecnie trwają w sprawie jego wygaszania:


(...)Miasto nie przyspiesza likwidacji Azorka, gdyż od początku zapowiadano, że zostanie wygaszone do końca czerwca 2020 roku. Oznacza to, że w tym terminie podopieczni placówki znajdą nowy dom (poprzez adopcje lub nowe miejsce pobytu wskazane przez ratusz), a cały teren dawnej fermy zostanie przywrócony do poprzedniego stanu. To jeden z podstawowych zapisów umowy zawartej dwadzieścia lat temu z właścicielem dzierżawionej przez UM działki w Kożuszkach.


Na adopcję zwierząt było bardzo dużo czasu. Obecny operator ochronki wraz z grupą wolontariuszy zajmuje się tym od dziewięciu miesięcy, tj. od 1 września 2019 roku. Co więcej, psy z Azorka nadal będzie można adoptować. Jeśli ktoś zechce je przyjąć pod swój dach, wystarczy wizyta w schronisku SUEZ w Płocku.


Miasto nie może dalej przeciągać decyzji o przeniesieniu ostatnich zwierząt do nowego domu i narażać się na roszczenia odszkodowawcze. Warto przypomnieć, że do wygaszenia placówki w największym stopniu przyczyniły się protesty właścicieli gruntów przylegających do ochronki. Ich właściciele od lat podnosili, że przez kłopotliwe sąsiedztwo nie mogą korzystać z gruntów (np. zbudować domu) i o swoje prawa będą walczyli przed sądem. 



Nie jest prawdą, że podopiecznym Azorka stanie się krzywda. Ratusz współpracuje ze schroniskiem SUEZ od września 2019 roku, i ocenia ją bardzo wysoko(...).


O poszukiwaniach terenów i samej determinacji ratusza można było przeczytać na naszym portalu https://e-sochaczew.pl/n/burmistrz-o-poszukiwaniu/61836. Gdzie oferenci terenów pod nowe schronisko otrzymywali pisma z zawartą treścią: w związku z tym, iż lokalizacja winna spełniać określone warunki, proszę o przedstawienie decyzji o warunkach zabudowy lub wypisu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla przedmiotowego terenu, których zapisy wskazują, że schronisko mogłoby być tam usytuowane.


W listopadzie 2019 roku podczas sesji RM na pytanie dlaczego urząd nie zwrócił się do UG z zapytaniem o umiejscowienie schroniska na oferowanych mu działkach burmistrz odpowiedział - W niektórych sytuacjach lepiej, żeby potencjalny kupiec się nie ujawniał, a właściciel proceduje sprawy, które do niego należą. Ja uważam, że tu nie ma żadnego uchybienia, a wręcz przeciwnie jest przykład dbałości o finanse publiczne. 



Czy zwierzaki będą mogły przebywać tam do 8 czerwca? W sprawę zaangażował się również Łukasz Dąbrowski z grupy Widzialna Ręka, do której zgłaszało się wiele osób z pytaniami czy jest możliwość interwencji w sprawie Azorka. Nie udało mu się uzyskać konkretów jeśli chodzi o terminy. 


Sprawa ta jest dla mnie skandaliczna z kilku powodów - po pierwsze Burmistrz Osiecki osobiście zobowiązał się do tego, że schronisko zostanie wygaszone z końcem czerwca, nie końcem maja 2020 roku. Jest to o tyle istotne, że obecnie w schronisku pozostało 17 psów, z czego 5 ma już znaleziony przyszły dom, a dzięki tytanicznej pracy jaką wykonały wolontariuszki, przed którymi chylę czoła, z około 100 psów, które były w schronisku, zostało obecnie do adopcji 12, które zapewne bez ingerencji Urzędu Miasta znalazłyby do końca czerwca swoje domy. 


Po drugie bardzo dyskusyjną sprawą jest kwestia kwot zawartych w przetargu, który dotyczy 45 psów (na dzień rozpisania przetargu w Schronisku było już tylko koło 30 psów), kwota przewidziana za każdego psa to 3500 zł, więc kwota całego przetargu wynosi aż 157 500 zł, co jest o tyle szokujące, że miasto jest w potężnych kłopotach finansowych i bez żadnej konsultacji z mieszkańcami chce wydać takie niesamowite pieniądze, nie swoje pieniądze zaznaczam, żeby miesiąc przed terminem wywieźć z terenu Azorka pozostałe psy, które bez wydawania tak bajońskich sum do końca czerwca prawdopodobnie znalazłyby swoje domy. 


Pomijam już fakt, że jest to robione w całkowitej tajemnicy przed mieszkańcami, wolontariuszami i nawet kierowniczką schroniska. Dla Was to też jest grubymi nićmi szyte? - pyta Łukasz Dąbrowski. W związku z dbałością o finanse publiczne pytanie czy przewożenie zwierzaków za określoną kwotę do schroniska w Płocku zamiast przeczekania do 8 czerwca jest zasadne.


Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że termin zgłoszenia się SUEZ Płock po pozostałe psy to najbliższy piątek tj. 29 maja. Nadzieją są tylko działania wolontariuszy, którzy działają przez 24 godziny na dobę, aby garstka ich podopiecznych pojechała do bezpiecznych domów, a nie do dużego miejskiego schroniska w Płocku.

 

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (2)

NovJanNovJan
0
"Nie jest prawdą, że podopiecznym Azorka stanie się krzywda. Ratusz współpracuje ze schroniskiem SUEZ od września 2019 roku, i ocenia ją bardzo wysoko(...)."



ciekawe kto to mówi? Osiecki czy Dobrowolski? to sa ludzie którzy słowo empatia znają tylko tylko i wyłącznie ze słownika, w życiu codziennym nie doświadczyli mocy tego słowa.

(2020-05-28 08:50)
RouterRouter
0
super kwoty powalaja ale co tam łatwo sie wydaje nie swoje pieniądze brawo burmistrze,idelani ludzie na stanowiskach znawcy że hej. (2020-05-28 14:01)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy