Azorek tylko do piątku? - wolontariusze błagają o kilka dodatkowych dni na adopcje

/ 3 komentarzy
Zdjęcia i foto: Azorek tylko do piątku? - wolontariusze błagają o kilka dodatkowych dni na adopcje  Interwencje i pomoc sochaczew

Schronisko Azorek miało działać do końca czerwca. Wolontariusze od kilku tygodni działają bez chwili wytchnienia, aby ostatnie psiaki trafiły nie do dużego płockiego schroniska, a do bezpiecznych domów. Przetarg na odwózkę zwierzaków został rozstrzygnięty w połowie maja br. Podpisanie umowy nastąpiło 20 maja, a wykonanie umowy ma być zrealizowane do siedmiu dni roboczych. 


O apelu wolontariuszy pisaliśmy kilka dni temu - https://e-sochaczew.pl/n/azorek-bedzie/65578. Wówczas wolontariusze byli przekonani, że mają jeszcze kilka tygodni, mianowicie do końca czerwca na znalezienie im domów. Obecnie udało się wykonać fantastyczną pracę, większość psiaków znalazło dom. 


Jednak w dniu 25 maja w sieci pojawiły się tragiczne wieści:

APEL DO WŁADZ MIASTA SOCHACZEW ‼️‼️‼️


Z nieoficjalnych jeszcze źródeł dziś dowiedzieliśmy się, że psiaki z Azorka mają zostać wywiezione do schroniska w Płocku. Pojadą za jednorazową kwotę w wys. 3500 zł od psa Żadne prywatne schronisko gdy weźmie kasę z góry nie będzie potem utrzymywać mało adopcyjnych psów za darmo, żeby nie wiem jak pięknie w tym schronisku na pozór było !!! 


Ludzie otwórzcie oczy! My wolontariusze schroniska Azorek apelujemy do władz naszego miasta o przedłużenie terminu wywózki psów jeśli nie do 30 czerwca , jak to było od początku obiecane , to chociaż do 8 czerwca. Dajcie nam chociaż 2 tygodnie na znalezienie każdemu z tych psiaków bezpiecznego kąta, a my gwarantujemy, że miasto zaoszczędzi na tym niemałą kwotę. 


Do adopcji zostało 16 psów, w tym 3 już zarezerwowane i będą miały domy. Adopcje cały czas się odbywają, ludzie dzwonią, piszą, pytają. Te stare, wycofane," brzydkie" ludzie chcą zabierać za darmo do siebie, a Wy chcecie je wywozić za 3500 zł od sztuki. 


Dlaczego odbieracie tym psom szansę ? To nie jest korzystne ani dla psów ani dla miasta, które za nie zapłaci . Prosimy, żeby dać nam czas przynajmniej do 08.06.2020 r .


Kochani ! Bardzo prosimy, wysyłajcie proszę maila do Urzędu Miasta popierające nasz apel !

komunalny@sochaczew.pl


KOCHANI, UDOSTĘPNIAMY GDZIE SIĘ DA ‼️‼️‼️

A na zdjęciu, jeden z "nieadopcyjnych" według niektórych psów . Czarnula, stara, duża sunia, która w schronisku Azorek spędziła 11 lat. Dziś pojechała do swojego domu stałego. Te psy zasługują na szansę!


My również dołączamy do apelu do władz miasta. To tylko kilka dodatkowych dni, a może zmienić się tak wiele!!!



 

 



5
Oceń
(1 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (3)

NovJanNovJan
+1
dziadostwo , juz pomijam obsesyjne wręcz dążenie władz miasta do likwidacji schorniska i kłody rzucane wszystkim który oferowali tereny pod nowe schonisko to teraz wladze miasta bez problemu wykładają prawie 50 tys aby sie pozbyć psów z miasta , powtórze dziadostwo - tu nie brakuje pieniedzy aby to zrobić ale na głupie maseczki zabrakło kasy , teraz juz widac na co idą oszczedności z Dni Sochaczewa - wywalić bezdomne psy z miasta jak najdalej.



żałuje ze mieszkam w mieście rządzonym przez takie osoby , po takich właśnie czynach poznaje sie człowieka , przykre to, mam nadzieje ze fundacja obywatelska Watchdog dobierze sie poprzez odpowiednie organa naszemu włodarzowi do 4liter i bede niezmiernie szcześliwy czytając kolejne artukuły już o Piotrze O. czego sobie i szanownemu gronu forumowiczów życze. (2020-05-26 14:01)
dragon36dragon36
+1
wstyd i hanba by wszystko co było budowane i robione przez tyle lat ktos sobie tak wziął i rozwalił jak domek z kart ,wstyd panie burmistrzu oraz wszyscy ci co sie przycczycznili by schronisko zostało zlikwidowane i nie powstało nowe.Szanse były tylko czy ktoś chciał ? czy ktos wie jak i co i gdzie załatwić ?,szkoda słow. (2020-05-26 20:02)
TIDŻEJTIDŻEJ
0
Tak mi przyszło do głowy - nich włodarze dadzą te 3500 na psa nowemu właścicielowi a chętni z pewnością się znajdą i pieski będą miały lepiej niż w schronisku.Od kilkunastu lat przygarniam przybłędy, jasne że nie wsystkie, miałem sytuację że poważnie zachorowały dwa pieski, i niestety pomimo oszczędności , bardzo brakowało środków na leczenie .Diagnostyka i leki bardzo drogie , dobrze że są jeszcze ludzie wielkiego serca, jak doktor Katarzyna z Warszawskiej , która pomogła w bardzo w trudnym czasie.Oczywiście woolontariusze odwiedzali by przygarnięte psiaki.Obecna sytuacja wszystkich fundacji i przytulisk jest wyjątkowo ciężka i wszędzie są nasi bracia mniejsi do przygarnięcia , ale w Azorku to potrzeba chwili :-) (2020-05-27 18:15)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy