BANDYTA NADAL NIEUCHWYTNY


Kolejny napad na samotnie mieszkającą kobietę
Jak informowaliśmy, od kilku tygodni ktoś napada na mieszkające samotnie, w stojących na uboczu domkach, starsze panie. Przypomnijmy, że zaczęło się od napadu w Dębsku, gdzie ktoś włamał się nocą, wyważając stare okno wraz z futryną. Napastnik bił i kopał kobietę, żądając wydania pieniędzy, groził przypalaniem żelazkiem, aż w końcu wskazała miejsce ukrycia biżuterii i gotówki. Napadnięta nie widziała bandyty, bo nie zapalił światła, przyświecając sobie latarką.
Podobne zdarzenie miało miejsce 29 lipca w Kuznocinie. Tu, około 22.00, włamał się przez słabo zamknięte drzwi do domu innej samotnej 81-letniej pani zamaskowany kominiarką osobnik. Zaatakował ją, wiążąc nogi i ręce oraz kneblując usta. Następnie bił po twarzy i krzyczał, żądając wydania pieniędzy. Kopał też po brzuchu, po czym złapał nóż stołowy, grożąc ciosem w serce. Wtedy, przerażona, wskazała mu miejsce, gdzie trzymała 400 zł. Zerwał jej jeszcze z palca złoty pierścionek, który założyła wyjątkowo, bo akurat tego dnia uczestniczyła w pogrzebie.
Z kolei 5 sierpnia w Brochowie trzech mężczyzn wkradło się na posesję jednej z mieszkanek gminy i usiłowało wedrzeć się do jej domu. Ale ona szybko zawiadomiła policję, a znajdujący się akurat w pobliżu patrol zjawił się natychmiast, zatrzymując dwóch napastników. Ten napad prokuratura najmniej jednak łączy z pozostałymi ,ze względu na jego nieco inny charakter.
Tymczasem 12 sierpnia w Nowej Suchej miał miejsce kolejny brutalny napad na samotnie mieszkającą kobietę. Tym razem zajście miało miejsce wczesnym rankiem. Około godz. 7.30 wyszła ona przed swój dom, gdy na rowerze nadjechał nieznany jej mężczyzna. Wszedł na podwórko, pytając o drogę. Gdy podszedł bliżej, wyciągnął nóż, i terroryzując ją nim wepchnął do domu. Musiał więc wiedzieć, iż mieszka sama.
Jak powiedziała nam prokurator rejonowy Beata Sobieraj-Skonieczna, napadnięta zeznała później, że gdy znaleźli się w środku, bandyta zagroził, że ją zabije i zażądał wydania pieniędzy. Ściągnął jej z palca złotą obrączkę, a następnie okładał pięściami, dusił kołdrą przyciskaną do twarzy, i bił drewnianym stojakiem. Nie poprzestał jednak na tym, bo chwycił patelnię i zaczął tłuc nią kobietę po głowie, potem groził przypalaniem gorącym żelazkiem. W końcu przeszukał mieszkanie i zabrał znalezione 1000 zł oraz złoty medalik, po czym odjechał na rowerze.
„Jest to bardzo bulwersujące – powiedziała nam prokurator Beata Sobieraj-Skonieczna – bo jest to kolejna napadnięta i bestialsko pobita staruszka, na dodatek w podobny sposób. Zakładamy więc, że sprawcą może być ta sama osoba. Mimo jednak energicznych działań policji i pewnych ustalonych tropów, bandyta działa nadal”.
Czy nastąpi kolejny podobny napad ? Czy bandyta znów zaatakuje? Miejmy nadzieję, że zdąży go powstrzymać policja.
bus

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy