Bernardyn zagryzł 10-latkę

 

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 10 sierpnia we wsi Władysławów. 10-letnia Wiktoria została pogryziona przez należącego do jej rodziców bernardyna. Obrażenia okazały się śmiertelne.

Dziewczynka trafiła do Szpitala Powiatowego w Sochaczewie. Pomimo, że początkowo jej stan był bardzo ciężki, dzięki wytężonej pracy zespołu lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych, udało się go wyraźnie poprawić, powróciło tętno, jak również prawidłowa saturacja. W akcji brali udział  specjaliści z Oddziału Ratunkowego, Chirurgii Ogólnej oraz Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

Łódzki szpital milczy

- Dziecko zostało przywiezione do szpitala przez rodziców nieprzytomne, bez oznak życia mówi Wiesława Załuska, zastępca dyrektora ds. administracyjnych, naczelna pielęgniarka szpitala. Stan dziewczynki był krytyczny, nie było już wyczuwalnego tętna na tętnicach obwodowych, a według skali Glasgow (służącej w medycynie do oceny poziomu świadomości) ocena wyniosła w skali 15-stopniowej jedynie 3 punkty.

Ze względu na charakter rany i całkowite uszkodzenie ciągłości tętnic niezbędna była interwencja ośrodka wyspecjalizowanego w zakresie chirurgii naczyniowej. W związku z tym został wezwany helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował dziewczynkę do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Kiedy Wiktoria opuszczała Sochaczew, jej stan był stabilny i wydawało się, nic nie zagraża już jej życiu.

Dalsze wydarzenia przybrały jednak dramatyczny obrót. 10-latka zmarła w łódzkim szpitalu. Nie wiadomo co dokładnie się tam wydarzyło, a także co stało się przyczyną kolejnego pogorszenia stanu Wiktorii.  Placówka odmówiła komentarza w tej sprawie.

 (...)

Pies na obserwacji

W poniedziałek 13 sierpnia bernardyn został przewieziony przez funkcjonariuszy policji do  Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Sochaczewie. Trafił na obserwację weterynaryjną, która potrwa co najmniej 15 dni (w razie konieczności, istnieje możliwość jej przedłużenia).

- Po każdym ukąszeniu lub pogryzieniu z urzędu stosowana jest procedura mająca na celu ustalenie, czy pies chory jest na wściekliznę. Obecnie bernardyn jest w pełni odizolowany. Osoby nieuprawnione nie mają do niego dostępu - powiedziała nam powiatowy lekarz weterynarii Teresa Wojda.

Jeżeli pies okaże się chory, zostanie uśpiony. W innym wypadku decyzję o jego dalszym losie podejmą właściciele.

- Wielokrotnie trafiają do nas zwierzęta, które kogoś pogryzły. To pierwszy śmiertelny przypadek z którym zetknęłam się podczas moje 17-letniej pracy w Sochaczewie - mówi Teresa Wojda.

Agnieszka Poryszewska

Ustalenie przyczyny zdarzenia jest praktycznie niemożliwe

Lek. wet. Emilia Kamelak z przychodni Maxivet:

 O tym że pies rzuca się na człowieka decyduje konkretna sytuacja. Może gdyby do tego bernardyna podeszła obca, a nie dobrze znana, osoba zareagowałby inaczej? Może psu zwyczajnie coś odbiło?  W tej chwili to tylko domysły. Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się co tak naprawdę stało sie we Władysławowie.

Wydaje mi się mało prawdopodobne, by do zdarzenia doszło ponieważ  dziewczynka dokuczała psu. Co tak strasznego mogłaby zrobić mu 10-latka?  Poza tym bernardyn był z rodziną od dłuższego czasu. Nie zaatakował jej gdy była młodsza, a takie dzieci są dla psów bardziej uciążliwe: wkładają palce do oczu, ciągną za sierść i uszy.

Cała ta sytuacja zwraca moją uwagę na inne kwestie. Po pierwsze, nie wiemy jakie było pochodzenie psa. Czy był on rasowy, czy tylko w typie bernardyna. Ludzie często kierują się ceną, kupują psy z niewiadomego źródła. Tymczasem tylko kupując psa z rodowodem mamy pewność, że będzie on reprezentantem swojej rasy. I nie chodzi tu o wygląd, ale głównie  o charakter. W praktyce pies może wyglądać jak bernardyn, tymczasem może być skrzyżowany z bardzo niebezpieczną rasą, jaką są Kaukazy. Druga sprawa dotyczy reakcji społecznej na takie sytuacje. Po tym jak w mediach głośno było o agresywnych amstafach, wiele z nich, zupełnie niepotrzebnie, oddano do schronisk. Obawiam się, że teraz kilka osób może wpaść na podobny sposób jeżeli chodzi o bernardyny i bernardyno-podobne psy. Przestrzegam wszystkich przed takimi pochopnymi decyzjami. 

Więcej w najnowszej "Ziemi". 

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy