Bez granic

Bez granic. 


Tak. Cierpienie bez granic. Bestialstwo bez granic. Obojętność bez granic. I miłość bez granic. 

Czasami zastanawiam się, co ludzie widzą w horrorach. Tych fikcyjnych. Gdzie jakiś psychopata biega z maczetą i rozcina ludzi jak skórzane worki. A później siada wśród szczątków i staje się kanibalem. A później jakiś dobry ścina mu głowę. Naprawdę tak lubią patrzeć na krew. 

Po co to oglądać. 

Wyreżyserowany, najgorszy koszmar nie jest w stanie przebić obrazu dziecka, które jest tak wygłodzone, że przypomina  szkielet. Leży nieruchomo na wysuszonej ziemi, lecz jeszcze żyje. I czającego się obok sępa. Który wcześniej rozszarpał brzuch matki. I ludzi przechodzących obojętnie obok. Ludzi którzy już to dziecko skreślili. Uznali że nie warto się nad nim pochylić.

http://www.filmweb.pl/Bez.Granic

http://www.filmweb.pl/Bez.Granic/photos/151835#prev

 

0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy