Bezapelacyjnie wygrał mec. Wojciech Błaszczyk

Zdjęcia i foto: Bezapelacyjnie wygrał mec. Wojciech Błaszczyk Konkursy, plebiscyty sochaczew

Wczoraj w sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej odbyła się gala XV edycji plebiscytu Sochaczewianin Roku 2012. Czytelnicy Ziemi Sochaczewskiej wybrali osobę, która w szczególny sposób rozsławiła miasto, zasłużyła się działaniami społecznymi, dokonała wielkich rzeczy. Najwięcej głosów otrzymał mec. Wojciech Błaszyk, którego doceniono za bezkompromisową i zakończoną sukcesem walkę o zachowanie Sądu Rejonowego w Sochaczewie, który wg planów Ministerstwa Sprawiedliwości miał się stać oddziałem zamiejscowym sądu w Żyrardowie.

Drugie miejsce w plebiscycie zajął Alfred Nowiński działacz społeczny z gminy Nowa Sucha, trzecie dr weterynarii Katarzyna Mańko, a czwarte były Tygrysice - żeńska drużyna rugby trenowana przez Marcina Stencla. 

 

Wojciech Błaszczyk

Doświadczony prawnik, współwłaściciel warszawskiej kancelarii Błaszczyk i partnerzy, absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.Sochaczew poznał go bliżej właśnie w tym dobiegającym końca roku, gdy stanął na czele protestów przeciwko rozporządzeniu ministra sprawiedliwości, znoszącemu ponad sto sądów w całej Polsce, w tym również sąd w Sochaczewie.Zaczęło się od pikiety pod sądem przy ul. 1 Maja, o czym, dzięki zaproszonym mediom, usłyszał cały kraj. Naszym głośnym sprzeciwem, na czele którego stał Wojciech Błaszczyk, daliśmy wiarę i chęć działania innym ośrodkom, w których były zagrożone sądy. Oczywiście działania te wspierały od początku nasze władze samorządowe z burmistrzem Piotrem Osieckim a także posłowie z naszego rejonu z Maciejem Małeckim, którzy osobiście brali udział w protestacyjnych pikietach, również tych w Warszawie, pod budynkiem ministerstwa sprawiedliwości, urzędu rady ministrów czy Sejmu.Wszystko to zjednoczyło środowiska zagrożonych sądów, które na posiedzeniu w Sochaczewie powołały stowarzyszenie Amici Curiae. Na jego czele stanął oczywiście Wojciech Błaszczyk. Jednocześnie on sam, wraz z innymi zwolennikami tej idei, nie posługując się jedynie negacją, tworzył kontrpropozycję dla poczynań ministerstwa, czyli projekt ustawy oddającej władzę nad sądami parlamentowi. Projekt ten ciągle jest w grze. Wygraliśmy bitwę z ministrem Gawinem podczas pierwszego czytania w Sejmie, gdzie referującym był mecenas Błaszczyk.Najważniejsze jednak, że było to już drugie zwycięstwo, bo pierwsze i najważniejsze to niewątpliwie obronienie sądu w Sochaczewie, który, po spektakularnych akcjach, zawsze dowodzonych przez Wojciecha Błaszczyka, zniknął z ministerialnej listy sądów do likwidacji. 

Przypomnijmy, że w poprzednich latach zaszczytnym tytułem Sochaczewianina Roku nagrodzono m.in. Jerzego Krupę, Mieczysława Nowackiego, Mirosława Szczepanowskiego, Bronisława Gawrylczyka, ale były też nagrody zbiorowe dla motocyklistów z klubu BORUTA czy Towarzystwa Śpiewaczego Ziemi Sochaczewskiej. W ub. roku na najwyższe uznanie zasłużyła Zyta Rybowicz miłośniczka i obrończyni praw zwierząt, oddana całym sercem ukochanym psom i kotom mieszkającym w schronisku AZOREK.

Więcej na temat gali w najnowszym, wtorkowym numerze tygodnika Ziemia Sochaczewska

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Autor tego artykułu: Urząd Miasta w Sochaczewie wyłączył możliwość komentowania.

e-Sochaczew.pl poleca filmy