BIAŁY BÓG

/ 4 zdjęć
Zdjęcia i foto: BIAŁY BÓG Film, fotografia sochaczew

Sochaczewski Klub Filmowy poleca na weekend film, który, nie tylko przed Wigilią, powinien poruszyć serca – thriller produkcji węgierskiej  - „Biały bóg”. Reżyserem tego społeczno-ekologiczno-politycznego obrazu z 2014 roku jest Kornél Mundruczó. W 2015 roku Węgry nominowały film do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.

Młoda Lilly na czas nieobecności matki zostaje oddana pod opiekę ojcu, byłemu mężowi matki Lilly. Dziewczyna zabiera ze sobą psa imieniem Hagen, który staje się przyczyną szybko narastającego konfliktu, który doprowadzi do porzucenia zwierzęcia. Od tego momentu równolegle toczy się historia dwójki bohaterów, którzy na swój sposób mierzą się z problemami codziennego życia, odkrywaniem relacji społecznych, oraz momentami kryzysu. Ich doświadczenia pełne są chaosu, brutalności i niepewności jutra. 

Kornél Mundruczó stworzył zaangażowany film, w którym miesza filmowe konwencje. Mamy w „Białym bogu” sceny rodem ze slasherów , dramatów więziennych, sportowych, kina młodzieżowego i familijnego, kina akcji, zemsty i post apokaliptycznego.  Zaletą stylu węgierskiego reżysera jest to, że gatunkowy kalejdoskop idzie tu w parze z dokumentalnym w duchu skupieniem się na obyczajowych obserwacjach. O filmie mówiło się również że to także niepokojąca metafora polityczna będąca komentarzem do tego, co w 2014 roku działo się na Węgrzech (rządy Orbana) i w całej Europie. I zdaje się, dzieje się nadal.

Film ma ciekawą formę: Udziałem widza staje się wyrafinowana praca operatorska: kamera chwytająca możliwie wiele perspektyw i dynamiczny montaż  Przez drobne modyfikacje, kiedy kamera ustawiona jest na poziomie spojrzenia psa,  reżyser wybija widza z jego przyzwyczajeń.

Tytuł filmu został zaczerpnięty z „Hańby” J.M. Coetzeego. Odczytanie filmu w określonym kluczu – czy to politycznym, społecznym  czy walki o prawa zwierząt – wzbogaca akt oglądania o dodatkowe sensy. Tak czy siak jest to bez wątpienia humanistyczny manifest. Warto wygospodarować sobie na niego 119 minut.  Budzi skojarzenia z Planetą Małp, Amorres Perros czy Miastem ślepców.

Po 16 grudnia 2017 osoby związane z Sochaczewskim Klubem Filmowym odpoczywają. Następne propozycje w okolicach 13 stycznia 2018 roku. Na nowy rok życzymy oglądania tylko dobrych filmów bo, naszym zdaniem, tylko te wnoszą coś do naszego życia.

Na luźne pogadanki na temat filmów zapraszamy do Ostoi św. Dominika. Spotykamy się w wybrane soboty o godzinie 17.00. Informacje na plakatach w centrum Sochaczewa. Wstęp WOLNY.  

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy