Burza w Sochaczewie 4 sierpnia 2014 zdjęcia

/ 5 komentarzy / 11 zdjęć
Zdjęcia i foto: Burza w Sochaczewie 4 sierpnia 2014 zdjęcia Pożary, straż pożarna sochaczew
+6

Zerwane poszycie dachu w Żukowie, 7 powalonych drzew, w tym jedno na jadący samochód, 2 zalane posesje, przewrócony słup elektryczny i uszkodzone studzienki uliczne, taki jest bilans burzy, która przeszła nad powiatem sochaczewskim w poniedziałek 4 sierpnia 2014.

 

- Najgroźniejszą sytuację mieliśmy na Hanki Sawickiej w Sochaczewie, gdzie drzewo przewróciło się na jadący samochód osobowy. Na szczęście kobiecie kierującej autem nic się nie stało. Poza tym usuwaliśmy jeszcze 6 powalonych na jezdnie drzew na terenie naszego powiatu – podsumowuje Rafał Krupa, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie.

Rzeczywiście, drzewo rosnące na terenie Gimnazjum nr 1, tuż przy ulicy Hanki Sawickiej, spadło prosto na dach, na wysokości kierowcy, jadącej toyoty. Szczęściem w nieszczęściu okazało się ogrodzenie, które podtrzymało duży pień akacji i uratowało dach auta przed całkowitym wgnieceniem.

Wśród innych skutków burzy rzecznik Krupa wymienia, zerwane poszycie dachowe na budynku w Żukowie, przewrócony na ogrodzenie słup elektryczny, zalanie dwóch posesji, przy czym w Feliksowie woda wdarła się do pomieszczenia magazynowego, oraz uszkodzoną studzienkę deszczową na Staszica.

Wydaje się jednak, że kłopotów ze studzienkami, które nie nadążały odbierać deszczówki, było więcej. Świadczą o tym nasze zdjęcia ze skrzyżowania ulic Słowackiego i Wojska Polskiego. Przez jakąś godzinę też ulica Hanki Sawickiej była niemal nieprzejezdna, na szczęście mieszkańcy sami kijami i gołymi rękoma odetkali zatkane studzienki i wielka woda spłynęła.

 

 



5
Oceń
(2 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (5)

KarollKaroll
0
" na szczęście mieszkańcy sami kijami i gołymi rękoma odetkali zatkane studzienki i wielka woda spłynęła".

No to jest już jakaś kpina!!! Czy nie mamy w Sochaczewie żadnych służb, do których obowiązków należy dbanie o studzienki?? Kto za to odpowiada? Co roku ten sam problem- ulewa, Sochaczew stoi w wodzie, samochody podtopione, gasną i stoją na środku drogi, ludzie nie mają jak przejść chodnikiem/ulicą. Koszmar i paraliż.
Czy to naprawdę takie kłopotliwe wysłać co roku na wiosnę ekipę, która przeczyści studzienki w mieście??
(2014-08-05 11:01)
tadeusztadeusz
0
Czy musi stać się tragedia aby władze miasta zrozumiały że brak opieki nad miejskimi drzewami może doprowadzić do wielkiej tragedii. Czy władzy wydaje się że trzeba wyłącznie wycinać całe piękne drzewa? Tak się nie da... Potrzebna jest osoba która na co dzień będzie prowadzić kosmetykę drzew aby nie dochodziło do sytuacji że natura w swojej sile będzie łamała przerośnięte drzewa i gałęzie które spadają zagrażając życiu i zdrowiu nas wszystkich...  Drzewa jak paznokcie jeśli są przerośnięte będą się łamać, najgorsze to że Novoosieccy nie potrafią dbać o drzewa potrafią wyłącznie je wycinać a pnie rozdzielać między sobą... Czy paznokcie Novoosieccy przycinają czy wyrywają ?! 
Niech burmistrz przejdzie się ulicami naszego miasta podniesie głowę zamiast ze wstydy zamykać się w magistracie lub ograniczać się do przebywania na placu Kościuszki ( Kościół; Cukiernia; Jadłodajnia czytaj Novoosiecka imprezownia )  Panie burmistrzu nikt pana nie będzie gonił z kijem za niegospodarność i ignorancję, podczas wyborów dostanie pan mniej głosów po prostu, nie ma czego się bać trzeba pomyśleć i zadbać o zdrowie, życie mieszkańców, i majątek miasta... bo to jego mieszkańcy są największym skarbem Sochaczewa proszę o tym nie zapominać i zapraszam na spacer. (2014-08-05 12:13)
dominika80dominika80
0
Kolejne ecie-pecie. Znowu ktoś czegoś nie rozumie i pisze kompletne bzdury. Studzienki, drodzy panowie zatykają się, jak z wodą płyną różne śmieci, kamyki, patyki itp. które ludzie potrafią też rzucać byle gdzie. Nadmiar wody opadowej nie ma się gdzie podziać, bo studzienki  nie nadążają odbierać. Chwała tym, co na bieżąco odtykali. Działali szybko i we własnym interesie.Ale jak kto się uprze, to może też oskarżyć wójta gminy Sochaczew, że nie położył się plackiem na dachu w Żukowie, to może by wtedy go nie zerwało.Oj ludzie.... (2014-08-06 18:58)
KarollKaroll
0
dominika80
Chyba się nieco mijasz z prawdą. Rozumiem, że zajmujesz jakiś dobry stołek w magistracie i trochę Ci żal, że niebawem wybory, no ale...
Studzienki są pozapychane i to jest ewidentne zaniedbanie osób za nie odpowiadających. Dlaczego przy ulewach część ulic tonie, a w części studzienki zbierają wodę? Oczywiście zawsze dokładnie tona te same ulice! Zanieczyszczone ulice to jedno (choć kiedyś po Socho jeździła maszyna i sprzątała zalegający piach i kamienie), ludzie pompujący ścieki do studzienek to drugie, ale niedbalstwo zarządzających miastem i brak zainteresowania w systematycznym dbaniu o czystość odpływów jest niezaprzeczalna!
ps. nie porównuj zerwanego dachu do zapchanej studzienki! Są rzeczy, które jesteś w stanie przewidziec i przeciwdziałać, a są zdarzenia losowe. Trochę wstyd wytaczać armatę na muchę.
(2014-08-07 14:33)
dragon36dragon36
0
własnie dominka80 bardzo dobrze napisała,najpierw to by trzeba było drogi miejskie ,powiatowe itd doprowadzić do stanu by woda odpływała do studzienek .Są ulice że po kopanej kanalizacji woda nie ścieka a zalegają kałuże i tu jest pretensja do ekip co kopali tę nieszczęsną inwestycję. (2014-08-08 09:17)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy