Cenne odkrycie w lesie w Kozłowie Biskupim pod Sochaczewem

/ 6 komentarzy / 10 zdjęć
+5

W lesie w Kozłowie Biskupim pod Sochaczewem odkryto kilkadziesiąt tablic z, na razie, nieczytelnymi inskrypcjami, oraz jamy grobowe. Już wiadomo, że znalezisko jest bardzo cenne. Na cmentarzu prawdopodobnie w lat 1914 – 15 mogło spoczywać nawet 120 żołnierzy. W tej chwili archeolodzy z Uniwersytetu Lubelskiego sprawdzają, czy ziemia skrywa szczątki poległych żołnierzy, fragmenty ich umundurowania oraz inne przedmioty.

 

Odkrycie wiąże się z pewną historyczną zagadką, która być może dzięki badaniom zostanie rozwiązana. Jak dowodzą dokumenty, odkrywany właśnie cmentarz mógł być ekshumowany w latach 60. ubiegłego wieku, zaś szczątki żołnierzy przeniesione na cmentarz parafialny w Kozłowie Biskupim. Wkrótce powinniśmy wiedzieć, czy do ekshumacji doszło, czy raczej do pobieżnej likwidacji.

Jest bardzo prawdopodobne, że wśród pochowanych w kozłowskim lesie żołnierzy mogli być członkowie niemieckiej dywizji piechoty, która w tym czasie walczyła nad Bzurą i Rawką. W sumie szacuje się, że w latach 1914-15 zginęło w tym rejonie nawet 70 tysięcy żołnierzy.

Badania nadal trwają. Są one częścią większego projektu o nazwie „Archeologiczne przywracanie pamięci o wielkiej wojnie. Materialne pozostałości życia i śmierci w okopach na froncie wschodnim oraz stan przemian krajobrazu pobitewnego w rejonie Rawki I Bzury”. Obok gminy Nowa Sucha wykopaliska zaplanowano też w Bolimowie. Pomysłodawczynią i kierownikiem całego projektu jest dr hab. Anna Zalewska. Jego realizacja ma się zakończyć w 2018. Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą występuje tu jako partner zadania.

Wykopaliska w Kozłowie Biskupim, prowadzone równolegle na dwóch stanowiskach, rozpoczęły się w pierwszych dniach października br.

- Są to wykopaliska z zakresu archeologii współczesnych konfliktów zbrojnych – komentuje Anna Zalewska. - O wyborze stanowisk, których przebadanie zaplanowaliśmy na październik zadecydowały wyniki kwerend archiwalnych, analiza danych z lotniczego skanowania terenu, wnioski z  badań powierzchniowych, które przeprowadziliśmy na terenie gminy Nowa Sucha w sierpniu i wrześniu oraz konsultacje z pracownikami Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy Nad Bzurą. Badania prowadzone są z ramienia Instytut Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk, dzięki finansowaniu Narodowego Centrum Nauki; za zgodą właściciela terenu Nadleśnictwa Radziwiłłów, któremu ogromnie dziękujemy za wyrażenie zgodny na nasze badania.

Realizatorzy badań archeologicznych obrali sobie za cel rozpoznanie i zinterpretowanie pozostałości żołnierskiego życia i śmierci z lat 1914-1915. Planują szczegółowo zadokumentować i przeanalizować zarówno pozostałości po cmentarzu wojennym, jak i – na drugim stanowisku – po kompleksie ziemianek.

Pomimo znacznych zniszczeń do których doszło na przestrzeni stu lat obydwa stanowiska wydają nam się bardzo obiecujące i istotne – mówi Anna Zalewska. - Ziemianki ze względów poznawczych, zaś zapomniany i zaorany cmentarz wojenny, ze względów społecznych i etycznych. Liczymy na to, że dzięki wynikom naszych badań wzrośnie zainteresowanie równie trudną, co bogatą – relatywnie nieodległą w czasie przeszłością tej pięknej okolicy w rejonie Bzury. Osobiście mam też nadzieję, że te przypomniane poprzez działania archeologów miejsca związane z trudną historią stać się mogą przyczynkiem do refleksji nad dramatem wojny trwającej w tym rejonie niemal nieustannie od 1914 po 1945 r.

Po zakończeniu badań w kozłowskim lesie, odkryty cmentarz ma zostać zgłoszony jako miejsce pamięci, czemu towarzyszyć będzie odpowiednie oznakowanie i opis.

 

foto Wiktor Wachowski


 

5
Oceń
(6 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (6)

robroyrobroy
0
jeżeli Niemieccy żołnierze-Niemcy sami chętnie się tym zajmą,tylko powidomić (2016-10-24 19:50)
JazlowiakJazlowiak
0
W Wielkiej Wojnie walczyło w zaborczych armiach kilka milionów Polaków, zapewniam Cię, że również w 175 IR, który wykrwawił się w Lesie Kozłowskim 12 czerwca 1915 roku. http://www.muzeumsochaczew.pl/blog-historyczny/cmentarze-z-i-wojny-swiatowej-na-terenie-powiatu-sochaczewskiego/ (2016-10-24 22:24)
piotr-gapinskipiotr-gapinski
0
Na cmentarzu parafialnym w Kozłowie Biskupim są kwatera z IWŚ. Na pamiątkowej steli jest napis: "ŻOŁNIERZE POLEGLI • W PIERWSZEJ WOJNIE • ŚWIATOWEJ 1914R. • PROCHY ICH ZOSTAŁY • PRZEWIEZIONE Z LASU • KOZŁOWSKIEGO 1967R. • CZEŚĆ ICH PAMIĘCI".

To o ten sam las kozłowski chodzi?
Trochę słąbo wypada to "przewiezienie prochów" (ekshumacja?).

http://www.rowery.olsztyn.pl/wiki/miejsca/1914/mazowieckie/kozlow_biskupi
(2016-10-25 08:27)
TIDŻEJTIDŻEJ
0
Pamiętam ten cmentarz, nagrobki w dobrym stanie, ułożone były w kształt elipsy.
Na jej szczycie był najokazalszy grób, z fragmentami granitu- marmuru ?
Mój nieżyjący ojciec , który znał niemiecki przekazał mi że ten grób należał do generała , lub pułkownika , niestety nie pamiętam dokładnie. Cmentarzyk liczył kilkadziesiąt mogił, z jednej strony było jak by wejście a po przeciwnej , właśnie ten wyróżniający się nagrobek , z tego co zapamiętałem , przypominało to podkowę lub elipsę.
W latach dziewięćdziesiątych , spotkałem w pobliżu tego miejsca , starszego ,dystyngowanego pana , który wyjaśnił mi , że odbyła się niezbyt dokładna ekshumacja , na cmentarz w Kozłowie Biskupim.Ten człowiek mieszkał w pobliżu nad Bzurą w linii prostej kilkaset metrów od cmentarza, z rozmowy wynikło że był członkiem Krajowej Rady Pamięci i Męczeństwa ?, na min. jego wniosek dokonano przeniesienia.Niestety nie pamiętam jego godności , miał działkę nad Bzurą , ale mieszkał w stolicy, niestety więcej go nie spotkałem.Pamięć zawodzi , bo moim zdaniem pod koniec lat sześćdziesiątych , cmentarz jeszcze istniał, ale skoro są dokumenty , to się mylę. (2016-10-25 18:43)
zmalinowskizmalinowski
0
No to jest dobry moment:

Czcimy 11/11/1918 roku jako Dzień Niepodlegości, symbol odrodzenia Państwa Polskiego po okresie niewoli. Trzeba wiedzieć, że z punktu widzenia Polski tego akurat dnia nie zaszło żadne szczególenie ważne wydarzenie, bo Józef Piłsudski wrócił do Warszawy w przeddzień czyli 10-go, 11-go Rada Regencyjna przekazała mu dowództwo wojskowe (w tym momencie polska armia była raczej symboliczna) a 14-go Piłsudski objął także władzę cywilną po rozwiązaniu się Rady Regencyjnej.

To co czyni tę datę szczególną jest fakt, że tego dnia wcześnie rano (to był poniedziałek) podpisano rozejm w Compiegne kończąc cztery lata niezwykle krwawych walk o czym my, z perspektywy Polski mamy tendencję zapominać. Ta wojna dla żołnierzy była bardziej krwawa niż II Wojna Światowa (gdzie większość ofiar to byli cywile). Zginęło ponad 5 milionów żołnierzy a ponas 12 milionów było rannych. W każdym większym mieście francuski jest Plac Inwalidów co może nam dać pogląd na to, jak wielki wpływ ta wojna wywarła później także na życie cywilne.

Niepodległość Polski była możliwa dlatego, że państwa zaborcze (wraz z całą Europą) wykrwawiły się prawie na śmierć.

Tak więc powinniśmy pamiętać, że niepodległość Polski jest efektem ofiary krwi milionów żołnierzy. Wśród tych żołnierzy było także wielu Polaków walczących głównie pod obcymi sztandarami w armiach Rosji, Niemiec i Austro-Węgier. Komentarz "robroya" jest więc nie tylko obrzydliwy ale i zupełnie bezsensowny - żołnierze którzy tam leżą mogli mówić w dowolnym języku ważne że tam polegli.

Ale do rzeczy: co roku na 11-go listopada robiłem dla siebie i dla chętnych marsz nocny z Sochaczewa do Teresina. Ale w tym roku stwierdziłem, że warto pamiętać o tej ofierze wszystkich poległych, ktora utorowała drogę Polsce do niepodległości. Dlatego 11-go wieczorem od 18:00 wyruszę w 15-20 kilometrowy marsz po okolicach Bolimowa, gdzie mam zamiar odwiedzić kilka cmentarzy z I Wojny Światowej, ktore tam się znajdują. Jest wśród nich kilka odnowionych ale są też i zapomniane. To jest dobry moment na zadumę nad tym czym była ta wojna i jak to się stało, że doprowadziła ona do odrodzenia Polski (ale nie tylko Polski bo zapominamy, że po tej wonie odrodziły się także: Czechosłowacja, Litwa, Łotwa, Estonia a po części i na krótko także Białoruś i Ukraina). Ponadto będzie to też moment refleksji o tym, że pomimo ogromnych rozbieżności politycznych (o wiele większych niż dzisiaj!) elity pro-państwowe na którki czas zawiesiły wewnętrzne rozgrywki uznając, że są rzeczy ważniejsze.

Gdyby ktoś chciał dołączyć do mnie to serdecznie zapraszam i proszę o kontakt. (2016-10-27 13:33)
jacek93jacek93
0
cześć, jeżeli nie masz nic przeciwko, to mogę ci towarzyszyć (2016-11-02 13:52)

skomentuj ten artykuł