Cyrk - atrakcja w mieście

/ 6 komentarzy
Zdjęcia i foto: Cyrk - atrakcja w mieście  Rekreacja sochaczew

Niedawno w Sochaczewie gościł cyrk. Jednego dnia przyjechał, drugiego odjechał. Życie cyrkowca bywa ciężkie. Julinek zamknął ostatnie drzwi już wiele lat temu. Cyrkowcy są jak Wodaabe. Ile jeszcze przetrwa ta tradycja nikt nie wie. 


Sztuka cyrkowa to jedna z najstarszych atrakcji jakie prezentowane są dla społeczności. Jak streszcza reguła: Obecnie sztuka cyrkowa składa się między innymi z pokazów akrobatycznych, ekwilibrystycznych, tanecznych i tresury zwierząt. Otóż to. Tresury zwierząt. Sochaczewianie potwierdzają, iż cyrk jest dużą atrakcją a ostatnie pokazy cieszyły się sporym zainteresowaniem. Przybyli dorośli i dzieci, które z zachwytem patrzyły na prezentowane akrobacje w wykonaniu ludzi i zwierząt. Do Sochaczewa przybywają różni artyści związani ze sztuką cyrkową. Powiedzmy, że jeśli raz nie zdążymy do cyrku, możemy być pewni, że za kilka miesięcy przybędzie kolejny. Możemy w nich oglądać klownów, akrobatów, pieski jeżdżące na rowerkach czy niedźwiedzie, żonglujące foki, a kto nie odwiedził jeszcze zoo może zobaczyć słonia. 


Przyjeżdżają jednego dnia, następnego wyjeżdżają. Czy uśmiechnięte buźki dzieci widzą jaki los na co dzień mają te zwierzęta? Zapakowane do małych klatek przemierzają kilometry dróg. Żebyśmy mogli, my widzowie, cieszyć się z ich talentu. Nie należy wyrzucać z tego zestawienia ludzi. Oni też nie mają łatwego życia, ryzykują życie i zdrowie. Z tą różnicą, że ludzie mają wybór. Sami decydują czy chcą pokazywać swój talent na deskach cyrku. Zwierzęta nie. 


Zabawne, że gdy my się śmiejemy i klaszczemy w ręce, one spędzają krótkie chwile poza kratami. Tacy jesteśmy świadomi, a klaszczemy w rączki na czyjąś krzywdę. No cóż, wielu powie, żadna krzywda się nie dzieje, metody tresury są "ludzkie". Być może to jest problem. Być może obecność zwierząt w cyrku jest zbyt ludzka. 

 



2.3
Oceń
(3 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (6)

OSheeOShee
0
Małe sprostowanie: w Julinku cały czas działa Państwowa Szkoła Sztuki Cyrkowej! (2019-05-26 17:00)
dominika36dominika36
0
Tak, to prawda :). Dziękuję za sprostowanie. Szkoła działała w Warszawie a obecnie rzeczywiście jest w Julinku. (2019-05-26 18:57)
robroyrobroy
0
w Chińskich cyrkach nie ma zwierząt (2019-05-26 19:05)
linulinu
0
Przygladalem się kiedyś, tym zwierzakom, czekając na autobus, brak słów jak to wyglada. Ale oczywiscie opiekunowie twierdzą, ze te zwierzęta mają lepiej, niz na wolności... Hipokryci! (2019-05-27 07:09)
robroyrobroy
0
Słonica Tyke została schwytana w Mozambiku i przetransportowana do Stanów Zjednoczonych. Tam została sprzedana do cyrku wędrownego, gdzie regularnie karano ją ostro zakończonym ankusem. W 1994 roku, po 20 latach niewoli i tortur, cierpliwość Tyke zakończyła się w Honolulu. Słonica stratowała trenera, przedarła się przez ogrodzenie i wybiegła na ulice Honolulu, by uciec z niewoli. Spanikowane zwierzę biegając ulicami miasta raniło 13 ludzi. Policja próbując powstrzymać zwierzę wystrzeliła do niej 86 razy. Słonica leżała na ulicy 2 godziny, wykrwawiając się. Po tym zdarzeniu władze stanu Hawaje obiecały zakazać wykorzystywania egzotycznych zwierząt w cyrkach, a po latach w grudniu 2018 r. zatwierdzono stosowne rozporządzenie.



Spójrzcie na jej oczy (2019-05-27 19:55)
linulinu
0
ciekawa inicjatywa, warta wsparcia:

https://www.otwarteklatki.pl/cyrk-bez-zwierzat-zakaz-na-swiecie-i-w-europie/ (2019-05-28 07:39)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy