Zaloguj się do konta

Czy będziemy mieć sochaczewskie Powązki?

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
2012-11-20
Sprawy urzędowo-administracyjne

Tuż obok grobu rodziny Garbolewskich powstała nowa mogiła. Niszczeje tzw. kaplica Tomickich, a stan szeregu innych obiektów pozostawia wiele do życzenia. Czy spotkanie z konserwatorem zabytków, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, będzie zarzewiem zmian na najstarszej sochaczewskiej nekropolii ?

O całej sprawie dowiedzieliśmy się dzięki naszym Czytelnikom. Jak nas poinformowali, w bliskim sąsiedztwie grobowca Garbolewskich pojawił się nowy grób. Mieszkańcy twierdzą, że naruszono przy tym konstrukcję historycznej mogiły. Podkreślają, że tzw. stary cmentarz przy ul. Traugutta jest wpisany do rejestru zabytków,  a z nekropolii zniknęło już wiele zabytkowych grobów. Piątkowe spotkanie z udziałem proboszcza ks. Piotra Żądło, Rafała Krupy z płockiej delegatury Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, przedstawicieli Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz mieszkańców pokazało, że omawiany temat jest szerszy niż początkowo można by przypuszczać.

 

Pieniądze na Tomickich

Najpierw zajęto się sprawą kaplicy, a właściwie grobowca, rodziny Tomickich. Uczestniczący w dyskusji sochaczewianie przypominali, że dawniej odprawiano tam msze np. z okazji Wszystkich Świętych. Później stała się ona składzikiem narzędzi grabarza. W końcu doszło nawet do tego, że w kaplicy ustawiono biurko, przy którym interesantów przyjmowali pracownicy  firmy administrującej cmentarzem. Teraz po żadnym z tych przedmiotów nie ma już śladu. Pomieszczenie uporządkowano. Resztki drewnianego ołtarza ułożono w szczelnie zamkniętej skrzyni. Dobrze widoczna jest nadal płaskorzeźba autorstwa znakomitego rzeźbiarza Bolesława Syrewicza, która ozdabia epitafium syna generała Jana Tomickiego, Władysława. Nie da się jednak ukryć, że obiekt ten jest katastrofalnie zniszczony.

Proboszcz parafii św. Wawrzyńca, ks. Piotr Żądło podjął już raz starania o uzyskanie środków zewnętrznych na jej renowację. Niestety parafii nie przyznano funduszy.

 - Byłem przekonany, że nasz wniosek jest tak skonstruowany, że otrzymamy pieniądze. Tak się nie stało, co nie ukrywam było dla mnie trochę zniechęcające - mówił. - Wiem, że remont  kaplicy to kosztowne przedsięwzięcie. Najpierw musielibyśmy przygotować obszerną dokumentację, potem zapłacić za wykonane prace. Sądzę, że jedno i drugie kosztowałoby około 100 tys. zł. To olbrzymia suma. Nawet jeżeli zorganizowalibyśmy jakąś społeczną zbiórkę, musielibyśmy się wystarać o pieniądze z ministerstwa kultury, od konserwatora zabytków czy od marszałka województwa.

Do starań zachęcał konserwator zabytków Rafał Krupa. Twierdził, że może nie za pierwszym razem, ale mamy szanse na zewnętrzne środki .

- Trzeba pamiętać że tzw. stary cmentarz w Sochaczewie, a właściwie cały grunt, na którym się on znajduje, ma status zabytku. Do rejestru wpisany jest także sam grobowiec Tomickich. Stawia to parafię na uprzywilejowanej pozycji - powiedział.

 

 

Dojście będzie  

Jeszcze w listopadzie do płockiej delegatury uda się proboszcz Piotr Żądło. Zostanie tam omówiona ewentualna renowacja kaplicy, a także grobu rodziny Garbolewskich. Ten ostatni wątek wzbudził wśród zebranych sporo emocji. Proboszcz nie ukrywa, że wolna przestrzeń przed mogiłą będzie wykorzystana na dwie kwatery dla zmarłych kapłanów. Jedna z nich została już miejscem spoczynku księdza. W kwestii przeznaczenia tego fragmentu cmentarza ks. Żądło nie przewiduje żadnej dyskusji z udziałem mieszkańców.

 - Już jakiś czas temu uznaliśmy, że to odpowiednie miejsce na ten cel. Dojście do mogiły Garbolewskich, pomimo że trochę węższe, będzie możliwe. Chcę usunąć też tablicę informacyjną sąsiadującą z grobem. Wtedy zyskamy więcej przestrzeni - twierdzi proboszcz. Jednocześnie parafia św. Wawrzyńca, wspólnie z burmistrzem Piotrem Osieckim, prowadzi starania dotyczące renowacji nagrobka. Mam nadzieję, że już niedługo będzie on prawdziwą ozdobą naszej nekropolii. Nie wszyscy wiedzą, jak w praktyce wygląda dbanie o zabytkowe nagrobki. Tylko sama dokumentacja grobu Garbolewskich, bez której jego renowacja nie byłaby możliwa, kosztowała 4 tys. zł. Tymczasem takich grobów z tzw. białą kartą konserwatora zabytków mamy 90.

Mieszkańcy nie kryli rozczarowania. Ich zdaniem grób Garbolewskich powinien mieć wyjątkowy status.

- Pamiętajmy, ile miasto zawdzięcza tej rodzinie. Zasługuje ona na to, by jej grób pozostał w dotychczasowej formie. Kilkanaście lat temu został zabudowany od strony alei. Teraz groby pojawiają się z przodu. Nie powinno tak być - mówili.

- Jestem proboszczem od 9 lat. Nie mam nic wspólnego z tamtymi pochówkami. Odkąd piastuję tę funkcję, żaden zabytkowy grób nie został zniszczony - odpowiedział proboszcz. - Pamiętajmy jednak o tym, że cmentarz jest po to, by chować na nim ludzi. Jeżeli istnieje taka możliwość, dlaczego groby kapłanów mają powstawać na cmentarzu komunalnym, a nie na parafialnym? Jednocześnie zapewniam, że nagrobki księży zostaną zaprojektowane jako niskie i w żaden sposób nie będą zasłaniać grobu rodziny Garbolewskich.

 

Ochronią cmentarz?

Jak wynika z danych konserwatora zabytków, w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat z cmentarza przy ul. Traugutta zniknęło około 50  grobów.

 - Nie byłem wtedy proboszczem, ale słyszałem, że bardzo ciężkie pod tym względem były lata 80. Na cmentarzu zaczynało brakować miejsca. Zdarzało się, że żeby zyskać miejsce pod nowy pochówek, stare mogiły ludzie dewastowali nocą. Dużo zmieniło się odkąd powstał cmentarz na Wypalenisku - mówi proboszcz Żądło.

Podczas spotkania pojawił się także wątek powołania stowarzyszenia, które zajęłoby się ochroną cmentarza. Proboszcz zadeklarował, że będzie mogło ono liczyć na jego wsparcie. 

Pełen tekst w najnowszej "Ziemi".

Agnieszka Poryszewska

 

Kilka słów o cmentarzu przy ul. Traugutta

Sochaczewski cmentarz parafialny został założony prawdopodobnie około 1830 r. na gruntach wydzielonych dla parafii z majątku Czerwonka. Wówczas teren ten znajdował się tuż za granicami Sochaczewa.

W centralnej części cmentarza wznosi się kaplica grobowa Tomickich, dziedziców dóbr Kożuszki. W ściany kaplicy wmurowano epitafia: Jana Tomickiego, jego córki Marii, żony Tekli i syna Władysława. Na sochaczewskiej nekropolii znajdują się jeszcze dwie inne kaplice grobowe. Pierwsza z nich pochodzi z przełomu XIX i XX w. Druga, prawosławna, zbudowana przed 1914 r., jest obecnie jednym z nielicznych tutejszych reliktów po dawnej kwaterze dla prawosławnych. Podobny los spotkał także kwaterę z grobami mieszkańców Sochaczewa wyznania ewangelickiego. Jednym z nielicznych ocalałych do dziś nagrobków ewangelickich jest grób małżonków Weichert.

() Ktokolwiek z mieszkańców Sochaczewa przekracza bramę cmentarza św. Wawrzyńca, choćby tylko w tym celu, aby odwiedzić wyłącznie jeden grób, ten przechodzi mimo woli jakby lekcję poglądową dziejów naszego miasta i okolic. ()

W 1839 r. zmarł w Żukowie Józef Uszyński, oficer Korpusu Inżynierów Byłych Woysk Polskich i administrator dóbr ziemskich Gawłów. ()W 1847 r. roku pochowano Józefa Sapińskiego herbu Nowina, rejenta okręgu sochaczewskiego. W 1855 r. zmarł w Sochaczewie Paweł Nowina - Witkowski, były lekarz powiatu łowickiego. Jego grób jest to masywny, marmurowy ostrosłup, przywodzący na myśl egipskie mastaby. ()W 1864 r. zmarła  Karolina z Gwizdalewiczów, primo voto Semadeni, secundo voto Gianotti. Jej owdowiały mąż Tomasz Gianotti (z zawodu cukiernik) był ewangelikiem urodzonym w mieście Konstancji (Szwajcaria). () Na sochaczewskim cmentarzu św. Wawrzyńca znajdują się także groby: Włodzimierza Ignacego Garbolewskiego pierwszego starosty sochaczewskiego Odrodzonej Polski, Kazimierza Hugo - Badera, dowborczyka i zasłużonego działacza społecznego, Ezechiela Filipowicza, burmistrza Sochaczewa w okresie zaborów oraz księży: Teodora Jesionowskiego i Zygmunta Dejcińskiego. Tutaj także pochowano Konrada Chmielewskiego, jednego z założycieli Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego.

Fragmenty pochodzą z książki Aleksandra Grzegorza Turczyka Cmentarz parafii św. Wawrzyńca w Sochaczewie, Sochaczew 2010. 

Opinie (2)

robroy

PAMIĘTAJCIE O ZMARŁYCH ALE DBAJCIE O ŻYWYCH-Sochaczewskie Powązki?-Sochaczewski Wawel? każdy chodzi na cmentarz zapalając świeczkę z okazji rocznicy śmierci,urodzin(rzadziej), 1 Listopada,Święta (też nie wszyscy),skierujmy środki miasta w ilości kilkuset tysięcy zł.,może nawet miliona najlepiej Euro, ksiądz Żądło nie jest niczemu winien-nie był wtedy proboszczem (To nie JA!), mnóstwo zabytkowych grobów (wymieniam oba-Tomickich i Garbolewskich) potrzebuje renowacji,podatek deszczowy uratuje nasze nekropolie? czy może Mitsubishi Outlander znudził się kierowcy i zachorował na Austina Bonda 007? [2012-11-20 18:20]

dragon36

nagrobki niszczeją ,a ile lat istnieje cmentarz ,zaniedbany był jak nie wiem co błoto po kolana ,a kasa na co szla z opłat za groby,kibla nie ma nic nie ma ,robroy dobrze pisze buduje sie jakieś oazy na rzeką a zapomina o miejscu wiecznego odpoczynku. [2012-11-20 20:45]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Portal Społeczności Sochaczewa 2000 - 2019