Czy ZS Chodaków powinien przejąć halę MOSiR?

/ 10 komentarzy
Zdjęcia i foto: Czy ZS Chodaków powinien przejąć halę MOSiR? Inwestycje sochaczew

Zaniepokojeni mieszkańcy Chodakowa zgłosili naszej redakcji, że w tamtejszym Zespole Szkół dyrektor zbiera podpisy nauczycieli pod prośbą do burmistrza o przekazanie placówce hali sportowej przy Chopina 101. Interweniujący chodakowianie boją się, że szkoła nie dość, że obciąży się zrujnowanym, wymagającym potężnego remontu obiektem, to na zawsze straci szansę na budowę nowej hali. Dyrektor Zbigniew Pakuła twierdzi, że to na razie tylko wstępna analiza, rodzaj pytania o sposób na poprawienie warunków w szkole.

 

 

Hala sportowa przy Chopina 101 powstała w 1969 roku. Obecnie zarządza nią Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Stan obiektu jest zły, od kilku lat sochaczewski sanepid jedynie warunkowo (warunek – remont) zezwala na jego użytkowanie.

 

Społeczność Zespołu Szkół w Chodakowie, pozbawiona krytego obiektu sportowego (ma jedynie niewielką salę), od lat zmuszona jest korzystać z MOSiR-owej hali, gdy pada i jest zimno – korzystanie to staje się wręcz niemożliwe. Co równie uciążliwe, przejście do hali i z powrotem zajmuje uczniom połowę czasu przeznaczonego na zajęcia sportowe.

 

Nic dziwnego, że nauczyciele i mieszkańcy Chodakowa od lat domagają się, zabiegają i proszą o budowę własnej, przyszkolnej hali. Burmistrz Piotr Osiecki budowę takowej obiecywał tak przed przedostatnimi, jak i ostatnimi wyborami samorządowymi. Jak w kontekście tych obietnic ulokować pomysł na przejęcie zdewastowanej miejskiej hali przez szkołę?

 

Otóż wyobraźmy sobie, że burmistrz każe dyrektorowi szkoły (który jak żaden inny dyrektor szkoły ma być za co wdzięczny burmistrzowi) zebrać podpisy od Rady Pedagogicznej, że ta bardzo prosi o przekazanie szkole miejskiej hali sportowej. Dyrektor składa więc, oczywiście wybranym nauczycielom, propozycje nie do odrzucenia (w końcu to dyrektor) podpisania apelu. Wyobraźmy sobie następnie, że burmistrz widząc podpisany apel, jako pozostający w służbie społeczności, uwzględnia prośbę i obiekt przekazuje. Daje nawet sto, no dwieście tysięcy na remont, żeby już dopełnić wrażenia sprzyjania chodakowianom. A kiedy już, nadal sobie to wyobraźmy, społeczność szkolna budzi się z przerażeniem, że nie dość, że zaprzepaściła szansę na budowę własnej przyszkolnej hali, to jeszcze ma na utrzymaniu zdewastowany budynek, który w każdej chwili sanepid może zamknąć, burmistrz im odpowiada, że przecież sami chcieli, że tylko spełnił ich życzenie. I uśmiechnie się zadowolony, że stan budynku to już nie jego odpowiedzialność, teraz niech się martwi dyrektor.

 

Tyle wyobrażeń. Już na jawie dyrektor Zbigniew Pakuła powiedział nam, że owszem, podpisy są zbierane, ale to na razie rodzaj wstępnej analizy sposobów na polepszenie warunków w szkole. – Na razie żadne pismo nie zostało złożone do burmistrza, nie ma też mowy o jakiejkolwiek decyzji – podkreślił. Dyrektor Pakuła powiedział nam również, że chodzi tu ewentualnie o przejęcie hali pod pewnymi warunkami, które obejmować mają remont szkoły. – Pieniędzy z budżetu obywatelskiego na pewno nie wystarczy na cały remont, a stan szkoły jaki jest każdy widzi.

 

Do sprawy wrócimy.

 

figa

 

 

 

 

 

 

 

 



5
Oceń
(5 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (10)

jerzyk2205jerzyk2205
0
No i proszę, redakcja pali na starcie taki sprytny pomysł na wybrnięcie z trudnej do realizacji obietnicy wyborczej. Po spełnieniu ewentualnej prośby społeczności szkolnej pojawiłoby się zasadne pytanie: "po co szkole dwie hale?" A koszty remontu i utrzymania hali, niezależnie czy ona będzie MOSiRu czy szkoły, i tak przecież w całości poniesie budżet miejski. Natomiast za wynajem hali na odwrót płaciłby szkole MOSiR. Koszty dla budżetu takie same jak dotychczasowe, zmieniłby się tylko kierunek przepływu pieniędzy, no i jedna obiecana budowla mniej! (2015-04-20 23:09)
Reage77Reage77
0
Przewymiarowane i przewartościowane boisko piłkarskie, przewymiarowana i wymagająca potężnych nakładów nowa/stara hala sportowa oddalona od szkoły ładny kawałek drogi...nie no, KLASA!
Jakieś grubsze rozmowy musiały być jeśli pana dyrektor podpisy zbiera.
Swoją drogą fajnie się robi w Chodakowie. Nasza dzielnica staje się najuboższą częścią miasta z największą powierzchnią przeznaczoną na uprawianie sportu... ;)

Pamiętajmy o tym, że na rok 2015 w WPI jest zarezerwowane 200 000,00 zł w pozycji 1.3.2.5 (Budowa nowej sali gimnastycznej dla "7-demki")
W sumie 4 200 000,00 zł na lata 2015-2017, no chyba, że coś się zmieniło... ;)
(2015-04-21 11:00)
KlaudynaKlaudyna
0
WPI to nie budżet, to jakieś kwoty na papierze, można je przesuwać, skreślać, wycinać, istotniejszy jest budżet, a w tegorocznym nie znalazłam nawet złotówki na nową salę gimnastyczną w Chodakowie. Nie ulega wątpliwości, że burmistrz chce upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu, oczywiście rękami uzależnionego od siebie dyrektora, wcisnąć szkole starą halę, żeby nie musieć budować nowej (może nawet jakiś powierzchowny remont zrobi tej hali, bo i tak musi, hala nie nadaje się w zasadzie do użytku), pozbędzie się problemu utrzymania starego obiektu. (2015-04-21 12:07)
Kamil78Kamil78
0
Stara hala powinna zostać zrównana z ziemią a wspomnienia po niej powinny tylko pozostać w archiwach miejskich...
Według mnie i szkoła i miasto powinna mieć NOWĄ halę sportową z prawdziwego zdarzenia.
O pomstę do nieba wołają również obiekty zwane MOK. Czy naprawdę takiego miasta jak Sochacze nie stać na fajne i funkcjonalne miejsce gdzie można zaczerpnąć troszkę "kultury"???
Miasto szczyci się zespołem tanecznym "Abstrakt" a co daje od siebie??? Gdyby nie zaangażowanie Instruktorów i grupy Rodziców to o tym Zespole nie byłoby słychać nawet w lokalnych mediach...
Ale co tam...najważniejsze, że dni Sochaczewa będą na klepisku Orkana i znowu będziemy karmieni tym jak to Burmistrz i Jego Pracownicy ciężko harowali aby Nam żyło się lepiej i weselej :) (2015-04-21 13:05)
DajmosDajmos
0
Niestety moi drodzy, to jest już równia pochyła w naszym mieście. Paru dowiezionych za "piątaka" żulków zdecydowało o wyborze obecnej władzy i tak oto MOKi zamiast do remontu nadają się do scalenia na szczeblu administracyjnym a budynki po nich to chyba na squoty przerobią... To samo z tą halą, po mojemu to właśnie dyrektor zostal postawiony w sytuacji: albo bierzesz ruderę i kombinujesz hajs na remont, albo nie bierzesz rudery a ja kombinuję hajs na wybudowanie nowej kosztem Twojego stanowiska. Fatalnie... (2015-04-21 13:14)
Reage77Reage77
0
@Klaudyna ...
"WPI to nie budżet, to jakieś kwoty na papierze, można je przesuwać, skreślać, wycinać, istotniejszy jest budżet, a w tegorocznym nie znalazłam nawet złotówki na nową salę gimnastyczną w Chodakowie." - zgadza się, ale na spotkaniu w Chodakowie, tym przed ostatnimi wyborami burmistrz Osiecki absolutnie deklarował, że skoro pieniądze w WPI są, to nowa sala w Chodakowie będzie.
Facet słowa lubi dotrzymać...to chyba będzie ta sala...;)
Tak na marginesie, obserwując władze miejskie łatwo można wysnuć wniosek, że nie mają one pomysłu nie tylko na jakikolwiek rozwój Sochaczewa, ale nawet na bieżące funkcjonowanie skoro takie absurdalne pomysły ktoś dyrektorowi podsuwa. (2015-04-21 13:36)
użytkownik22316użytkownik22316
0
Władza sama się wyżywi, za 230 tysi rocznie w zamian za przekręty. (2015-04-22 17:18)
jarljarl
0
Wyobraźmy sobie...
Wyobraźmy sobie, że figa jest obiektywna,
Wyobraźmy sobie, że ten portal nie stoi po jednej stronie,
Wyobraźmy sobie, że podczas kampanii nie skasowali 2 blogów konkurentów politycznych,
Wyobraźmy sobie....

Rzetelna redakcja podaje suche fakty, a nie sieje spekulacje działające na wyobraźnię czytelnika!!!


(2015-04-23 10:38)
stawik12stawik12
0
Jarl

Wyobraźmy sobie... , że portal miejski jest obiektywny , ale tego to nawet wyobrazić sobie nie można. (2015-04-23 12:14)
GąsiorGąsior
0
Obserwowanie zmagań ciągle jeszcze rządzącej miastem ekipy z przerastających ją tematem zarządzania miastem, jest nawet dość zabawne. Najprawdopodobniej, wioseczka olimpijska, jaką nam tu zgotowano, będzie nieusuwalnym ciężarem dla budżetu przez długie lata, aż wszystko któregoś pięknego dnia się rozpadnie i zarośnie tymi chaszczami, które miast tak intensywnie zwalcza. Jak niejednokrotnie podkreślałem, te, pożal się Boże, inwestycje, które przeprowadził Osiecki, nie dały miastu żadnej wartości dodanej. Stanowiły jedynie koszt kampanii, a teraz będą stanowić kulę u nogi budżetu miasta. Tak czy siak, najbardziej trwałą pamiątką po obecnej władzy, będzie kompletne pozbawienie miasta drzew i jego estetyczna degradacja, co już dziś pięknie widać na Staszica czy Długiej. Na widoku zostają tylko, jakże urokliwe, sochaczewskie bloki pobudowane, nomen omen za tak zwanej komuny.
(2015-04-23 14:26)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy