Dni, które znamy, a nie chcielibyśmy - Dni Sochaczewa 2018

/ 7 komentarzy
Zdjęcia i foto: Dni, które znamy, a nie chcielibyśmy - Dni Sochaczewa 2018 Spotkania, jubileusze sochaczew

Jean-Paul Sartre stwierdził kiedyś „Sztuka jest zaiste, nie chlebem lecz winem życia”. Sochaczewianie raczej nie lubią wina. Sochaczewianie wolą zimne piwo w plastikowym kubku w ciepły czerwcowy dzień. Z tego powodu są one, budzące co roku równie duże emocje, festiwal tańca, śpiewu, waty cukrowej i grochu z kapustą – Dni Sochaczewa. Wypłynął pomysł zmiany nazwy tej imprezy na Święto Mieszkańców Sochaczewa. Rzeczywiście, zmiana miejsca jest trudniejsza niż zmiana nazwy. Swoją drogą jest to ciekawa tendencja, szczególnie zauważalna w Sochaczewie. Jeśli coś jest słabe i budzi dużo kontrowersji – zmieńmy nazwę. Chyba, że nazwa to jedynie „wymysł Google”, wtedy nadajemy nową, czyli taką, jaką chcemy. Wielki krok dla propagandy, mały dla miasta.

W tym roku impreza wypada w drugi weekend czerwca (8 – 10). Na sesji Rady Miejskiej 8 czerwca planowane jest pierwsze wykonanie hejnału Sochaczewa, a także występ wszystkich sochaczewskich chórów, które zaprezentują polskie hymny „Od Bogurodzicy do Mazurka Dąbrowskiego”. W 2015 roku, w Orszaku Trzech Króli mieliśmy okazję zobaczyć część władz miejskich i powiatowych ubranych w nietypowe stroje. Może na jedyną huczną imprezę w Sochaczewie, która odbywa się raz do roku warto pomyśleć o zorganizowaniu przejścia ulicami miasta Sławomirów, Despacit i Zenków Martyniuków - adekwatnie do charakteru imprezy.

W tegorocznym programie Dni Sochaczewa moją uwagę przykuło aż kilka rzeczy, mianowicie recytacja wierszy napisanych przez sochaczewskich poetów, pokazy zorganizowane przez Centrum Nauki Kopernik, spektakl „Motylescena” augustowskiego teatru Akt i plenerowy teatrzyk dla dzieci. Dj'a Piaska szanuję. Reszty nie rozumiem.

Gwiazdami tegorocznych Dni Sochaczewa będą – w sobotę – Brathanki i Boney M, w niedzielę – Dawid Kwiatkowski i Wilki. Dobra informacja dla niektórych jest taka, że nie ma w tym zestawie zespołu disco – polo, zła taka, że jeśli po tym co przeczytacie nadal nie znajdujecie dla siebie nic, co by Was zainteresowało, w niedzielę po zawyciu klasku – "Baśki" z Wilkami również nie pójdziecie na zakupy, gdyż 10 czerwca wypada nie-handlowa niedziela.

 



4.1
Oceń
(9 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (7)

robroyrobroy
+2
Zuzia-a o so chodzi? he? co ty masz przeciw kapuście z grochem? takie jarmarki na swiecie wyglądają podobnie- muzyka,koguciki,baloniki,ma być kolorowo,wesoło,żeby kobitka sobie coś kupiła ,dziecko się wybawilo i chłop piwa się opił ( prawie cytat),nie jest zabronione wyjście do opery.kina,obżeranie się popkornem i opicie colą -nikt Tobie nie zabroni,nie wiem kto to jest artysta Kwiatkowski nie muszę go słuchać,z Boney M została tylko nazwa ,więc zarządzę grilla przy kaszance,kiełbaskach,zeżrę lekko przypalone zwłoki kurczaka popijając kupionym wcześniej piwem z biedronki,myślę że przy bratankach i Wilkach lepiej się ubawimy niż przy "dystyngowanym" Soyce czy Stachurskym,żeby jeszcze pozwolili mnie tego grila zjeść nad Bzurą,(ale wtedy zabawa musiałaby odbywać się w muszli koncertowej w parku Chopina (2018-03-26 17:38)
robroyrobroy
+2
.niech ktoś nie marudzi że nie jesteśmy kulturalni (2018-03-26 17:56)
linulinu
+1
Bardzo dobry wpis, niestety niczego nie zmianiający w naszej "mejskiej" rzeczywistości pachnącej łajnem po wyjściu z pociągu.

Może to tylko wczoraj, ale tak, pchaniało łajnem. (2018-03-27 04:35)
wbienkowbienko
+1
Na szczęście mamy dobrą komunikację z Warszawą i Łowiczem, a tam zawsze można w alternatywie, częściej niż u nas, wyhaczyć coś, co wymyka się z kręgów kulturalno-oświatowo-rozrywkowych Sławomirów, Zenków itp. w siermiężno-grillowo-buraczanych klimacie radośnie zakropionego festynu dla suwerena.

Chociaż z drugiej strony..... może by tak......?

Nie, nie, lepiej nie, bo na trzeźwo się nie da, a ja pić nie mogę. (2018-03-27 10:28)
kacperskyykacperskyy
+1
dobrze fajnie napisane!



szczerze polecam swieto kwiatow w skierniewicach, dni socho przy tym bledną zarowno pod kątem wykonania jak i lokalizacji. w google wpisz tylko swieto kwiatow pozycjionuje sie pierwsze i to jest marketing a wpisz dni mieszkanca.... dobra zapomnijcie.. :)



a jesli chcecie pobawic sie fajnie na spędzie na boisku to lepiej do iłowa pojechać, (2018-03-27 11:11)
ToTylkoJaToTylkoJa
+1
No tak bo po występie ambitnych wykonawców trzeba pójść kupić ziemniaki mięso mielone i Domestos. W poniedziałek to już nie to samo. Aaaa zapomniałem można kupić w sklepie osiedlowym. Dni Sochaczew nie chodzę już od paru lat bo została z nich tylko nazwa. (2018-03-27 17:04)
kacperskyykacperskyy
0
nawet nazwa nie została... (2018-03-28 10:12)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy