Dni Sochaczewa 2011 - było inaczej

/ 36 komentarzy / 54 zdjęć
Zdjęcia i foto: Dni Sochaczewa 2011 - było inaczej Imprezy cykliczne sochaczew
+49

Było inaczej niż dotychczas – to pewne. Niektórzy mówią – nareszcie, inni żywią nadzieję, że w przyszłym roku wszystko wróci „do normy”. Próbujemy dotknąć istoty tego, co się zmieniło. Przede wszystkim było bezpieczniej, przynajmniej na głównym terenie, gdzie zorganizowano Dni Sochaczewa. Było też familijniej, bardziej rodzinnie. Druga zaleta ma związek z pierwszą. I było kulturalniej. Zatem wygląda na to, że najważniejsze postawione sobie cele przy zmianie formuły święta naszego miasta nowy burmistrz Piotr Osiecki – osiągnął.


Burmistrz Piotr Osiecki sporo zaryzykował, zmieniając tradycyjne miejsce organizacji Dni Sochaczewa, które obchodziliśmy we właśnie miniony weekend, z muszli na Podzamczu na zamknięty teren boisk MKS Orkan i MOSiR-u przy Warszawskiej. Tłumaczył to między innymi potrzebą poprawy bezpieczeństwa imprezy, zapanowania nad nią, uporządkowania. W naszej ocenie ten cel został stuprocentowo osiągnięty.

Fakt, że Orkan jest ogrodzony, wzmożone patrole policji, spora liczba aktywnych pracowników ochrony, wprowadzenie faktycznie respektowanych zasad dotyczących m. in. spożywania alkoholu (zakaz wnoszenia własnego alkoholu, zakaz wstępu dla osób nietrzeźwych), spowodowały, że tegoroczne Dni Sochaczewa były dużo bezpieczniejsze niż dotychczas, przynajmniej w miejscu organizacji święta. Mieszkańcy mogli mieć ten komfort, że uczestnicząc w imprezie, nie zostaną zmuszeni do oglądania smutnych, pijackich scen, niekiedy mrożących krew w żyłach bijatyk.

Nocą, poza Orkanem, na terenie miasta, działo się to, co zazwyczaj (odebraliśmy sporo sygnałów od mieszkańców donoszących o zakłócaniu ciszy nocnej zwłaszcza przez grupy młodych, agresywnych czy nadpobudliwych mężczyzn), ale na to organizatorzy Dni Sochaczewa wpływu mieć nie mogli (za to policja – owszem).

Zatem, było bezpieczniej. To przede wszystkim. W związku z tym, i to po drugie, było też dużo bardziej rodzinnie. Zdecydowanie właśnie rodziny, młode małżeństwa z dziećmi, również starsze pokolenia, stały się odbiorcami tych Dni Sochaczewa. Atrakcje przygotowane na terenie MOSiR-u były przeważnie skierowane do dzieci, tym samym też do ich rodziców. Faktycznie, pod tym względem tegoroczne święto miasta należy uznać za wzorowe. Dzieci miały najróżniejsze propozycje fajnego spędzenia czasu, począwszy od zorganizowanego przedszkola, przez typowe dla tego typu imprez dmuchane zamki, zjeżdżalnie, piłeczkowe baseny czy przejażdżki kucykiem, po profesjonalne, nowoczesne wesołe miasteczko. A dodajmy do tego jeszcze ofertę Muzeum Kolejki Wąskotorowej (darmowe wycieczki do Chodakowa) czy świetnie pobudzające wyobraźnię pokazy grup rekonstrukcyjnych w ramach Pikniku Historycznego na pl. Kościuszki.

W tym miejscu należy przejść do, również zasługującej na pochwałę, organizacji i porządku. Bardzo dobre rozwiązania logistyczne na sportowym obiekcie przy Warszawskiej sprawiły, że każde ze stoisk, toalety, również scena, były łatwo osiągalne. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie nasze dotychczasowe doświadczenie – ciasnota na Podzamczu, która sprawiała, że strach było wyjąć dziecko z wózka nawet na sekundę, by tłum go nie zdeptał. Na Orkanie pod tym względem panował komfortowy spokój, w żadnym obszarze nie brakowało potrzebnej dla wygody przestrzeni (a ludzi, zwłaszcza w niedzielę, przyszło naprawdę sporo). I było czysto. Raz, przygotowano wystarczającą liczbę kontenerów na śmieci, dwa, odpowiednie służby sprzątały na bieżąco. Nie brakowało też stanowisk toi toi.

Było też w tym roku kulturalniej. I mamy na myśli nie tylko lepsze obyczaje uczestników Dni Sochaczewa (czy też skoncentrowanie się na uczestnikach o lepszych obyczajach), ale też dość wyszukany repertuar tego, co działo się na scenie. Tu jednak nasza pochwała oczywista nie jest, bo to, co działo się na, nota bene, pięknej, profesjonalnej scenie, świetnie wkomponowanej w teren MOSiR-u, wzbudza słuszne dyskusje mieszkańców. Poza faktycznie fajnym, skierowanym do masowych odbiorców koncertem Kory, i nieco mniej popularnym koncertem Gazebo (no, jeszcze poza niewielkimi akcentami muzycznymi w wykonaniu lokalnych zespołów czy Grzmiącej Półlitrówy), propozycje muzyczne czy taneczne ze sceny nie wzbudzały większego zainteresowania mieszkańców.

Bo muzyka poważna nie jest muzyką środka, a chyba jednak taką należało wybrać na imprezę masową. Miłą dla ucha, popularną, taneczną. Z tych powodów niedzielny Dzień Chopinowski pozostanie dyskusyjny, mimo naszego szacunku do kompozytora i uznania dla wielkich umiejętności uczniów sochaczewskiej szkoły muzycznej. Może, by nie rezygnować z podkreślania związków naszej ziemi z Chopinem, należało przenieść muzykę poważną na letnią scenę w pięknym parku Garbolewskich za jeszcze piękniejszym budynkiem szkoły muzycznej (melomanom takie otoczenie na pewno bardziej by odpowiadało, a i muzyce również). Natomiast tu, w centrum rozrywki Dni Sochaczewa, przydałoby się więcej muzyki popularnej. Nawet mało znane zespoły grające taneczne covery zdałyby lepiej egzamin z trafiania w masowe gusta.

W tym kontekście musimy jednak pochwalić chopinowski akcent na pl. Kościuszki. Pomysł (choć nie sochaczewski) na degustację przez mieszkańców kilkumetrowego, smacznego mazurka sochaczewsko-chopinowskiego wypieku lokalnej cukierni Lukrecja był faktycznie trafiony. Kilkuset mieszkańców, którzy odpowiedzieli na zaproszenie władz miasta, nie kryło zadowolenia z muzycznego poczęstunku. Kolorytu dodawał występ niezawodnego podczas tych Dni Sochaczewa, i nareszcie bardzo widocznego i słyszalnego, zespołu L’ombelico del Mondo.

Władze miasta zapewniają, że po reorganizacji, przebudowie Podzamcza, remoncie czy też budowie nowej muszli koncertowej, Dni Sochaczewa wrócą do centrum. I dobrze, bo podczas takiego święta to jednak serce miasta powinno bić najmocniej.

W najbliższym czasie opublikujemy komentarz burmistrza i policji na temat tegorocznych Dni Sochaczewa. Czekamy również na Wasze opinie.



Foto z koncertu Kory:
Witold Święcki
Artmagazine



figa


 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (36)

dzasti222dzasti222
0
Jak dla mnie to było lepiej :) bezpieczniej przede wszystkim, a wiadomo tym co myśleli tylko o tym by się bardzo napić może nie pasować.
(2011-06-13 09:59)
Gosia1Gosia1
0

Dni Sochaczewa w przekroju 35 letnim bywały lepsze lub gorsze jak napisał poprzednik o gustach nie rozmawiamy.


W każdym zakątku Polski jak i szerszym świecie wspiera się rodzime zespoły. Jedni lubią słuchać rocka inni bluesa jeszcze inni disco polo. Do jakiegoś momentu było tak i w Sochaczewie  kibicowaliśmy naszym wykonawcom artystycznym młodszym i starszym.


Niestety z przykrością słucham  i czytam jak dużo jadu zazdrości i nienawiści sączą niektórzy mieszkańcy (poprzednie artykóły dotyczace Dni Sochaczewa).


Od kilku lat obserwuje jak brakuje w naszym sochaczewskim społeczeństwie dystansu, rośnie bezinteresowne dołożenie komuś, ot tak po prostu. A to nie ta GWIAZDA,  a to ja  na złość odmrożę sobie uszy. Poszła plotka, że trzeba płacić za wstęp itp. W pierwszy dzień z przyjemnością posłuchałam NASZYCH RODZIMYCH MUZYKÓW . Jeśli chodzi o Korę – źle odmieniła Sochaczew , a może przejęzyczyła się .Drugi dzień – dawno nie widziałam naszych trochę starszych Sochaczewian  tak dobrze bawiących się obok pokolenia młodszego jak i małych dzieci podrygujących przy muzyce poważnej, jazzowej.


Podsumuję jako przeciętna sochaczewianka  – miejsce – bardzo dobre, było wreszcie bezpieczniej .Scena , nagłośnienie – mam nadzieje ze tak będzie przez następne lata. Podobał mi się również prowadzący profesjonalny i na luzie. Niektórzy  piszą to Czubacki , a  to Osiecki  (przepraszam Panów za taka formę użycia nazwisk).Po co ta polityka. W tym momencie miejsce trafnie wybrane - Dni Sochaczewa w roku 2011 były ciekawe i bezpieczne. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie.  

(2011-06-13 10:24)
Gosia1Gosia1
0

Cóż  jednak trzeba uważać jak się pisze  błąd z pośpiechu  jest artykół winno być artykuł.


 

(2011-06-13 10:28)
karol997karol997
0

Do autorki artykułu...może w takim razie nie robić głównym sponsorem producenta sikacza...tylko innych produktów.


Kupując na iprezie piwo do spożycia trudno jest stwierdzić czy koleś jest jeszcze trzeźwy czy już odpadł....częstą blokadą jest tylko mowa bo siedzi w miarę prosto.


Karol

(2011-06-13 11:41)
rowerzystarowerzysta
0
Według mnie nie było źle, forma pikniku rodzinnego bardzo mi się spodobała. Jedynie przykro mi się zrobiło jak Kora tak długo kazała na siebie czekać... to dla mnie jest takie pokazanie gdzie się ma Sochaczewian i to za ich pieniądze... (2011-06-13 12:02)
ivoivo
0
Może i rodzinnie było ale tylko około godzinki bo brakowało ławeczek by przycupnąć zarówno dla starszych jak i dzieciaczków i to organizator powinien zapewnić.
(2011-06-13 12:10)
martal-kmartal-k
0

Duży mega pozytyw dla organizatorów. Nowe miejsce, jak dla mnie-rewelacja. Pozdrawiam

(2011-06-13 12:19)
olenka aolenka a
0
nastawiona byłam sceptycznie, ale już sama scena zrobiła na mnie tak dobre wrażenie, że popieram imprezę w takim nowym kształcie :); troszkę przykro, że lokalne zespoły grające w sobotę musiały skracać swój repertuar - to były super koncerty; w przyszłym roku powinni dostać więcej czasu :)
(2011-06-13 12:34)
PSGGPSGG
0
Mi również zmiany przypadły do gustu.
Pod wieloma względami lokalizacja festynu na stadionie wyszła na dobre, uważam że ten kierunek ewolucji Dni Sochaczewa powinien być kontynuowany w kolejnych latach.
(2011-06-13 12:50)
HalinkaHalinka
0

Zmiana lokalizacji zdecydowanie na PLUS!


Nie korzystałam z wszystkich atrakcji, ale słuchając opinii to koncert muzyki poważnej bardzo sie podobał, więc chyba trafił w gust mieszkańców. Ja w niedzielę zjawiłam sie około 21 obserwowałam koncert Gazebo, Komendarka, Lobelico del mondo, i pokaz sztucznych ognii. Brakowało mi dobrego prowadzącego który odpowiednio wprowadziłby w klimat imprezy. Tak jak mówią przedmówcy o gustach się nie dyskutuje, ale po odpowiednim wprowadzeniu inaczej odbierałabym np. Koncert (czy jak to nazwać) Komendarka..., który spod sceny wymiótł niemalże wszystkich słuchaczy. Później gdy niewielka grupa słuchała/oglądała Lombelico, nagle zaczął się niezapowiedziany przez nikogo pokaz sztucznych ognii... Zabrakło mi tutaj gospodarza imprezy. Pokaz ognii przepiękny, aż szkoda że nie udało się organizatorom zatrzymać do tego momentu większej rzeszy widzów.


 

(2011-06-13 14:37)
nowySochonowySocho
0

Było super!


Decyzja o przeniesieniu Dni na Orkan  to strzał w dziesiątkę. Zgadzam się, że nie ma co dyskutować o gustach, bo wszystkich się nie zadowoli. Kora dała świetny koncert, Gazebo też. Całkiem sporo osób słuchało występów śpiewaków operowych.


Mnóstwo atrakcji dla dzieci. Bogaty program. Do tego bezpieczeństwo i świetna logistyka. Było ekstra, co nie znaczy, że nie może być lepiej. Kora spóźniła się o pół godziny, a w niedzielę, jak dla mnie za dużo było ą-ę, a za mało muzyki popularnej.


Ale czepiać się nie zamierzam. Zaglądanie do torebek? Mnie nie przeszkadzało. Wolę by było bezpiecznie, a po to przecież robili kontrolę. Wreszcie nie było setek pijanych łysoli, tylko normalni ludzie. Tak trzymać!

(2011-06-13 17:15)
robroyrobroy
0
na szczęście w przyszłym roku Dni Sochaczewa odbędą się w Chodakowie
(2011-06-13 17:22)
Kaśka75Kaśka75
0
Nie przenoście nam Dni Sochaczewa do Chodakowa.Było naprawdę super,pierwszy raz czuliśmy się z rodziną bezpiecznie.Jedyne co mnie WKURZYŁO,że lokalni artyści musieli skracać koncerty a Lombelico del mondo tak się podobali,że wywoływano ich na bis.I tu czuję niedosyt.
(2011-06-13 18:08)
dreptakdreptak
0
ktoś pisał o ławeczkach, to też można brać pod uwagę za rok. Jednak mi spodobała się "odwaga" niektórych osób, które smiało siadały na kocyku na trawie.. Myślę, że w takiej formule można byłoby robić niektóre rzeczy.   (2011-06-13 18:54)
wowowowo
0

Niestety to nie te klimaty. Skoro jest wiele osób zadowolonych to można tą imprezę kontynuować, ale pod inną nazwą ....może "Piknik sochaczewski". Ale "Dni Sochaczewa" to są stoiska i ciasnota na Traugutta, fatanie nagłośniona "Muszla" (ale coś się tam cały czas działo) i nocne fajerwerki na wzgórzu zamkowym. Trochę (a może bardziej niż trochę) szkoda, że to straciliśmy...... :(

Ps - mojemu dziecku bardziej podobało się w zeszłym roku...... i w poprzednim........


(2011-06-13 19:10)
Bienio78Bienio78
0
Witam
Faktycznie na tegorocznych Dniach Socho było bezpieczniej no i ludzie którzy mają dzieci to chyba najwidoczniej odczuli, ja niestety odczułem jako rozrywkowy człowiek czasem nudę, przez koncerty Chopinowskie. Chopina mogli tak jak w artykule w szkole muzycznej a nie w centrum dni socho ale było inaczej i ciekawie
(2011-06-13 20:29)
dreptakdreptak
0

Bieniu, w ubiegłym roku chyba mało kto zauważył w naszym mieście Rok Chopinowski. Popieram obecne władze, że choć z rocznym opóźnieniem zrobiły "coś" dla Chopina. Jeśli nie była Ci miła strawa duchowa, mogłeś przyjść na pl. Kościuszki i wrąbać Mazurka Chopina

(2011-06-14 15:05)
Przemas86Przemas86
0


Nasi Sochaczewscy Towarzysze z Piotrem O. na czele zamiast
doprowadzić do wyglądu muszlę tzn. jak by ktoś nie wiedział... odnowić i
przeprowadzić gruntowny remont wolą organizować coś tak strasznego i żałosnego.
Dni Sochaczewa miały swoją tradycję... zamknięta ulica Traugutta stragany
koncerty artystów, których, na co dzień oglądamy w TV a w zamian dostajemy twór
pod tytułem GAZEBO, ( co to k***a jest??). Często w rozmowie ze znajomymi
dochodzimy do wniosku, że porównując nasze miasto do np. Żyrardowa, Skierniewic
czy Łowicza to u nas naprawdę nic się nie dzieje... Nie ma imprez, koncertów
możliwości spędzenia miło czasu w wolne dni. Jeżeli ktoś nie wybierze się na
dni Sochaczewa to wszystkie koncerty na cały rok w naszym mieście ma z głowy, bo,
oprócz co rocznego festynu nic nasi Towarzysze nie organizują...



Ps.

Sprzedajmy samochód burmistrza i zorganizujmy koncert jakiegoś fajnego artysty
hehehe 



(2011-06-14 17:30)
nowySochonowySocho
0

A byłeś Przemas tydzień temu na koncercie akordeonistów w Chodakowie? Ludzie stali w przejściach i siedzieli na schodach. Rozejrzyj się, poczytaj czasami coś więcej niż program telewizyjny, a przekonasz się, że jak się chce w Sochaczewie gdzieś pójść i coś zobaczyć to wreszcie można.


Kto to jest Gazebo? Nic wielkiego - tylko 10 mln sprzedanych płyt i pierwsze miejsce na wszystkich listach przebojów na świecie! Kto był na koncercie Kory, ten chyba też nie powie, że mu się nie podobało. Coś mi się wydaje, że Kora ostatnio w jakimś programie dość długo występowała i pewnie go Przemas oglądałeś. A że nie było Dody i Boysów? No có każdemu nie dogodzisz.

(2011-06-14 19:10)
Przemas86Przemas86
0


Czy byłem na koncercie akordeonistów hmm... nie przepadam za
takim stylem muzyki tak jak duża większość młodych ludzi. Jeżeli był ciekawy ok
szanuję to. Ja nie oczekuję tutaj pseudo artystów typu doda lub jakieś inne
śmieci... Trochę pojechałeś po mnie człowieku tak jak by mój wpis cholernie cię
zabolał... Byłem na koncercie Kory i mimo tego, że lubię ją jako artystkę i
cenię  nie przekonał mnie ten koncert ani nie rzucił na kolana ( chyba
mogę mieć swoje zdanie, co?? hehe). Gazebo reprezentuję styl italo disco który nie jest
bądźmy szczerzy kultowy lub na topie nie... Mamy wielu innych wykonawców,
których bardzo chętnie bym posłuchał tzn. Raz Dwa Trzy, Myslovitz, Brodka i
wielu innych, więc czy jest sens zapraszania kogoś takiego??



W weekendy, gdy wracam z Warszawy wieczorem widzę puste ulice... wszystko
pozamykane, nie ma gdzie iść. Zgodzę się można pójść, ale tylko na naszych
lokalnych artystów a ja się pytam ile można ich słuchać ile można ich oglądać.



PS.

Przemyśl Nowy Socho, co piszesz i nie obrażaj kogoś, kto może mieć trochę inne
zdanie niż ty.

Mimo tego Pozdro



(2011-06-14 21:14)
rowerzystarowerzysta
0
Panowie, spokojniebyć może za rok doczekamy się Justina Bibera... ;-) (2011-06-14 21:59)
Lady86Lady86
0
Uważam, ze dobor artystow byl adekwatny do imprezy. Nie oszukujmy się ani Raz Dwa Trzy, Brodka itp. na dniach miasta nie wystapia z tej prostej przyczyny, iz daleko im do wystepow piknikowo-rodzinnych.
(2011-06-14 22:00)
HalinkaHalinka
0
Z moich doświadczeń koncertowych mogę stwierdzić, że Brodka czy Raz dwa trzy bardziej zabawiają publiczność niż Kora, czy Gazebo. Tak jak Gazebo się starał rozruszać publiczność tak Kora widać że znudzona życiem. Pamiętam jej koncert sprzed 15 lat, pełna wigoru i energii.Druga sprawa tak jak powiedział Przemas poza koncertami w dni Sochaczewa, niewiele się dzieje i nie widzę tego tak jak to mówi NowySocho, że wystarczy się zainteresować. Śledzę na bieżąco to co się dzieje w naszym mieście i w Łowiczu. Popatrz sobie na stronę ŁOK-u (Łowicki Ośrodek Kultury) i zobacz co się dzieje w mniejszym mieście. I to jest fakt, że częściej wybieram się do ŁOK-u niż do SOK-ów i z tego co wiem sporo osób z Socho jeździ do Łowicza np.na Och film festiwal. W Sochaczewie jest kiepski kierownik ośrodka kultury. Myślę, że bardziej sprawdziłby się ktoś młody. Widzę, że jest grupa młodych osób zaangażowanych w życie kulturalne miasta, więc może warto by było przekazać w ich ręce Sochaczewską kulturę?  Myślę że to wszystkim wyszłoby na plus! (2011-06-15 07:24)
dreptakdreptak
0

Jeśli chodzi o mokowską codzienność to w pełni zgadzam się z Halinką. Po 18-tej możesz w moku na Żeromskiego co najwyżej pocałować klamkę. A często już o 16-tej.


Jsdnak na tegoroczne dni Sochaczewa, narzekają tylko malkontenci.

(2011-06-15 08:22)
Przemas86Przemas86
0
Wielki pozytyw za to napisałaś Halinka:)
Musimy obalić starą gwardię dojść do władzy i rozruszać ten szary smutny Sochaczew.

(2011-06-15 20:26)
HalinkaHalinka
0

Cieszę się że mam głosy poparcia do tej pory czułam się osamotniona poglądach.


Ja duże nadzieje wiążę z obecnymi władzami. Myślę, że mimo że nie zabieraja głosu, śledzą nasze dyskusje na forum.

(2011-06-16 10:27)
użytkownik2916użytkownik2916
0
A tak w ogóle to mało tych głównych artystów było na Dniach... Kora? Gazebo? mało...
Wpisujcie kogo chcielibyście zobaczyć na Dniach Sochaczewa w 2012 roku!
Ja chciałbym aby przyjechał:

Dżem
Ania Wyszkoni
Lady Pank
Perfect
Czesław Mozil
Genek Loska
Scorpions
IRA
Ewelina Flinta
Harlem
Hey
Kobranocka

(2011-06-16 12:10)
MACMAC
0
Nic trudnego. Ich wszystkich razem możesz zobaczyć w Opolu albo Sopocie. (2011-06-16 12:39)
karol997karol997
0

Zgadzam się z poglądami Halinki, choć na żadną władzę bym nie liczył...:)


Pozdrawiam Karol

(2011-06-16 14:13)
HalinkaHalinka
0
Karolu czyli proponujesz żeby wystąpić z wnioskiem społecznym o odwołanie kierownika SOK-u? (2011-06-16 15:00)
SzczawiuSzczawiu
0
Halinka nie dziw sie popracia dla tego co powiedziałaś :) "W Sochaczewie jest kiepski kierownik ośrodka kultury." - to są święte słowa :) drugie święte słowa to odpowiedź karola997 "na władze bym nie liczył". U nas ci, których te białe kartki dawane od burmistrza od razu były brudne są nadal na swoich stanowiskach i nikt ich nie rusza i podejrzewam, że nie ruszy. Jak będzie taki wniosek to na mój podpis możecie liczyć :) Ech... żeby kobita z Łowicza musiała tu porządki w mieście robić... ;)
(2011-06-16 15:41)
karol997karol997
0

Halinko ten temat był wałkowany wielokrotnie na forum jednak jak widzisz nie ma zmian na tym stanowisku...:) Proponuję robić swoje...organizować we własnym zakresie rozrywki udawadniając przy tym, że jak się chce to można... tak robi od wielu lat Pub77...:)


Pozdrawiam Karol

(2011-06-16 17:42)
karol997karol997
0

Ponieważ artykuł dotyczący sochaczewskiej PO i spadł z pierwszego planu a troszkę pasuje do naszej dyskusji, wkleję swoją wypowiedź...:)


To się porobiło... zawsze wiedziałem, że stanowiska, funkcje i kasa odbijają ludziom.
Co do tych złotych myśli tu bym był ostrożny w życiu różnie bywa, nawet bezinetrsowna pomoc innym, może okazać się źle zinterpretowana i żle odebrana.
Polityka zawsze rządziła się innymi prawami w której nie ma miejsca na miłość, litość, współczucie do zwykłych szarych ludzi. My możemy tylko obserwować i dać wyraz swojego zadowolenia lub nie w wolnych demokratycznych wyborach. Człowiek i jego sprawy są w polityce ostatnim ogniwem o którym często politycy zapominają, a który w ich karierach odgrywa istotną rolę.
Karol [2011-06-16 11:21


Jak widzisz Halinko nasz głos potrzebny jest tylko do wyborów a po....róbta co chceta...:)


Pozdrawiam Karol 

(2011-06-16 18:00)
dreptakdreptak
0
Jestem za referendum, albo jakimś wnioskiem obywatelskim, albo pikietą przed Urzędem Halinka, szczawiu, karol ja , kto jeszcze? To by był ewenement na skalę kraju. Warto spróbować. (2011-06-16 18:52)
Przemas86Przemas86
0
Mój głos również macie podpisuje się pod tym.
Pozdro
(2011-06-16 21:52)
HalinkaHalinka
0

Chłopcy, tak naprawdę przecież można zająć się tą  sprawą. Wkońcu wnioski społeczne powinny być brane pod uwagę.


Szczawiu ja nie jestem zupełnie taka z Łowicza w łowiczu urodzona i wychowana, ale korzenie mam sochaczewskie, może dlatego tak bardzo emocjonalnie angażuję się w życie tego miasta. Chciałabym żeby mieszkało mi się tutaj równie dobrze jak w Łowiczu.


Myślę, że wspólnymi siłami zmienimy nasz lokalny świat na lepszy :) Jeszcze jest we mnie optymizm :)


 

(2011-06-17 14:39)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy