DOBRZE SIĘ KŁAMIE W MIŁYM TOWARZYSTWIE

/ 7 zdjęć
Zdjęcia i foto: DOBRZE SIĘ KŁAMIE W MIŁYM TOWARZYSTWIE Film, fotografia sochaczew
+2

Najbliższa sobota, 8 grudnia, w Sochaczewskim Klubie Filmowym, upłynie z filmem „DOBRZE SIĘ KŁAMIE W MIŁYM TOWARZYSTWIE”.

Poniżej wprowadzenie do filmu i tekst, autorstwa Justyny Marciniak, który powstał pod jego wpływem, opublikowany w piśmie KULTURKA 2/2017 (74):

Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”, czyli o naszych ciemnych stronach

Kilka osób szykuje się na wspólne spotkanie. Towarzystwo znane sobie od dłuższego czasu, wino, smaczne różnorodne jedzenie, pogodna noc z zapowiadanym zaćmieniem księżyca, zapowiada się miły wieczór…

Twierdzisz że nikt z nas nie ma sekretów? Jakie sekrety masz na myśli? Przecież wiemy o sobie wszystko! W takim razie zagrajmy w grę: Połóżmy wszyscy swoje telefony na stole. Podczas gdy będziemy jedli, sms’y, wszelkie wiadomości, telefony, wszystko ujawniamy i czytamy na głos…”

Takimi słowy wywołana do tablicy siódemka przyjaciół, podczas wspólnej kolacji, postanawia w ramach niewinnej zabawy podzielić się treścią prowadzonej przez telefon, w trakcie spotkania, komunikacji. W towarzystwie tym jest świeże małżeństwo Cosimo i Bianca, małżeństwo ze stażem Lele i Carlotta oraz Peppe, który po rozwodzie nie może znaleźć ani stałej partnerki, ani pracy. Sami gospodarze, Eva i Rocco, też mają swoje problemy, głównie z dorastającą córką. To swoisty test na szczerość, lojalność, badający także głębię wzajemnych relacji. W trakcie wieczoru na jaw wychodzą tajemnice, kłamstwa i zdrady, a atmosfera gęstnieje.


Po skończonym seansie zastanawiamy się co nam mówi film Paolo Genovese? Jaki ten włoski reżyser ma stosunek do tej historii i jej bohaterów? Samo zakończenie komediodramatu daje do myślenia – Czy to realne? Czy to się wydarzyło naprawdę? Na początku mam pewność, potem już wątpliwość. Bo z pewnością mogło…

Niezależnie od udzielonej sobie odpowiedzi na powyższe w naszej głowie lawinowo rodzą się pytania na które powinniśmy odpowiedzieć sobie sami:

Czy tajemnice powinny zostać tajemnicami? Czy lepsza jest brutalna prawda czy życie w kłamstwie? Czy lepiej wiedzieć czy nie wiedzieć? A może udawać? Czy i kogo prawda oczyszcza z kłamstwa? Czy wyjawisz prawdę wiedząc, że odkryte kłamstwo może zawalić komuś świat?

Na jakie kłamstwo/a możemy sobie pozwolić? Z jakim jesteśmy w stanie żyć? Jak daleko można się posunąć kłamiąc? Czy i jak długo można oszukiwać siebie, przyjaciół, bliskich? Czy kłamiesz z wygody?

Jak zachował(a)byś się w podobnej sytuacji(ach) jak ta w filmie?

Czy są tzw. dobre kłamstwa? Czy akceptujesz kłamstwo w słusznej sprawie? Kto zdecyduje o kategorii słuszności? Czy kłamstwo może się uświęcać? Np. czy skłamiesz osobie chorej na raka, że tak szybko nie odejdzie? Czy każde kłamstwo jest sobie równe? Czy możemy wartościować nieprawdę?

Jeśli nie każdy ma poważne grzechy na sumieniu, to z pewnością każdy ma jakieś tajemnice…

Jedne wątki rodzą następne…

Czy masz osobę której powiedziałbyś wszystko? Chciałbyś usłyszeć myśli swoich przyjaciół? Czy prawdziwy przyjaciel może mijać się z prawdą, zataić ją lub przemilczeć? Jeśli twój przyjaciel wyjawi twój sekret, po tym fakcie będzie nim nadal?

Jak zareagowałbyś na wieść o zdradzie, tym że bliska osoba cię zdradziła / zdradza?

Czy lepiej ufać czy nie ufać? Ufasz? A sprawdzasz? …

I kolejne…. Pytania te okazują się ważnymi kwestiami moralno-etycznymi do rozważenia.

Czy jest prawda, której byś nie przekazał lub nie powiedział? Czy wyjawiłbyś, że dziecko w momencie poczęcia nie było chciane, ale to się zmieniło? Czy przyznasz się do aborcji?

I dalej idące.. Czy istnieje obiektywna prawda? Czy kłamstwo da się usprawiedliwić? Czy umiałbyś się postawić w roli sędziego lub adwokata diabła?

Wielu reżyserów filmowych podejmowało temat kłamstwa, tajemnicy czy zdrady? Wielu próbowało budować film na zasadzie rosnącego napięcia. Wystarczy wspomnieć takie jak „Truman show”, „Kłamca, kłamca”, „Niewierna”, „Wiarołomni”, „Rzeź”. Autorom tego filmu należy się uznanie za mieszanie emocji i utrzymywanie wysokiego ich poziomu, pokazanie (komiczne zresztą) jak tworzy się piramidalne kłamstwa, a przede wszystkim za nie wkroczenie na ścieżkę prowadzącą do tragedii jako formy dla filmu, nadal pozostaje on lekki, choć budzi poważne refleksje.

Zastanawiające jak bardzo powszechne jest kłamstwo w związkach? Być może pokazuje to liczba rozwodów. Czy zdrada może być budująca? Czy najczęściej nie okłamujemy bliskich? Czy kłamiemy, bo nam na nich zależy?

Oglądając „Dobrze kłamie się ..” śmiejemy się, niedowierzamy, oburzamy, trwożymy, oddychamy z ulgą. Możemy też zastanawiać się jakie zakończenie byłoby najlepsze, a nawet zrobić sobie i utrzymywanym relacjom rachunek sumienia.

Z przyjemnością patrzymy także, że Polak (ściślej mówiąc Polka) potrafi. Grająca w filmie Katarzyna Smutniak z sukcesem odnalazła się na włoskim rynku. Dwójka aktorów z obsady filmu (Alba Rohrwacher (tu Bianka) i Giuseppe Battiston (tu Peppe)) grała główne role w obrazie pt. „Czego chcę więcej”, traktującym o zdradzie w długoletnim związku.

W zwiastunie do filmu czytamy: Wszyscy mamy trzy życia: publiczne, prywatne i sekretne… A może mamy ich więcej, zależnie od tego z kim się komunikujemy zakładamy maski? Może to kłamstwo mówi więcej o nas samych? Może nieprawda nas odkrywa?

Czy Ty też masz życie w komórce? Czy masz odpowiedź na te wszystkie pytania? Czy wystarczająco znasz siebie, przyjaciela, partnera, rodzica?

Polska premiera filmu miała miejsce w styczniu 2017

Justyna Marciniak

Wstęp na projekcje Sochaczewskiego Klubu Filmowego jest wolny. Zapraszamy do sali konferencyjnej w Kramnicach Miejskich na II piętrze, na lewo od schodów, na godz. 17.00.

 

Informacje dodatkowe




    0
    Oceń
    (0 głosów)

     

    Zobacz kto wybiera się na tą imprezę:



    wybieram się tam!

    Autor tego artykułu: Sochaczewski Klub Filmowy / św.Dominik wyłączył możliwość komentowania.

    e-Sochaczew.pl poleca filmy