Dziwne towarzystwo w KPM

/ 18 komentarzy / 9 zdjęć
Zdjęcia i foto: Dziwne towarzystwo w KPM Koncerty i muzyka sochaczew
+4

Dziwne towarzystwo w KPM

Do Toma Waitsa mam osobisty stosunek i takąż wdzięczność. Nie pamiętam, który mógł to być rok. W późnych godzinach nocnych (takie są zasady pokazywania dobrych filmów) wyemitowano film zaczynający się od przejażdżki samochodem przez zaśmieconą ulicę Nowego Orleanu. Usłyszałem wtedy:

Edna Million in a drop dead suit
Dutch pink pink on a downtown train
Two dollar pistol but the gun won't shoot
I'm in the corner in the pouring rain
16 men on a deadman's chest
And I've been drinking from a broken cup
2 pairs of pants and a mother vest
I'm full of bourbon; I can't stand up.


Kiedy w pół godziny potem bohaterowie Poza prawem: Zack (Tom Waits), Jack (John Lourie) i Roberto (Roberto Benigni) rozmawiali w niewielkiej celi o swoich życiowych zajęciach, a Roberto namawiał Zacka, żeby „ponawijał, jak robi to radiowy DJ, pomyślałem, że radio to coś dla mnie, że ja również mogę powiedzieć: „Kierowcy miejcie się na baczności, dziś w nocy temperatura spadnie cztery kreski poniżej zera”. Proszę wybaczyć, jeśli przekręcam, ale cytuje z pamięci.
Tak się też stało i na zakończenie jednego z nocnych radiowych dyżurów, kiedy tak dobrze smakuje ostatni papieros, powiedziałem kierowcom słowo w słowo kwestię wypowiadaną przez Toma Waitsa w znakomitym Down by Law.
Minęło jeszcze kilka lat i postanowiłem, że cykl felietonów, które publikuję w naszym „Echu” nazwę „deszczowym psem” od najważniejszego chyba albumu Toma Waitsa Rain Dogs.
Chciałem przeprosić Czytelnika/Słuchacza za ten bardzo osobisty wątek. Proszę traktować go jedynie jako nieudolną próbę zobrazowania, jak dokonania pewnych ludzi wpływają na to, co robią inni. Samo w sobie zjawisko to jest dla mnie niezmiernie ciekawe, ale to nie o nim będziemy mówić jutrzejszego wieczoru.

Naszą gwiazdą będzie Tom Waits we własnej osobie, który zupełnie niedawno wydał trzypłytowy album Orphans: Brawlers, Bawlers & Bastards (Sieroty: Rozrabiaki, Pyskacze, Bękarty), na którym znalazły się – co sugeruje sama nazwa – piosenki i kompozycje, dla których zabrakło miejsca na wielu poprzednich płytach artysty. Ale tylko z faktu, iż Waits informuje nas o tym sam, możemy połapać się, że jest to dzieło „składankowe”. Wszystko, jak zwykle, spójne ładnie układa się w kolejną surrealistyczną opowieść amerykańskiego muzyka i poety, a być może w pierwszym rzędzie poety, a w drugim muzyka.

Wiele można powiedzieć o Waitsie i wszystko zdawać się będzie niewystarczające. „To jedna z najważniejszych postaci współczesnej ery popu” – pisze o nim amerykański krytyk Robert Hillburn, „najmniej komercyjny z największych artystów ameryki” – mówią Grzegorz Brzozowicz i Filip Łobodziński. Utrzymanych w podobnym tonie wypowiedzi jest wiele, ale czy wyczerpują one pojęcie Tom Waits? Może po prostu to normalny, wrażliwy facet, który z niejednego pieca chleb jadł i lubi opowiadać mniej lub bardziej szalone, pokręcone historyjki. A że umie grać na fortepianie i gitarze, to już jakby inna historia…

Można się o tym osobiście przekonać, ruszając w wielką przygodę z grubo ponad dwudziestopłytowym dorobkiem artysty, który chcemy w malutkiej części zaprezentować Państwu jutro w Kulturalnym Programie Muzycznym (25.01.2007), kładąc nacisk na najnowsze Sieroty.

Grzesiek Kszczotek w „Teraz Rocku” pisze o nich w ten sposób. „Brawlers (Rozrabiaki) to w większości szesnaście szaleńczych, porażających energią utworów. Bawlers, drugi album w tym zestawie, zupełnie nie ma nic w sobie z tytułowych Pyskaczy. To najzwyklejsze pod słońcem, urzekające ciepłem, waitsowskie ballady. Ostatnie odsłona, to płyta zatytułowana Bastards (chyba nie trzeba tłumaczyć). I jest to Waits najbardziej zróżnicowany, zaskakującym bawiący się nastrojami. Waits zarazem jak najbardziej typowy”.

Oczywiście nie sposób zaprezentować Państwu ten ogromy muzyczny materiał podczas dwóch godzin. Mamy jednak nadzieję, że uda nam się zachęcić tych ze Słuchaczy, którzy jeszcze nie sięgnęli po twórczość Irlandczyka, do podjęcia takiej próby. Sieroty są po temu znakomitą okazją.

AG

Gościem specjalnym programu będzie Marcin Hugo-Bader, który opowie nam o przygotowanej przez siebie i swoją siostrę Elizę Hugo-Bader wystawie malarstwa i porcelany malowanej kobaltem, która rozpoczęła się wczoraj w Czeskim Centrum Kultury. Tym samym jutrzejszy KPM będzie miał wyjątkowo multimedialny charakter.

Zapraszamy! Czwartek (25.01.2007), godzina 20-ta, Radio Fama 94,9 FM

Andrzej Gąsiorowski
Michał Krysiak

famakpm@wp.pl
akademia@esochaczew.pl

Patronat nad programem sprawuje Stowarzyszenie „e-Sochaczew.pl”

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (18)

erkalerkal
0
Zatem precyzując, dziwne towarzystwo to...? (2007-01-24 20:52)
GąsiorGąsior
0
Ja, Krysiak, Marcin Hugo-Bader, Tom Waits, sieroty, rozrabiaki, pyskacze, bękarty, etc... (2007-01-24 21:16)
erkalerkal
0
To faktycnie niezła ekipa, zwłaszcza pyskacze! (2007-01-24 21:27)
GąsiorGąsior
0
Jeszcze się okaże, kto jest najmocnieszy :p (2007-01-24 21:32)
erkalerkal
0
...a pomysł przedni. (2007-01-24 21:37)
GąsiorGąsior
0
Dziękujemy :-) (2007-01-24 21:44)
GąsiorGąsior
0
Właśnie zainspirował mnie Pan, do rzucenia takiej propozycji/pytania - kto jeszcze udziwiniłby nasze spotkanie...
Proponuję wrzucanie postaci relanych, baśniowych, żyjących i nieżyjących. Z Sochaczewa i spoza niego. Grunt, żeby wpisywały się w formułę ;-)

(2007-01-24 21:47)
zenzen
0
Myślę że Kubica by się przydał... on sie nieźle wpisuje w formułę... (2007-01-25 16:14)
jakondojakondo
0
Dziwne towarzystwo? Troche mi brakuje w KPM damskiego pierwiastka, więcej kobiet w KPM! Mam jeszcze apel/pytanie: czy Sochaczew będzie reprezentowany podczas letnich koncertów na Śląsku? 13 czerwca w Chorzowie gra Pearl Jam, koncert zapowiedzieli Red Hot Chilli Peppers, chyba w lipcu. Czy Socho stać na godną delegację podczas tych wydarzeń muzycznych? Czy słuchacze KPM mają ambicję? ;))) (2007-01-25 20:53)
karol997karol997
0
jesli kobiet brakuje, to moze Doda,Andrzejek w niej gustuje...Hi ,hi :))) (2007-01-25 21:29)
12bodziop12bodziop
0
jakie to mile wiedzac i myslac ze inni mecza sie w radiu a inni siedza przy szklance wysoko procentowego napoju :P pozdrowionka :) (2007-01-25 21:34)
karol997karol997
0
Bodzio uwazaj i nie przesadz zebys na antenie nie mial wpadek typu"dziekuje sluchaczom za szesc dni(godzin) wspolnie spedzonych itp.Wiecej przytaczac nie bede,zebys sie nie "wstawil"belkot nie zawsze jest mily-pozdrawiam. (2007-01-25 21:43)
12bodziop12bodziop
0
a mi na to jak na lato :P pije dalej :P zacytuje andrzewja g. :) jedyne co warto to pic warto popieramy i polecamy :) (2007-01-25 21:46)
karol997karol997
0
Proponuje juz dwa KC,zebys rano byl sprawny,bo puszczasz nawet dobra muze ;)))) (2007-01-25 21:54)
12bodziop12bodziop
0
to jakas pomylka panowie :) ja nie pracuje w zadnej famie :) do tego ciezko sie przyznac :)))))) )))))))) (2007-01-25 21:58)
12bodziop12bodziop
0
ale fajna audycja jak po raz kolejny pozdrawiam i wiecej pomyslow na taka muze (2007-01-25 21:58)
GąsiorGąsior
0
Stało się już dobrze ugruntowaną świecką tradycją zamieszczanie zdjęć z audycji...

Co też uczyniliśmy :-)

Dziękujemy wszystkim. Świetny wieczór:-) (2007-01-25 22:44)
linulinu
0
kuźwa nie słuchałem...fuck (2007-02-05 11:50)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy