Gala i po gali - Dukata Sochaczewskiego rozdali

Powołanie do życia idei promowania przedsiębiorczości i przedsiębiorców z pięknej ziemi sochaczewskiej jest jak najbardziej zasadne a nawet w dzisiejszej komercji potrzebne. Kiedy poproszono samorząd rolniczy z naszego powiatu, czyli Przewodniczącego Rady Powiatowej Mazowieckiej Izby Rolniczej Zbigniewa Tomaszewskiego i Członka Zarządu Mazowieckiej Izby Rolniczej Tadeusza Szymańczaka nie trzeba było się zastanawiać - przystąpiliśmy do kapituły Konkursu Dukat Sochaczewski. Praca w kapitule była przyjemnością, bo byliśmy w zacnym gronie i nie jedyni to też istotne i ważne - byli tam przedstawiciele Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, był prof. Kazimierz Kubiak z Wyższej Szkoły Zarządzania i Marketingu i inni, brakowało jedynie przedstawicieli przedsiębiorców. Opracowano zasady pracy i regulamin, włączono również, a może przede wszystkim, przedstawicieli Starostwa Powiatowego w osobach Adama Lemiesza i Tadeusza Jaworskiego, którzy prowadzili sekretariat kapituły znaku Dukat Sochaczewski. Praca układała się w dobrej harmonii, za co chcemy podziękować. W pracy społecznej to bardzo ważny element dostrzegać takich ludzi, i zapłacić im dobrym słowem, jeszcze raz serdecznie dziękujemy tym, którzy już nie są w tej kapitule za ich wkład pracy i poświęcony czas.
Rok 2007 przyniósł nam poważne zmiany. Na stanowisku dyrektora Wydziału Promocji naszego powiatu stanął młody prężny w działaniu p. Marcin Podsędek. Wydawało się, że będzie jeszcze lepiej, ale nam się tylko wydawało. Już przy organizacji dożynek powiatowych poznaliśmy linię i styl działania nowego i prężnego dyrektora. Mimo propozycji przedstawicieli Izby Rolniczej Powiatu Sochaczewskiego, p. Dyrektor zignorował uwagi, zrobił po swojemu, zapomniał, że w dożynkach chłopskich potrzebni są chłopi, aby podziękować im za trud i wysiłek, zaprezentować przedstawicieli Izby Rolniczej, natomiast zaprezentował i zapromował na pierwszym miejscu swoją osobę nie wspominając nic o Izbie Rolniczej. Byłem poruszany taką postawą i kiedy poczułem się jak persona non - grata po mszy świętej opuściłem to grono dając sygnał p. Dyrektorowi, że może należy się szacunek nie mojej osobie, ale przede wszystkim rolnikom. Proszę p. Dyrektora Marcina Podsędka aby o tym pamiętał, kiedy bierze co dzień kromkę chleba, że to wysiłek, trud i pot rolników sprawia żeby w każdej rodzinie tego chleba nie brakowało. Dlatego rolnicy każdego roku przynoszą do ołtarza wieńce i podziękowania Bogu za udane zbiory, ale też przynoszą bochen chleba, aby go kapłan poświęcił a następnie brać rolnicza przekazuje symboliczny bochen chleba włodarzom tego powiatu z wypowiedzianymi słowami - rządźcie i dzielcie sprawiedliwie, aby żadnej rodzinie tego chleba nie brakło. To również tradycja i należy pamiętać, aby nie zmieniać naszego Dziedzictwa Narodowego a wręcz odwrotnie -promować Kulturę Narodową, a Pan przecież jest od promocji.
Praca p. Dyrektora jest nadal intensywna i twórcza. Zmienił się skład kapituły, w której już nie znaleźli się przedstawiciele Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, przedstawiciele Wyższej Szkoły Zarządzania i Marketingu a szkoda, natomiast słusznie znaleźli się przedstawiciele przedsiębiorców. Gala Dukata Sochaczewskiego w tym roku była wyjątkowo skromna, ale może to nie jest najważniejsze. Bo uważamy jako Izba Rolnicza, że najważniejsza jest promocja Ziemi Sochaczewskiej i jej przedsiębiorców, ale nie tylko na rynku lokalnym, ale również na Mazowszu, w kraju a nawet za granicą. Już pierwsza wpadka była z ogłoszeniem laureatów na długo przed galą. Myśleliśmy i uznaliśmy to za drobny błąd, ale dowody świadczą, że to nie roztargnienie czy zapomnienie, lecz celowe działanie. 19 stycznie tego roku na gali w pięknym Chabrowym Dworku p. Dyrektor pokazał swój talent i polot. Zaczął tradycyjnie od autoprezentacji a następnie powitał tych, których nie było jak Prezesa Krajowej Izby Gospodarczej Zbigniewa Pękalę, powitał telewizje, której nie było itd. Natomiast jak zwykle nie powitał Szefa Powiatowej Izby Rolniczej oraz Członka Zarządu Mazowieckiej Izby Rolniczej.
Panie Dyrektorze wydziału Promocji naszego powiatu proszę Pana, aby zapoznał się Pan z protokołem dyplomatycznym i nie popełniał Pan błędów na przyszłość, bo to należy do dobrego obyczaju i kultury, aby na przyszłość Starosta nie musiał ratować sytuacji powstałych z Pana błędów i dziękować ogólnie i samorządowi rolniczemu. Poczułem się znowu jako persona non grata i opuściłem to grono. Panie Dyrektorze, jeśli uważa Pan, że Powiatowa Izba Rolnicza jest Panu zbędna to możemy również dołączyć do grona usuniętych.

Z wyrazami głębokiego szacunku

Zbigniew Tomaszewski
Przewodniczący Rady Powiatowej MIR

Tadeusz Szymańczak
Członek Zarządu MIR

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy