„Hardcorowy” XII Bieg Katorżnika

Zdjęcia i foto: „Hardcorowy” XII Bieg Katorżnika Biegi sochaczew

Sochaczewscy Dragoni znani są już z tego, że nie lubią drogi na skróty ani zbytnich ułatwień. Jak się kąpać, to tylko przy -10 stopniach, jak biegać, to tylko po najcięższych trasach. Im bardziej hardcorowo, tym lepiej. Oczywiste więc, że Bieg Katorżnika, uważany za jeden z najcięższych w Europie, wpisany jest w grafik klubu jako pozycja obowiązkowa. Niestety ogromne zainteresowanie i znacznie ograniczona liczba miejsc dla uczestników powoduje, że każdego roku chyba najtrudniejszą częścią jest dokonanie zgłoszenia. W tym roku udało się to trenerowi Dragona, Sławomirowi Cyplowi oraz Irkowi Zawadzkiemu. Organizatorzy jak zawsze nie szczędzili uczestnikom przeszkód różnego rodzaju, wykorzystując wszystkie najciekawsze fragmenty terenu poligonu wojskowego, będącego miejscem zawodów. Oczywiście bieg rozpoczął się od tradycyjnego skoku do jeziora, z którego falami zmagać się musieli następnie biegacze przez kolejne długie minuty. Pokonywanie bowiem jeziora – wszerz bądź wzdłuż linii brzegowej należy do obowiązkowych punktów każdej edycji „Katorżnika”, tak jak i brodzenie kanałami melioracyjnymi wypełnionymi lodowatą wodą i błotem. Tegoroczna edycja posiadała dodatkowe utrudnienie w postaci warunków pogodowych – temperatura powietrza wynosiła tylko ok. 20 stopni, co przy braku słońca sprawiało, że wyjątkowo chłodna woda będąca zwykle wybawieniem dla uczestników, tym razem powodowała uciążliwe skurcze mięśni, niejednokrotnie uniemożliwiając kontynuowanie biegu. Ekstremalność tegorocznej edycji potwierdzają wyniki osiągane przez biegaczy – najszybszemu z zawodników pokonanie 13-kilometrowej trasy zajęło 2 godz. 1 min. Dwanaście minut później na mecie zameldował się pierwszy z Dragonów, Irek Zawadzki – czas 2 godz. 13 min i 15 sek. zagwarantował mu brązowy medal – jak zawsze na „katorżniku” w kształcie podkowy. Natomiast trener Sławomir Cypel trasę pokonał w 2 godz. 37 min 30 sek, co dało mu 44 miejsce – ostatni zaś z uczestników tego biegu ukończył go po 3 godz. 57 min. Był to zatem niemal tak samo ciężki bieg jak zorganizowany w czerwcu przez nasz klub III Bieg Cichociemnych. Kolejne katorżnicze podkowy trafiły do pokaźnej już kolekcji trofeów Dragonów, która wkrótce mamy nadzieję powiększać będzie się o następne medale z zawodów Amatorskiej Ligi MMA – już od września rozpoczyna się bowiem sezon zawodniczy. Nasi fighterzy cały czas ciężko pracują, aby to właśnie do nich trafiły kolejne krążki i tytuły. Również wraz z początkiem września uruchamiamy nabór do nowych sekcji klubu – dołączyć do nas może każdy już od 7 roku życia. Treningi prowadzone będą oddzielnie dla dwóch grup wiekowych – samoobrona dla dzieci w wieku 7 – 12 lat oraz grupa MMA dla osób powyżej 13 roku życia.

Szczegółowe informacje dotyczące treningów znajdują się na stronie: dragonsochaczew.pl oraz na profilu klubu na Facebooku https://www.facebook.com/Dragon-Fight-Club-Sochaczew/


 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy