IDŹ SWOJĄ DROGĄ... - Koncert Piosenek Wojciecha Młynarskiego

Odkąd skończyłam 17 lat, Wojciech Młynarski był obecny w moim życiu. Najpierw zafascynowana starymi nagraniami, od czasu do czasu emitowanymi w telewizji, później poznawałam jego piosenki z dostępnych zapisów nutowych i śpiewników. Mistrz żonglowania słowem. Zaczynając moją przygodę z poezją śpiewaną, nie wyobrażałam sobie nie mieć w repertuarze kilku jego tekstów. Zaczęłam od piosenki „Jeszcze w zielone gramy”. Utwór ten gram i śpiewam do dziś. Jak wiele innych.

Inteligentna satyra, zawoalowana krytyka życia publicznego czy wszechobecne alegorie były dla mnie majstersztykiem polskiej piosenki. Do tego wykonanie autora, któremu Bóg nie poskąpił rewelacyjnego głosu, dykcji i talentu aktorskiego. Po prostu MISTRZ.

Piosenki Młynarskiego właśnie w tej stylistyce były dla mnie absolutnym numerem jeden.

Dziewięć lat temu, pracując z wyjątkowo zdolną grupą wokalną, młodymi, zaangażowanymi dziewczynami, obdarzonymi wspaniałymi głosami, postanowiłam zrobić koncert piosenek Wojciecha Młynarskiego. Miał być efektem wielu tygodni pracy nad tekstami, utworami trudnymi interpretacyjnie i niełatwymi muzycznie. Koncert uzyskał tytuł „Młynarski w TRÓJWYMIARZE”, gdyż chciałam pokazać Młynarskiego w trzech odsłonach: jako satyryka, jako poetę lirycznego i jako tłumacza. A i grupa wokalna nosiła wtedy nazwę „TRÓJWYMIAR”. Wiele pracy, łez, nieprzespanych nocy, wielogodzinnych prób zaowocowało wspaniałym wydarzeniem w Teresińskim Ośrodku Kultury, z którego wszyscy byliśmy dumni. Wystąpili wtedy: Anna Radomska, Agata Brzywczy, Małgorzata Szymańska, Anna Radkowska, Sylwia Brzywczy, Agnieszka Jankowska, Paweł Dałkiewicz, Leszek Lewicki i ja.

Dwa lata później „moja” grupa wokalna poszła w świat, każdy swoją drogą. Dziewczęta poszły na studia, powychodziły za mąż, kilka doczekało się dzieci, niektóre nadal śpiewają, kilka zawodowo. Wszystkie są już zapracowane i mają swoje cele i pasje życiowe.

Ale Wojciech Młynarski „chodzi” człowiekowi po głowie cały czas. Nawet po latach. Bo jak raz się go pokocha, to tak już zostaje. W styczniu tego roku, przez krótką chwilkę pomyślałam, żeby rozpocząć cykl „PIOSENKI MISTRZÓW” i raz w roku robić koncert z uczestnikami mojej sekcji wokalnej z towarzyszeniem zespołu muzycznego. Ten rok miał należeć właśnie do Wojciecha Młynarskiego, bo nie wyobrażałam sobie zagrać kogoś innego na początek. Rzeczywistość jednak szybko moje plany zweryfikowała. Trudno znaleźć ekipę, która poświęci swój prywatny czas, żeby po kilkanaście godzin tygodniowo rozpracowywać dość skomplikowane muzycznie utwory. Cóż, pomyślałam, może za rok? Wezmę się za to w październiku, to do maja będę miała mnóstwo czasu, żeby z kimś zrealizować ten pomysł.

Dwa tygodnie po tym, jak odpuściłam przeczytałam tę wiadomość: Nie żyje Wojciech Młynarski. Mimo, że jest to sprawa w miarę oczywista, to, że wszyscy i każdy z osobna, kiedyś odejdziemy na zawsze, to są osoby, co do których czasem miewam wątpliwości. Młynarski był taką osobą. Ale odszedł. 15 marca świat polskiej piosenki poniósł stratę, jakiej nigdy nie da się już odrobić. Bo Młynarski był jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy i niezastąpiony.

Następnego dnia dostałam wiadomość od byłych uczennic: Może byśmy powtórzyły ten koncert sprzed dziewięciu lat? W hołdzie Mistrzowi? Warto. Pomyśl Asia.

Nie musiałam myśleć. Wiedziałam, że to jest to, na co czekałam. Żałuję tylko, że gramy ten koncert w hołdzie zmarłemu.


Co dzień, gdy przejdziesz próg, masz tyle dróg, co w świat prowadzą, i znasz sto mądrych rad, co drogę w świat wybierać radzą, i wciąż ktoś mówi Ci, w czym właśnie tkwi sprawy sedno, byś mógł z tysiąca dróg wybrać tę jedną...”


Idź swoją drogą...”

Taki tytuł otrzymał koncert, bo czyż Wojciech Młynarski nie poszedł swoją drogą w ostatnią podróż? Czyż nie jest tak, że każdy z nas codziennie wybiera swoją drogę? Na kolejny dzień, miesiąc, rok?

Koncert zagramy 19 maja o godz. 19.00 w Teresińskim Ośrodku Kultury.

Po latach wracają niesamowite dziewczyny, którym jeszcze się chce śpiewać. Znalazły czas, aby zaśpiewać dla Was piosenki, które lata temu je ukształtowały. I muzycznie i artystycznie ale z pewnością w części i życiowo. Zapraszamy Was serdecznie na to wydarzenie.

W koncercie udział wezmą:

Śpiew: Anna Karaś, Anna Kowalczyk, Agata Radkiewicz, Małgorzata Szymańska, Sylwia Brzywczy, Joanna Cieśniewska, piano - Kamil Gędziarski, Joanna Cieśniewska, Paweł Dałkiewicz, bas - Robert Radkiewicz, perkusja - Jarosław Jankowski, gitara – Jakub Kamiński, reżyseria: Joanna Cieśniewska, scenografia: Beata Sałacińska, realizacja koncertu: Paweł Dałkiewicz, Jakub Kamiński, projekt plakatu: Daniel Staniak.


Na koncert wstęp wolny, więc bądźcie z nami, aby oddać hołd Mistrzowi polskiej piosenki, słowa i interpretacji – Wojciechowi Młynarskiemu.


ZAPRASZAMY!!!!!!!

Joanna Cieśniewska


 

5
Oceń
(1 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy