Jak pomóc szkole w zainteresowaniu uczniów książką? Rola i zadania placówek wspomagania.

/ 1 komentarzy / 9 zdjęć
Zdjęcia i foto: Jak pomóc szkole w zainteresowaniu uczniów książką? Rola i zadania placówek wspomagania. Słowo pisane sochaczew
+4

30 września 2015 r. w sali konferencyjnej Kramnic Miejskich w Sochaczewie odbyło się spotkanie nauczycieli bibliotekarzy z powiatu sochaczewskiego. Były to warsztaty metodyczne: Jak pomóc szkole w zainteresowaniu uczniów książką? Rola i zadania placówek wspomagania. Temat spotkania wpisał się w Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa, którego celem jest stworzenie warunków dla wzrostu czytelnictwa. Działania naszego zespołu w tym roku skupią się na promowaniu czytelnictwa w bibliotekach szkolnych.

O tym Jak zachęcić do czytania? Ciekawe pomysły na zajęcia w bibliotece mówiła  Małgorzata Malejka, wieloletnia pracownica Biblioteki Publicznej w Rybnie. Pokazała wiele bardzo ciekawych działań mających na celu zachęcenie potencjalnego użytkownika do odwiedzin biblioteki. Biblioteka powinna być miejscem aktywnym, otwartym dla wszystkich. Wiele imprez, podczas których promowane są książki, kierowanych jest do całych rodzin np. Dzień Ojca, Dzień Bociana, Teatrzyki stolikowe, Rybnowski Patrol Książki, spotkania autorskie, Link do przyszłości, Noc kota i wiele, wiele innych...  Wiele z tych pomysłów można wykorzystać w bibliotece szkolnej.

O darmowych podręcznikach dla podstawówki i gimnazjum, o sposobie ich ewidencji oraz sieci współpracy mówiła Lilla Kołodziejczyk, kierownik Wydziału Wspomagania Oświaty Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej im. KEN w Warszawie.

Od 1 stycznia będzie obowiązywał nowy model wspomagania szkół polegający nie, jak dotychczas na wspomaganiu rozwoju zawodowego pracowników oświaty, ale na kompleksowym rozwoju szkoły. W tym celu mają powstać sieci współpracy i samokształcenia. Ma to być zespół ok. 20 nauczycieli lub dyrektorów z różnych szkół lub przedszkoli, którzy współpracują w zorganizowany sposób. Celem funkcjonowania sieci jest wspólne rozwiązywanie problemów, dzielenie się pomysłami, spostrzeżeniami i propozycjami, wiedzą i umiejętnościami, poszukiwanie sposobów radzenia sobie z problemami. Grupą wsparcia w tym projekcie ma być zespół złożony z Biblioteki Pedagogicznej, Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej i ODN-u działających na terenie powiatu.

Ostatnim punktem spotkania była prezentacja, która powstała po wizycie studyjnej w bibliotekach Estonii i Finlandii, którą przygotowały Joanna Dobkowska i Aneta Stępień. W programie było zwiedzanie bibliotek miejskich, uniwersyteckich i szkolna. Ich budynki charakteryzują się nowoczesną architekturą, odznaczają się prostotą i funkcjonalnością. Duże przestrzenie i ciekawe aranżacje wnętrz. Biblioteki są dobrze wyposażone, na półkach dominują nowe książki. Praktykuje się zasadę zakładającą, że ile nowych książek przybywa w ciągu roku, tyle dokonuje się ubytków.

Pozazdrościć można dużych, przestronnych i kolorowych bibliotek. Sporym zaskoczeniem dla zwiedzających jest stosunek do czytelnika. Tam ludzie w bibliotece mają czuć się jak w domu. Wiele bibliotek jest samoobsługowych. Czytelnicy mają wolny dostęp do półek. Wybierają sobie książki, płyty itp. a potem samodzielnie, korzystając z automatu, mogą je wypożyczy i zwrócić. Nawyk wypożyczania książek, płyt CD czy DVD kształci się już od przedszkola. Książki bierze się z półki samodzielnie, siada w wygodnym fotelu lub na podłodze pokrytej miękkim dywanem i… czyta. Fińskie biblioteki to także miejsca rozrywki: spektakli teatralnych, spotkań z pisarzami, festiwali filmowych. W bibliotece łączy się przyjemne z pożytecznym.

Na koniec spotkania Elżbieta Szczypińska zaprosiła wszystkich na uroczystą konferencję jubileuszową z okazji obchodów 70-lecia biblioteki pedagogicznej.

                                                                                                                                   Aneta Stępień

                                                                

 

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (1)

DoreqDoreq
0
najłatwiej (albo najtrudniej) to rodzice - niech czytają w domu. Sami i dzieciom. Ze mną to działało i działa z moimi dziećmi. Córki same przynoszą książeczki by im czytać, starsza jest w zerówce a poprosiła o zapisanie jej do biblioteki szkolnej i już pożycza książki :)

I to jest właśnie najtrudniejsza część: nie mamy książek w domach i nie czytamy. Osobiście posiadam mały księgozbiór (wynika to nie z braku chęci czy środków a miejsca) liczący kilkaset tytułów, ale jak wchodzą znajomi to jest: boszzz, ale wy macie książek dużo... rzecz względna. Należałoby przeprowadzić edukację rodziców a potem dzieci.
Moje propozycje na rozwiązanie problemu: mamy swoich lokalnych twórców, pisarzy. Może zorganizować w szkołach spotkania z takimi osobistościami. Zainteresować dzieci książką a same przyjdą do biblioteki. (2015-10-07 11:17)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy