Zaloguj się do konta

Jarosław Siewierski - wokalista

dominika myszkowska (dominika36)
2018-06-26
Ludzie Sochaczewa

Jarosław Siewierski – wokalista


Muzyka. Każdy ją zna, każdy nuci, słucha, jest z życiem związana od pierwszych chwil na świecie. Głos matki i bicie serca. To pierwsze poznane dźwięki. Każdy wie, co to jest muzyka. W Jarku muzyka żyje i to go różni od każdego. Nuty, pięciolinie i poszukiwanie tego jedynego słowa, które spoi całość. 

Obecny zespół „Tajm” w którym Jarek jest wokalistą, istnieje od 2011 roku. Na rynku sochaczewskim wyróżnia się muzyką ambitną, głęboką, dając nadzieję pomiędzy syntezatorowymi disco utworami.  Muzyka jaką tworzą to pogranicze rock and rolla i bluesa. Można ich spotkać na koncertach Dżemu. Jarka miałam okazję poznać wiele lat temu. Jako niewidzialna chórzystka kościelnej nawy już wtedy miałam możliwość usłyszeć jak tworzy się historia. Zawsze spokojny i zawsze skupiony na swojej twórczości. Jak sam Jarek mówi muzyka była obok niego zawsze. Pierwsze samodzielne dźwięki pojawiły się przy okazji gry na perkusji. To był pierwszy instrument. Ciekawostką może być styczność z muzyką pod postacią tańca w jednym z sochaczewskich zespołów, w którym Jarek wraz z siostrą doskonalił praktykę taneczną. 

Jest wokalistą, twórca muzyki oraz tekstów. Jak powstają teksty Jarka ? Wspólnie z muzyką. Tak jest idealnie. Tekst do piosenki „To co w nas” powstał niemalże 20 lat wcześniej. Tyle dojrzewał. „To co w nas” jest również utworem, z którym najbardziej jest związany jego autor. Teledysk w którym każdy Sochaczewianin odnajdzie swoje miejsce, słowa utworów, które czasem wyrywają się z serc każdego z nas a tylko Jarek potrafi nadać im brzmienie. Pozostałe teksty oraz muzykę muzycy zespołu „Tajm" starają się łączyć wspólnie. Jarek o dwóch twarzach. Tej wyciszonej, spokojnej, stonowanej, codziennej. I tej kiedy muzyka zabiera go w swój koncertowy świat. Tam nabiera blasku w oczach. Tam publiczność zostaje zabrana przez każde wyśpiewane słowo przez Jarka w podróż emocji, tęsknot, radości, jakie na co dzień mamy zamknięte za drzwiami monotonii dnia. W czasie koncertów wyzwala siebie a poprzez siebie również publiczność. Muzykę określa jako miłość oraz pasję. Na pytanie o kolegów z którymi tworzy zespół, dla każdego miał dobre słowo. Pytanie o przyjaciół z muzycznej przygody jaką przeżywają, komentował niemal bajkowym sposobem znajdując opis każdego z nich. Być może to górnolotne stwierdzenia aczkolwiek w żaden sposób nie odbiegające od rzeczywistości. I chyba właśnie ta rzeczywistość nieco przytłacza całość osoby Jarka. Oczywiście ma marzenia jak mówi, ale teraźniejszość przynosi jeszcze trudny czas dla ich zespołu. 

Najlepszym dniem byłby dzień w którym jako zespół mogliby bazować tylko na tej pracy. Gdyby muzyka mogła być pracą codzienną. Jest dla Jarka dopełnieniem całości życia i chciałby aby mogła być obecna w każdej godzinie dnia jako jedyna.  

To w co wierzę to, iż skrzydła „Anioła” odnajdą się i wzbiją dzięki nim „Tajm” o wiele, wiele wyżej. Aby przestrzeń rynku muzycznego stała się dla nich codziennością. I każda stacja radiowa niosła głos Jarka z muzyką zespołu „Tajm”.

Czy Jarek czegoś sobie życzy na przyszłość ? Grać. Być z muzyką. Po prostu.

Opinie (1)

piotr-blizna

kto czym żyje z tego słynie ............ [2018-06-28 22:46]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Portal Społeczności Sochaczewa 2000 - 2020 cmc