Katarzyna Pyś-Fabiańczyk – sochaczewianka w ogólnopolskim konkursie

/ 1 komentarzy
Zdjęcia i foto: Katarzyna Pyś-Fabiańczyk – sochaczewianka w ogólnopolskim konkursie Ludzie Sochaczewa sochaczew

Katarzyna Pyś-Fabiańczyk to wyjątkowa kobieta, która została nominowana w konkursie organizowanym przez magazyn Uroda, Kobiety Kobietom. Kasia jest jest jedyną sochaczewianką, która pojawiła się tak istotnym konkursie. 


Celem jaki stawiają sobie organizatorzy konkursu jest promowanie oraz pokazywanie postaw kobiet, które działają na rzecz kobiet, zarówno w środowisku lokalnym jak i ogólnopolskim. Wśród jury konkursu możemy znaleźć takie kobiety jak Anna Maruszeczko, Kayah, Joanna Haidtman, Katarzyna Szymielewicz, Joanna Luberadzka-Gruca, Marzena Rogalska czy też znana z ekranów Magdalena Różdżka oraz Maria Sadowska.  


Katarzyna to pełna optymizmu i spontaniczności kobieta. Jej charyzma oraz pomysłowość są dla wielu wytyczną do podejmowania nowych wyzwań. Wierzy w każde przedsięwzięcie jakie organizuje i ma siłę, aby to pokazywać. Działa przede wszystkim na rzecz kobiet. Jest współtwórczynią akcji przeciw przemocy wobec kobiet „Nazywam się Miliard”. Katarzyna jest Prezeską Stowarzyszenia Liderek w Biznesie „Ladies First”, które jest pierwszą platformą zrzeszającą kobiety, które zarządzają w kluczowych branżach biznesu. Kasia podjęła się również działania w charytatywnej akcji „Czytamy dla Mamy”, która zakończyła się wydaniem książki Dowód Dojrzałości. 


Niedawno w Sochaczewie mieliśmy przyjemność wziąć udział w wymianie ubrań Less Waste. Wszystkie, które nie znalazły nowych nabywców trafiły do fundacji „Po drugie”, która zajmuje się pomaganiem młodym ludziom zagrożonym bezdomnością, a także trudnej sytuacji życiowej. To również akcja organizowana przez Katarzynę. 


Nie każdy ma chęć i odwagę na działania prospołeczne. Jak to się stało, że problemy, szczególnie kobiet, stały się tak ważną częścią Twojego życia?


Kiedy ktoś mnie pyta, jak to się stało, że zainteresowały mnie problemy kobiet, odpowiadam, że nie wyobrażam sobie, jak mogłabym nie brać do serca tego, że nie jesteśmy wszyscy traktowani jak równi sobie ludzie. Zarówno kobiety, jak i mężczyzn ocenia się stereotypowo  - pierwszym dając monopol na opiekę nad bliskimi i potomstwem, a drugim na rozwój zawodowy i realizację pasji. W obydwu przypadkach jest to krzywdzące. 


Mamy teraz trend, który wspiera powrót do „tradycyjnych wartości”, co często oznacza kobiety w domach na cały etat. Czy jest to dobra droga?


Martwi mnie, że kobiety są mniej aktywne zawodowo i częściej bezrobotne, a pracując na tych samych stanowiskach, jak mężczyźni otrzymują wynagrodzenie niższe o ok. 18%. Trudno mi zaakceptować fakt, że w tak wielu związkach i rodzinach brakuje wzajemnego wsparcia. 


Przemoc jest nam często znana z wiadomości telewizyjnych, a to niestety stały element naszego społeczeństwa. Nie tylko przemoc jest problemem. Stereotypy dotyczące płci i ich obowiązków także nie idą ku lepszemu? 


Wstrząsające są dane dotyczące przemocy wobec kobiet i tego, w jaki sposób traktuje się ofiary tego typu przestępstw. Oczywiście w Polsce silne są zwyczaje związane z pozorną opiekuńczością wobec kobiet. Szybciej wysyła się nas na emeryturę (co oznacza ni mniej ni więcej to, że nasze świadczenia będą nawet o kilkadziesiąt procent niższe niż naszych kolegów z pracy). Dziewczynki często chroni się bardziej niż chłopców, uczy skromności i wymaga perfekcji. W dorosłym życiu najlepszymi liderkami i liderami mogą być Ci, którzy za młodu uczyli się pracy zespołowej grając w nogę, podejmowania ryzyka wspinając się na drzewa czy rywalizacji podczas gonitw po podwórku.


Uważam, że jako społeczeństwo nie nadążamy za zmianami społecznymi, które wraz z rozwojem nauki i edukacji, są nieuniknione. Wiele osób nie pojmuje zmian i z tego powodu też ich się obawia. Wierzę jednak w ludzki intelekt, empatię i wzajemne wsparcie, a to pozwala mi zakładać, że nawet najbardziej odporni na wiedzę nie powstrzymają postępu. Takie przekonanie napędza mnie do działania, a kiedy widzę efekty współpracy między kobietami, rosnącego wsparcia ze strony mężczyzn - wiem, że ta kula śniegowa będzie się dalej toczyć. 


Cele przed Tobą?

Za cel stawiam sobie zachęcanie kobiet do współpracy, networkingu, rozwijania pasji i wzajemnego wsparcia. Wszędzie wokół siebie dostrzegam nieskończone zasoby i możliwości oraz fantastycznych ludzi - tych, którzy angażują się w działania założonego przeze mnie Stowarzyszenia "Ladies First", współpracują ze mną na różnych polach, albo odwiedzają klubokawiarnię Łoskot Cafe, która jest trzecim "dzieckiem" - moim i Radka, mojego męża i pomysłodawcy tego miejsca.


Sochaczew to miasto z potencjałem?

W Sochaczewie poznałam ludzi, którzy mają dużą potrzebę podejmowania różnego rodzaju aktywności na rzecz lokalnej społeczności, nawet mimo licznych przeszkód. Ja również staram się działać nie zważając na trudności, a raczej skupiając się na celu. Jestem przekonana, że włączenie kobiet w obszary przez setki lat zarezerwowane dla mężczyzn, pozytywnie wpłynie nie tylko na lokalne społeczności, ale także globalnie - na politykę, ekonomię, środowisko naturalne. Korzystajmy z potencjału, który mamy w sobie, wsparcia innych ludzi i sięgajmy wyżej niż wydaje nam się, że możemy sięgać.

 

Sochaczewianie mogą pokazać, że doceniają swoją kandydatkę oddając głos w plebiscycie na stronie www.urodazycia/kobietykobietom/, klikając w link 

https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSeiNmynXKYRQ7ytUERk-Wdy-A_ZJt6oFuWJMXzkLudE6NQEcQ/viewform 


Jak widać mamy mieszkanki miasta, które promują nasze miasto, mieszkańców. Możemy stać się częścią tego sukcesu, a wystarczy tylko wziąć udział w głosowaniu, które trwa do 11 sierpnia.To nie kosztuje wiele a ma wielką moc.

 



5
Oceń
(2 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (1)

robert-wisniewskirobert-wisniewski
0
(2019-08-04 18:36)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy