Katorżnik 2010

/ 2 komentarzy / 3 zdjęć
Zdjęcia i foto: Katorżnik 2010 Biegi sochaczew

W weekend 14-15 sierpnia w uroczej dzielnicy Lublińca – Kokotku odbywały się ekstremalne i dość nietypowe zawody biegowe. Nad jezioro Posmyk zjechało ponad 1200 miłośników biegania. Wszyscy chcieli sprawdzić się podczas biegu w niecodziennych warunkach – jakim jest Bieg Katorżnika.

Impreza zaczęła już w sobotę 14 sierpnia. Zawodami na dystansie 1 mili. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt że cały dystans trzeba było przebiec tyłem. Nad przebiegiem tej konkurencji czuwali licznie rozstawieni na trasie sędziowie, bacznie obserwując czy nikt nie porusza się bokiem lub przodem. Za takie zachowanie groziła natychmiastowa dyskwalifikacja.
W gronie 88 zawodników na starcie staną Emanuel Zimny, który z wynikiem 8,46 zajął 17 miejsce. Zwyciężył Świątkowski Bartosz z Warszawy z rezultatem 6.36.

Drugiego dnia odbyły się biegi główne Katorżnika 2010. Zawodnicy podzieleni na 6 ok. 200 – 250 osobowych serii startowali co godzinę. 8 kilometrowa trasa przebiegał przez jezioro, bagno, rowy melioracyjne oraz inne przeszkody utworzone przez naturę jak i samego człowieka. Cechą charakterystyczną tych serii jest iż odbywają się one w różnych warunkach, wiele zależy od warunków pogodowych i od stanu podłoża jaki pozostawia po sobie biegnąc grupa. W tym roku pogoda płatała figla zawodnikom. Jedni biegli podczas rzęsistego deszczu, innym towarzyszyły grzmoty.

W pierwszym biegu na nie przetarty jeszcze szlak w gronie 215 zawodników wystartowało dwóch reprezentantów KM „Aktywni” Sochaczew: Zenon Muszyński i Emanuel Zimny. Emek dobiegł na 57 pozycji z czasem 1.17.06. „Cieszę się że udało mi się poprawić miejsce z zeszłego roku, tym bardziej że biegłem w pierwszej – podobno najtrudniejszej serii. 3 godziny po przekroczeniu mety czekała mnie miła niespodzianka, o której nie było mowy w regulaminie biegu. Otóż zostałem uhonorowany pięknym pucharem i tytułem „Najlepszego Łowiczanina” startującego w Biegu Katorżnika. Lubliniec to miasto siostrzane Łowicza i organizatorzy przygotowali miłe nagrody dla trzech najlepszych sportowców – Księżaków”.

Zadowolenia z przyjemności zakończenia ekstremalnego biegu nie krył Zenon Muszyński kończący bieg na 152 miejscu z rezultatem 1.32.00. „…Mimo ciężkich warunków biegło mi się bardzo dobrze… nie spodziewałem się tak dobrego rezultatu w swoim dzisiejszym debiucie na tej imprezie… spodziewałem się trochę trudniejszej trasy…” żartował po biegu Zenek.

Na naszym starcie biegi się nie zakończyły.

O godzinie 12.00 w biegu dla pań wystartowały reprezentantki Dragona Sochaczew, które w gronie 132 zawodniczek zajęły odpowiednio:

82 miejsce Cypel Marta 1:39:13
83 miejsce Guzik Paulina 1:39:14
85 miejsce Miałkos Olga 1988 1:40:13


Ostatni bieg o godzinie 15.00 został zdominowany przez reprezentantów Dragona Sochaczew. Byli oni nie tylko najliczniejszą ekipą, ale również uzyskali bardzo dużo wartościowych rezultatów – uplasowali się w czołówce swojego biegu.

7 miejsce Stefaniak Tomasz 1:01:54
15 miejsce Wańka Tomasz 1:03:26
22 miejsce Zawadzki Ireneusz 1:06:23
24 miejsce Kaczorowski Piotr 1:06:53
31 miejsce Siekiera Patryk 1991 1:08:47
35 miejsce Cypel Piotr 1:09:14
42 miejsce Stęborowski Łukasz 1:09:43
45 miejsce Ptaszyński Tomasz 1:09:54
61 miejsce Liberacki Adam 1:11:45
74 miejsce Cypel Sławomir 1:14:03
96 miejsce Ciepliński Grzegorz 1:16:42
98 miejsce Lisiak Tomasz 1:16:49
100 miejsce Markiewicz Krzysztof 1:16:58
107 miejsce Osiński Daniel 1:18:12
124 miejsce Szafaryn Marcin 1:20:29
129 miejsce Szustecki Filip 1:21:28
154 miejsce Haber Mariusz 1:28:23
155 miejsce Kaliński Krzysztof 1:28:25
162 miejsce Mistrzak Adam 1:30:06
165 miejsce Adamiak Przemysław 1:30:57
172 miejsce Nikodem Artur 1:34:05
180 miejsce Zachara Konrad 1:40:34




 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (2)

lunaluna
0
zapomnieliście chyba Państwo podać nazwiska Grzegorza Banasiaka, z tego co wiem także uczestniczył w tym biegu... Poza tym gratuluję determinacji (2010-08-17 02:51)
lunaluna
0
Ad. poprzedniego mojego wpisu. Grzegorz Banasiak biegł za innego zawodnika z Sochaczewa, który się wycofał. Zdaje się Piotra Kaczorowskiego... (2010-08-18 10:09)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy