Kiedy patrzę na moje miasto

/ 30 komentarzy

Miasto, może miasteczko. Nieważne. Jest listopad 2015 r. Na dworze 15 stopni w słońcu. Jadę Chopina, gdzie na chodniku leży oderwany konar lipy, pamiętającej ponoć przemarsz Napoleona. Potem rozkopana, częściowo już wybrukowana i wyasfaltowana Staszica. Bez liści wszędzie widać okaleczone kikuty drzew. W lecie wygląda to nieco lepiej. 

Przy jednym z dyskontów straż pożarna. Chyba ratuje odrywający się dach. Czy teraz po tym, jak wycięliśmy drzewa, to usuniemy dachy. Chyba tak by się należało. Spadające oderwane dachy zdają się niebezpieczniejsze nawet od drzew.

Ale najpierw, zanim usuniemy dachy, usuniemy te kikuty, które są naszym dziełem. Nasze pradrzewa, dzięki którym żyli Piastowie, Jagiellonowie i ich lepiej lub gorzej traktowani poddani. Jest w człowieku coś takiego, że kiedy cierpi, chciałby cierpieć jeszcze mocniej. Żeby to minęło, przeszło. I wtedy dąży do tego cierpienia i chce, żeby jego świat wyglądał jeszcze gorzej. A jeśli człowiek bardzo czegoś chce, to zawsze to otrzymuje. Takie są zasady. 

Sochaczew jest okaleczony dokładnie tak samo, jak okaleczona jest Polska. Sochaczew jest jak rozdrapywana wiecznie rana i jest taki, jaki jest świat. Mój mały śmieszny Sochaczew. Dawniej dom z ogrodem. Dziś dom pośród umierających kikutów drzew. Jakby była wojna. Kiedy jest wojna, to po ostrzale artyleryjskim pozostają takie kikuty. A wojny przecież nie było. Ale jeśli wojny nie było, to pewnie będzie. Takie są zasady. 

Patrzę na szkołę podstawową, na ilość kamieni, którę ją otaczają. Wszystko trochę jak ze snu, bo przecież to nie ma sensu. Po co tutaj, w tym miejscu, gdzie nie ma pracy, gdzie nie ma wielkich aspiracji, gdzie nie ma defilad, te kamienie ułożone w różnego rodzaju wzory. A obok nich inne kamienie czekające na ułożenie. Jakby rzeczywiście ktoś się szykował do defilady. 

A w innym miejscu kolejne drzewa czekające na swoją kolej. Dołączą do tych spalonych w słońcu Indonezji. Bo przecież drzewa, krzaki, chaszcze, trzmiele, pszczoły, motyle, małpki i ptaszki nie są nikomu do niczego potrzebne.

Wracam do domu, w domu jeszcze można śnić. Naprawdę. Nie na żarty, jak śni się tutaj. W tym kamiennym opuszczonym miasteczku, które wydaje się nieco smutne o tej porze roku. 

Jest listopad 2015 r. Na dworze 15 stopni w słońcu.


 

5
Oceń
(8 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (30)

użytkownik22316użytkownik22316
0
Ja mam na działce ponad 30 drzew( działka 802m2) w gałązkach dużo ptaszków, pod gałązkami jeże, jakieś koty itp. Może popróbuj takiej drogi. W tych topolach gnieżdziło się kupę czarnego paskudztwa które strasznie wrzeszczało i zapaskudzało wszystko pod spodem, mieszkańcy mieli tego dosyć, ale to rozwiązanie też nie jest dobre. Powinni posadzić mniejsze, ładne drzewa a te w większości wyciąć. (2015-11-09 19:58)
GąsiorGąsior
0
Ujmujące niezrozumienie przekazu. (2015-11-09 20:09)
pwaldapwalda
+1
Miejsce drzew, trawników,krzewów zajmują puste place,placyki z kostki betonowej.Te place i placyki zaraz zajmują samochody.Na tych drzewach które jeszcze ocalały siada "czarne paskudztwo" wrzeszczące i brudzące nasze piękne , lśniące samochody.Wycinamy więc i te resztki drzew.I teraz już jest dobrze, czysto , nie trzeba sprzątać liści.Te plastiki i fruwające foliowe torebki z marketów nie przeszkadzają.Piękny ,sterylny świat naszych miast i miasteczek.Tylko dlaczego taki smutny. (2015-11-09 20:19)
metasekwojametasekwoja
0
To przerażające.Kawka, kruk, gawron to jest czarne paskudztwo. Za to co napisałeś nie wart jesteś, żeby ci to czarne paskudztwo na pusty łeb narobiło.A czy ty jesteś taki piękny? A może według niektórych też jesteś paskudztwo. A czy Twoje odchody ptaszki wynoszą? Bardziej pachnące od ptasich n ie są. Piszę brutalnie, ale inaczej nie mogę.
(2015-11-09 21:23)
pwaldapwalda
-1
Teraz już wycinacze drzew będą mieli wsparcie w rządzie.Nowy minister środowiska Jan Szyszko to człowiek który chciał wycinać Puszczę Białowieską i który wydał pozwolenie na budowę drogi przez dolinę Rospudy.Strach się bać.
(2015-11-09 21:32)
figafiga
0
Smutny, poruszający, bo prawdziwy tekst. Koło mojego bloku wycięli trzy owocowe drzewa, bo dzieci pod nimi lubiły hałasować i sąsiadowi przeszkadzało. Koło mojego bloku wycięli kilka dorodnych brzóz, bo parking trzeba było powiększyć i teraz ostatnie skrawki trawnika, gdzie mogłam chodzić z psami, otacza metalowa siatka, oaza bezpieczeństwa dla aut. Koło mojego bloku wycięto dwadzieścia topól, posadzonych dla ochrony mieszkańców przed wyziewami kotłowni i ruchliwej ulicy, ale trzeba było zrobić kolejny parking i teraz do okna mojej sypialni zamiast zieleni zaglądają trzy kominy. Koło mojego bloku wycięto klon, bo trzeba było chodnik położyć, jakby ten drzewa nie mógł omijać, e tam, przecież chodnik musi być równy. Koło mojego bloku wycięto bzy i ławki, bo młodzież lubiła tu przesiadywać nocami. Koło mojego bloku facet strzela z wiatrówki do ptaków, gdy te hałasują po swojemu. W moim bloku niemal w każdym kącie wszystkich okien wiszą i powiewają foliowe torebki, żeby jaskółki nie robiły sobie gniazd. Tylko na moim balkonie co roku żegnam wyklute i odchowane dzieci jaskółek z obu gniazd tętniących życiem od ponad 10 lat. Tyle mojego i mojej rodziny pocieszenia. (2015-11-09 21:35)
pwaldapwalda
-1
Wiem , że może być inaczej.Bywam w takich miejscach czasami.Tam nikomu nie przeszkadzają drzewa i krzewy.Ptaki czują się dobrze i ludzie są jakby bardziej uśmiechnięci.Tam drzewa się pielęgnuje i leczy. Takich miejsc jest niestety coraz mniej.Jest jedna prawidłowość.W takich miejscach są silne organizacje społeczne które edukują i pilnują by miasto było dla ludzi a nie dla samochodów. (2015-11-09 21:50)
GąsiorGąsior
0
Dzisiaj jest już jasne, że mamy do czynienia ze wzrostem średniej temperatury klimatu o 1C. Podobnie ze stężeniem dwutlenku węgla, który ma już 143% sprzed ery przemysłowej. Już obserwujemy efekt synergii niekorzystnych zmian klimatycznych, co sprawia, że założenie 2C do końca wieku staje się nierealne. Przy grozie pożarów lasów całego świata, utracie przez ocean zdolności przemiany CO2 w tlen to, co dzieje się w Polsce to jedynie jakaś psychopatyczna infantylna zabawa. Jestem przekonany, że to rodzaj swoistej autoagresji. Jeśli ludzie w ogóle dotrwają do końca wieku (co uważam za wysoce dyskusyjne), to większość dzisiejszych działań "inwestycyjnych" będzie traktowana w kategoriach zbrodni. Podkreślam - jeśli przetrwa. Ludzie jeszcze myślą, że to żarty. Ale żarty się skończyły. Wycinacze będą jeszcze płakać nad każdym krzakiem i "paskudztwem". Ale to już inna, nieodległa historia. (2015-11-09 22:13)
GąsiorGąsior
-1
To jest po prostu kompulsywne niszczenie biosfery. Proszę zwrócić uwagę, że upały już w tym roku były tak duże, że przez większą część dnia ludzie kryli się w domach. Plac zabaw dla dzieci, były takie dni, był pusty, bo nie dało się wytrzymać. To się będzie pogłębiać bardzo szybko. Sprawcy tych czynów, będą oglądać ich skutki na własne oczy. (2015-11-09 22:17)
GąsiorGąsior
-1
"Będą płakać" to oczywiście skrót myślowy, bo zdolności poznawcze i intelektualne (a raczej ich brak) nigdy nie pozwolą ludziom odkryć, że niszcząc przyrodę dokonali samozagłady. (2015-11-09 22:22)
użytkownik22316użytkownik22316
0
Jakoś nikt z tych "bochaterów" nie napisał ile drzew posadził. (2015-11-10 09:11)
GąsiorGąsior
-1
Ja i moja mama około 60, może więcej. Ile uratowaliśmy. Jakieś drugie tyle. A może i więcej. Chyba dużo więcej. (2015-11-10 09:51)
adam11111adam11111
+2
Tym "obrońcom" starych drzew a szczególnie topoli proponuje aby na nie weszli w czasie wichury albo postawili samochód albo schowali się pod nimi w czasie wichury i deszczu. Restem racjonalnym obrońcą przyrody ale panowie trochę rozsądku. Róbmy nowe nasadzenia drzew w miejsce tych które zagrażają bezpieczeństwu. Znowu w czasie wichury zginęli ludzie - oby nie było takiej tragedii na Pasażu Duplickiego lub innych miejscach. Życzę szczególnie Panu Panie Gąsior trochę rozsądku. Pozdrawiam (2015-11-10 10:29)
metasekwojametasekwoja
-2
Sprzedaj samochód, bo najwięcej ludzi ginie w wypadkach komunikacyjnych.Tylko tyle, bo szkoda czasu. (2015-11-10 10:42)
Obywatel85Obywatel85
+2
Śledząc moje posty widać że nie jestem zwolennikiem Sochaczewskiej wycinki,ale przepraszam was najmocniej Topole nie są ani ładne ani tym bardziej bezpieczne.
Te drzewa rosną bardzo szybko i są naprawdę łamliwe :( i większość z nich była zasadzana w latach 80 nie bez powodu wybierano Topole z racji ich szybkiego wzrostu.
Moim zdaniem w miastach topole powinny być usuwane a na ich miejsca sadzone drzewa innego gatunku,zresztą na osiedlu gdzie mieszkam rosła naprawdę duża ilośc tych drzew.
W trakcie wiatru naprawdę było strach przechodzić obok któregoś z nich,niejednokrotnie łamały się i uszkadzały samochody i inne okoliczne drzewa.
Z tego co widziałem w zasadzie wszystkie zostały wycięte a na ich miejscu tam gdzie było to możliwe posadzone inne drzewa :)

Tak więc moi drodzy nie popadajmy w paranoje i obsesje na tym punkcie............Sochaczew i jego władza przesadza z wycinką ale w pewnych miejscach czasami trzeba coś wyciąć,inną sprawą jest już wykonanie tego przez władnych tego miasta. (2015-11-10 11:08)
margot45margot45
-1
A propos paranoi i obsesji...

Bardzo mnie zaintrygowała wypowiedź pana adama11111 - kto normalny wchodzi na jakiekolwiek drzewo w czasie wichury?! Kto normalny w ogóle łazi po drzewach? Skojarzenia mam raczej jednoznaczne....

Ale taka to polityka włodarzy naszego miasta - wyciąć, zniszczyć, wylać beton, zrobić z miasta pustynię. (2015-11-10 11:16)
adam11111adam11111
0
Margot naucz się czytać ze zrozumieniem. Czy znasz przypadek wycięcia starego, stwarzającego zagrożenia drzewa aby nie zrobiono nowych nasadzeń ale myślę, że dla ciebie to za trudne. A beton to pasuje do twojego myślenia.
Życzę ci przyjemnego i bezpiecznego spaceru w czasie wiatru Pasażem Duplickiego. (2015-11-10 11:25)
margot45margot45
0
Przeczytaj sobie najpierw, co napisałeś, a dopiero ucz innych czytać ze zrozumieniem:

Tym "obrońcom" starych drzew a szczególnie topoli proponuje aby na nie weszli w czasie wichury" (2015-11-10 11:49)
GąsiorGąsior
0
W moim tekście nie ma nic o topolach, ale rzeczywiście, ich wycinanie oceniam jako niezwykłe barbarzyństwo, zmierzające do całkowitego eliminowania gatunku. Jest to forma ekologicznego rasizmu, w swojej istocie nieróżniąca się do zwykłego rasizmu. Ale to już temat na inną okazję. Burze, nawałnice i pogodowe ekstrema będą coraz większe i wtedy trzeba będzie siedzieć w domach. Już niedługo dzieci będą o tym uczone w szkole. Katastrofa klimatyczna, która już dziś jest naszym udziałem, nie jest tylko wynikiem zwiększania emisji CO2, ale również, przepraszam za ten anglicyzm deforestacji. Katastrofa ekologiczna polskich miast, którą otrzymaliśmy wraz z modernizacją, jest jedynie niewielkim jej elementem, ale będzie bardzo dotkliwa, bo w miastach już za kilka lat nie da się funkcjonować w okresie letnim. Mieszkańcy Iranu, Pakistanu umierali już tego roku z gorąca, ale ten upał dotrze również do nas.
Co do racjonalnego myślenia, to następne kilka, kilkanaście lat pokażą, czy cenniejsza była jedna topola, czy 100 samochodów. Pokażą, kto dziś myśli racjonalnie. Na zachodzie Europy powoli się o tym dowiadują, bo w niektórych miastach (chyba Paryż) nakazali robić zielone dachy. Ale nie trzeba by ich robić, gdyby nie systematyczna degradacja zastanej biosfery miast.

Oczywiście racjonalne myślenie zawsze przegrywa, aż do kompletnej katastrofy Ta ostatnia jest, niestety, udziałem zarówno mądrych, jak i głupców. Przy czym ci ostatni do końca nie będą wiedzieli, co się stało. (2015-11-10 11:51)
metasekwojametasekwoja
0
margot45
A ja Ci nie życzę tego spaceru, szczególnie w upalny dzień. To jest brukowa pustynia, a kawał alejki zajęto na parking dla kibiców.Pasaż, to bardzo śmieszna nazwa. A można było utwardzić jakiś chodniczek po środku alejki.Ktoś na tym nieźle zarobił.
(2015-11-10 11:52)
Daniel5Daniel5
0
Główną przyczyną chorób cywilizacyjnych jest zatrucie środowiska. Autyzm, alergie, depresje, bezpłodność, etc.
Polecam prasę anglojęzyczną dotyczącą tego tematu, ale można też sporo znaleźć po Polsku.
https://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/733008,Autyzm-zwiazany-z-zanieczyszczeniem-powietrza

Wytnijmy więcej, na zdrowie...:)
(2015-11-10 11:56)
margot45margot45
-1
Metasekwojo, to akurat i tak nie moje rejony, ale jak widzę, co się dzieje w Sochaczewie (i w całym tym kraju zresztą,ale to temat na inny wątek) przerażenie mnie ogarnia. W Chodakowie bywam sporadycznie, ale wystarczyło mi, jak się przeszłam "wyremontowaną" ulicą Staszica. Zgroza ogarnia. (2015-11-10 12:03)
GąsiorGąsior
0
Dokładnie, to jest zgroza. Ale ludzie nie spoczną dopóki to cokolwiek zostanie. Nie mam cienia wątpliwości co do tego. (2015-11-10 12:07)
adam11111adam11111
0
Margot po co spacerujesz jak cię ogarnia zgroza. Zostań w domu i obserwuj topole - piękne i bezpieczne drzewa wg ciebie i innych "obrońców" (2015-11-10 12:09)
GąsiorGąsior
-1
Spokojnie poczekamy, Panie Adamie, do czasu aż jednym cieniem, w którym będzie się Pan chciał schronić, będzie cień Pańskiego samochodu. Wtedy, bardzo Pana o to proszę, niech Pan Sobie przypomni tę dyskusję. (2015-11-10 12:22)
metasekwojametasekwoja
0
Gąsior
Tym razem pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Nie właściciel będzie stał w cieniu samochodu, on swój samochód ustawi w swoim cieniu. Innymi słowy, zasłoni go własnym ciałem albo swoich dzieci. (2015-11-10 13:35)
Obywatel85Obywatel85
0
Dzięki za dalszą dyskusje ale co niektórzy chyba za bardzo wkręcili się w temat..........czas może wyjść ze swoich małych prywatnych Matrixów i przestać w koło widzieć afery,plagi,katastrofy,efekty cieplarniane itd itd
Spójrzcie na samych siebie zobaczycie idealne przykłady tego jak można łatwo dać się zmanipulować,jak łatwo przyswajać sobie do głowy pewne teorie po obejrzeniu pierwszego lepszego ,,dokumentu,, na youtbe :)

A tymczasem miłego bo Morfeusz czeka pod domem :)
(2015-11-10 13:50)
GąsiorGąsior
0
A ja się zgadzam, że zasłoni. To jest dokładnie to. (2015-11-10 13:53)
Jola66Jola66
0
,A ja z sąsiadami posadziłam przed blokiem brzozy , klony, dęby i bardzo dużo pachnących bzów. I nie pozwolimy ich ruszyć. To jest jedyna bariera przed spalinami samochodowymi - a blok otaczają trzy ulice , w tym ruchliwa 600 -lecia.
Po latach, wiosną i latem od samego świtu z przyjemnością słuchamy śpiewu ptaków. I to jest piękne.
(2015-11-10 17:52)
GąsiorGąsior
0
Pani Jolanto, cieszyć się i z drzew i z sąsiadów. (2015-11-10 17:56)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy