Komunikacja miejska – czy spełnia swoją rolę - SONDA

/ 6 komentarzy
Zdjęcia i foto: Komunikacja miejska – czy spełnia swoją rolę - SONDA Komunikacja publiczna sochaczew

Projekt Sochaczewski Eko-Bus to jedna z najważniejszych inwestycji tego roku w mieście Sochaczew. Czy jednak jest to przedsięwzięcie warte swoich środków oraz ponoszenia kosztów w tym środków miasta?


Warto zadać sobie pytanie rzeczywiście wpływa na zainteresowanie komunikacją miejską. I jeszcze dodatkowe, które powinny determinować wybory inwestycyjne. Warto zastanowić się nad całością tematu poprzez postrzeganie go w kategoriach mikro. Czy ja kupuję sobie nowy samochód tylko dlatego, że na rynku pojawił się elektryczny, bardziej ekologiczny model. Już same statystyki polskiego rynku potwierdzają, że Polaków nie stać na elektryczne auta. Prąd jest dla nas dobrem, które w 2019 roku jeszcze trzyma się względnej ceny ale już 2020 może przynieść drastyczne w skutkach konsekwencje. Tymczasem w Sochaczewie pojawia się koncepcja elektrycznych autobusów. To jedno z zagadnień. Kolejnym jest to, kto poniesie koszty utrzymania projektu Sochaczewski Eko-Bus. Czy mieszkańcy będą jeździć chętniej bo można połączyć się z WI-FI, zważywszy na dystanse pokonywane w mieście Sochaczew? 


Dobrze jest prześledzić cykl życia statystycznego sochaczewianina, aby móc podjąć decyzję co jest dla niego najlepsze jeśli chodzi o komunikację miejską. Największą grupą, która korzysta z przemieszczania się autobusem to szkolna młodzież, pracownicy „Boryszewa” oraz osoby, które korzystają z linii do szpitala, czyli najczęściej emeryci a także poranni użytkownicy PKP. Liczba samochodów przy dworcu ukazuje jednak małą chęć mieszkańców do korzystania z ZKM. Otóż, przez ostatni kwartał korzystam z komunikacji autobusowej. A teraz pytanie kto za to płaci? Uczniowie jeżdżą za darmo. Seniorzy korzystają z dużej sochaczewskiej ulgi. Rano także uczniów. Poza tym mamy pustkę. I w pasażerach i rozkładach jazdy. 


Jeżdżę z przystanku Staszica Gimnazjum. Ono nie będzie miało wiaty, która pozwoli np. schronić się przed deszczem. Jeżdżę z dziećmi, dwójka do 7 lat. (Kto ma dzieci, ten wie o co chodzi, do porównania z tymi odczuciami, które mamy czekając na autobus w grudniowy poranek). Dystans do pokonania – trzy przystanki, niecałe 2,6 km. Niedużo, ale z dziećmi. Powiedzmy, że chcemy dotrzeć na godzinę 9.00 – możemy pojechać dwoma autobusami: 8.30 oraz 8.48. Problem polega na tym, że najczęściej jedziemy na 10.00 – to mamy do wyboru: 10.42 oraz 10.13. Pomiędzy 8.48 a 10.13 nie ma nic innego. Bardzo podobne godziny funkcjonują w roku szkolnym. 


Potem czeka powrót z przystanku Traugutta LO. Pasażerowie, którzy chcą korzystać z trasy do Staszica w godzinach 14.00 -15.30 mają do  wyboru godziny 14.18, 16.28 . Zważywszy na odległość, która nawet z dwójką dzieci jest do pokonania w 30 min, idziemy na pieszo. 


Bardzo kibicuję udoskonalaniu miasta. Jego zmianom urbanistycznym, nowym inwestycjom, wiatom przystankowym, możliwości ładowania telefonu a przede wszystkim Kartom Mieszkańca. To wszystko sprawia, że lepiej nam się mieszka w mieście. 


Na równi z nowymi ekologicznymi autobusami pojawi się w mieście dodatkowe auto. Chciałam w odruchu wspaniałomyślności napisać nowe, ale to byłaby lekka przesada. Do ulic sochaczewskiej eko przedsiębiorczości dołoży się dziesięcioletni diesel, który dwa razy dziennie będzie dowoził dzieci do przedszkola oddalonego o trzy przystanki od domu.  


Ciekawi mnie co myślą inni uczestnicy komunikacji miejskiej i czego im brakuje. Jeśli w ogóle czegoś brakuje. 

 



5
Oceń
(1 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (6)

zbigniew15zbigniew15
+4
Komunikacja miejska obsługuje tereny wiejskie , a Zatorze omija szerokim łukiem (2019-07-20 18:22)
linulinu
+3
Komunkikacji miejskiej i jej szefa, to nawet już komentować się nie chce, a co dopiero czynić rozkminki.... szkoda czasu ! Położy to tak, jak stało się w Żyrardowie. Może jakis rozsądny przewoźnik wtedy wejdzie i bedzie zarabiał i do tego rozwoził. Te jeżdżące pustostany, to jest tragedia. Szkoda CPU i klawiatury na pisanie o tym.... (2019-07-20 19:38)
4pablo4pablo
+3
Zatorze niby leży w granicach miasta, a dostać się gdziekolwiek trzeba mieć własny transport.

Lepiej skomunikowane są okoliczne wsie niż ten kawałek miasta. (2019-07-21 10:19)
lukaszek_socholukaszek_socho
+2
1. Kadra umysłowa ZKM ma płacone od godziny a nie od zysku, wydajności, pomysłowości itd Czy się starają, czy tylko robią minimum kasa identyczna.

2. Autobus, który ma na linii więcej pasażerów częściej hamuje, jest bardziej obciążony, więcej pali, częściej się psuje.

3. Eko projekty, zniżki, błyski i wodotryski świetnie się sprzedają na ulotkach wyborczych ekipy rządzącej.

Po co mają coś zmieniać skoro kasa taka sama, lans ten sam, autobusy jeżdzą, zakład istnieje, kasa na konta wpływa???

(2019-07-21 11:54)
daniel-dudekdaniel-dudek
+1
Dojeżdżający do pracy PKP to ogromna grupa potencjalnych klientów, dla których od lat ZKM nie jest wstanie przygotować oferty. Ogromna liczba samochodów parkujących pod stacją plus setki samochodów przyjeżdżających dwa razy dziennie po członków swoich rodzin nie świadczą o tym, że te osoby nie są zainteresowane ZKM. To świadczy o tym, że ZKM nie jest zainteresowany tymi ludźmi. W normalnej firmie manager byłby zwolniony za takie niezrozumienie i ignorowanie potencjalnej grupy klientów. (2019-07-21 18:59)
linulinu
+1
@daniel-dudek, nic dodać, nic ująć .... Niestety, ale ta źle nie było jeszcze nigdy, a jeżdżę do PKP od dobrych 20 lat, więc mogę zakładać, że mam jakieś rozeznanie na ten temat. ;/ (2019-07-22 07:46)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy