Kradzież symboli

W nocy ze środy na czwartek z głazu leżącego na skwerze przed Urzędem Miasta w Sochaczewie zginęła tablica upamiętniająca powstanie związku „Solidarność” a umieszczona tam w grudniu ubiegłego roku z okazji 25-lecia tego wydarzenia.
Za kilka dni minie rok, gdy z mocy uchwały rady miasta zwieziono głaz, i umieszczono na nim pamiątkową tablicę z mosiądzu.
Miała ona wymiary 80 x 60 cm i grubość 4 mm z wygrawerowanym napisem i symbolami związku.
Jej wykonanie kosztowało 1100 zł. Nie jest to może dużo, jednak wartość symboliczna była na pewno wielokrotnie większa. Na temat tej kradzieży krążą już rozmaite domysły. Niektórzy łączą je z wyborem na przewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącej sochaczewskiej „Solidarności” Danuty Radzanowskiej, który nastąpił dwa ni wcześniej. Jednak najbardziej prawdopodobną hipotezą jest kradzież tablicy z przeznaczeniem na złom.
Złomiarze to prawdziwa plaga ostatnich lat. Kradną wszystko co nadaje się do spieniężenia w funtach skupu złomu. Giną metalowe krzyże z grobów a nawet mosiężne litery z pomników, a nawet wizerunki Jezusa odlane z mosiądzu. Niemal równocześnie z tablicą „Solidarności” skradziona została z pomnika „Chopina” stojącego w parku obok placu Kościuszki metalowa płaskorzeźba głowy kompozytora.
Jak nam powiedział rzecznik policji Grzegorz Radzikowski na razie żadnej z tablic nie odnaleziono, mimo, że policjanci prowadzą intensywne poszukiwania. Monitorowane są wszystkie punkty skupu złomu w mieście i okolicy. Niestety jest podejrzenie, że sprawcy spróbują tablicę i popiersie Chopina przetopić lub zniszczyć w ten sposób, aby nie można było ich rozpoznać. Miejmy nadzieję jednak, że ktoś je rozpozna i zapobiegnie ich zniszczeniu.
bus, jw.

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy