Kramnice miejskie i historia miejskiej rysy

/ 11 komentarzy / 17 zdjęć
Zdjęcia i foto: Kramnice miejskie i historia miejskiej rysy Inwestycje sochaczew
+12

Rozumiem, że ratusz nie chce się chwalić liczbą wad, usterek i uszkodzeń powstałych w miejskich Kramicach, których rozbudowa i remont skończyły się zaledwie 2 lata temu ogromnym nakładem środków przeważnie unijnych w wysokości ponad 8 milionów złotych. Rozumiem też, że pragnie zapewnić mieszkańców o stabilności budynku i bezpiecznym w nim przebywaniu. Ale nie rozumiem, dlaczego nie podaje pełnej informacji na temat wyników dwukrotnie przeprowadzonej ekspertyzy stanu technicznego obiektu. I dlaczego podaje do publicznej wiadomości, że pęknięcie łuku arkady przy ul. Warszawskiej, o którym donosił e-Sochaczew.pl, to w rzeczywistości błaha rysa na elewacji, a nasz portal kolejny raz podał nieprawdę. Czy RYSĘ NA ELEWACJI spina się metalowymi ceownikami na śrubach, jak to uczyniono w ostatnich dniach w Kramnicach?

 

- To nie pierwszy raz, gdy portal [portal e-Sochaczew.pl – przyp. red.] strzela z armat do wróbli, z drobnostki robi sensację miesiąca […] – są to słowa rzecznika burmistrza Roberta Małolepszego cytowane w artykule „Rysa medialnie poszerzona” opublikowanym na stronie samorządowej ratusza w grudniu 2014 r. - Zdjęcia pokazane na e-sochaczew.pl wykonano w chwili, gdy ekipa budowlana celowo poszerzyła szczelinę. Zrobiono to, by materiał użyty do naprawy mógł ją wypełnić, związać się z murem. W rzeczywistości szczelina jest znacznie mniejsza i co warto jeszcze raz podkreślić – nie dotyczy konstrukcji budynku, ale elewacji – czytamy dalej w urzędniczym tekście. Dodajmy, że „rysę” naprawiał wówczas na zlecenie UM sochaczewski Zakład Wodociągów i Kanalizacji.

 

Ten sam tekst ratusza wspomina o ekspertyzie technicznej budynku Kramnic wykonanej na zlecenie burmistrza w listopadzie 2014 roku przez rzeczoznawcę budowlanego Wojciecha Błaszczaka. Jednak jej wyniki zostały ujęte w artykule tylko w tych słowach: „Nikt nie kryje, że konieczne jest powtórne uszczelnienie tarasów, ponieważ woda z balkonów dostaje się pod płytki i przenika do murów, stąd na ścianach zacieki. Potwierdza to także rzeczoznawca z NOT zalecający wykonanie tych prac, gdy tylko warunki pogodowe pozwolą na wejście ekip budowlanych”.

 

Tymczasem wyniki ekspertyzy obejmowały znacznie więcej uszkodzeń i wad stwierdzonych w wyremontowanych Kramnicach. Należy podkreślić, że szczęśliwie rzeczoznawca nie stwierdził uszkodzeń konstrukcyjnych zagrażających bezpieczeństwu budynku, wskazał jednak szereg uszkodzeń natury wykończeniowej – pozwolimy tu sobie zacytować wnioski z oceny stanu technicznego budynku zawarte w ekspertyzie:

- nieszczelność tarasów zewnętrznych spowodowana wykonaniem nieskutecznej izolacji przeciwwodnej, niską jakością  zaprawy fugowej, brakiem dylatacji.

- nieszczelność  świetlika  patio. Przecieki świetlika związane są z zastosowaną  technologią  montażu  uszczelek ,sposobem połączenia z murem oraz zastosowanej  systemowej rynny.  Nie można powiedzieć o tej technologii, że jest całkowicie zła. Można natomiast stwierdzić, że jest nieskuteczna.

- miejscowe uszkodzenia i nieszczelności obróbek blacharskich. Główną usterką  dotyczącą obróbek  jest sposób montażu. W przypadku podokienników zewnętrznych zastosowano nieskuteczny silikon w miejscu połączenia z ościeżą. Podokiennik powinien wchodzić w mur ościeży. W przypadku obróbek murków tarasów można  mówić o nieskutecznym mocowaniu części obrąbek do podłoża .  Należy tu dodać że część obróbek  zostało dodatkowo zamocowanych wkrętami z uszczelkami, a  część nie.

- zawilgocenia ścian piwnic.

Dodajmy do tego wykwity solne na niektórych ścianach (z powodu zawilgocenia), pęknięcia elewacji, płytek, ubytki w spoinach na tarasach, uszkodzenie ościeżnic drzwiowych w piwnicach z powodu awarii instalacji kanalizacyjnej i zalania piwnic, a mamy dowód na fuszerkę głównego wykonawcy remontu i rozbudowy Kramnic.

Pełen tekst ekspertyzy Wojciecha Błaszczaka oraz zdjęcia dokumentujące uszkodzenia i wady znajdują się w załącznikach do niniejszego tekstu.

 

We wspomnianej ekspertyzie nie ma słowa o „rysie” na łuku arkady przy ul. Warszawskiej, bowiem jej wówczas jeszcze nie było. Pojawiła się miesiąc później, w grudniu 2014 r. Mimo podkreślanej publicznie banalności usterki, burmistrz zlecił, a rzeczoznawca Wojciech Błaszczak wykonał dodatkową ekspertyzę techniczną, której przedmiotem było: „opracowanie technologii naprawy pęknięcia muru w budynku Kramnic Miejskich”. Jak czytamy w powstałym w styczniu 2015 dokumencie, „uszkodzenie na łuku tarasu nie ma wpływu na bezpieczeństwo konstrukcji”, ale powstałe pękniecie należy naprawić poprzez montaż ceowników 100 i spięcie ich śrubami M16 [co, przyznają Państwo, stanowi jednak sporą ingerencję w konstrukcję jednego z najcenniejszych sochaczewskich zabytków – przyp. red.]. Jak pisze W. Błaszczak, prawdopodobną przyczyną pęknięcia jest lokalizacja budynku w centrum miasta o natężonym ruchu oraz rozbudowa i nadbudowa zabytkowego budynku w niedalekiej przeszłości (nacisk nowej części na starą).

 

Konsekwencją obu ekspertyz są trwające od marca br. prace remontowe w Kramnicach Miejskich. Pierwszy etap prac obejmował remont tarasu nad zabytkowymi arkadami. Po przetargu wykonanie inwestycji powierzono firmie Progress z Żabiej Woli. W samorządowym biuletynie miejskim opublikowano wówczas nawet znamienny tekst „Sochaczew znów zyska na wyglądzie”, gdzie dowiadujemy się między innymi, iż koszt zleconych prac (demontaż płytek na tarasie oraz całego systemu odwodnienia, montaż izolacji i nowych, odpornych na mróz i inne warunki atmosferyczne płytek) wyniesie 52.800,00 zł, wykonawca zakończy remont do 15 lipca 2015 r.

 

17 lipca br. w Biuletynie Informacji Publicznej burmistrz ogłosił wyniki kolejnego przetargu ofertowego na wykonanie robót naprawczych w Kramnicach Miejskich w Sochaczewie. Jak czytamy, w postępowaniu wpłynęła tylko jedna oferta, mianowicie firmy Progess z Żabiej Woli, w związku z czym to ona pozyskała zamówienie. Wartość oferty oszacowano na 88.560,00 zł, prace zakończyć się mają 14 września br., a obejmują: remont tarasów nad patio, remont i doszczelnienie odwodnienia liniowego, remont przeciekającego świetlika nad patio, oraz w ramach remontu części zabytkowej: naprawę pęknięć muru, w tym wykucie bruzd pionowych pod ceowniki, ich montaż, zaprawienie bruzd zaprawą cementową, a także: zeskrobanie łuszczącej się farby z sufitów, ścian i filarów oraz ich malowanie. Część prac, w tym montaż spinających, metalowych ceowników na śrubach, już wykonano.

 

Teraz pozostaje pytanie: kto za fuszerkę głównego wykonawcy, który już jakiś czas temu zbankrutował, zapłaci? W przywołanym już tekście samorządowego biuletynu czytamy: „Główny wykonawca wykupił polisę w sopockim towarzystwie Ergo Hestia na kwotę 89,5 tysiąca złotych. Po te pieniądze burmistrz już sięgał. Za naprawy wykonane we wrześniu ub. roku Hestia zwróciła 16,7 tys. zł. Kila dni temu do Sopotu przesłano wniosek na niemal 53 tysiące za wymianę płytek i uszczelnienie odwodnienia tarasu. Na dochodzenie roszczeń ratusz ma czas do wygaśnięcia polisy, czyli do 15 czerwca 2016 r.” Z kolei w tekście „Rysa medialnie poszerzona”, w rozdziale „Miasto ma gwarancję zwrotu kosztów” cytowane są słowa wiceburmistrza Dariusza Dobrowolskiego następującej treści: „Mamy jeszcze półtora roku na składanie roszczeń, a do dyspozycji niemal 73 tys. zł z polisy. Jak widać, nie mamy żadnego powodu do niepokoju”.

Rachunki jednak mówią co innego. Jeśli dobrze liczymy, wszystkie zlecone dotąd przez miasto prace naprawcze w Kramnicach kosztować mają 157.860,00 zł. Czyli oszacowaną na 89.500,00 polisę przekraczają o 68.360,00 zł. Obawiam się, że trzeba będzie za naprawę źle wykonanej roboty dołożyć z publicznej kasy, zatem z podatków mieszkańców.

 

Szkoda i przykro patrzeć na to, co się dzieje z Kramnicami Miejskimi. W zamyśle złożonego do UE i dofinansowanego z tego źródła projektu, zabytek miał stać się wizytówką Sochaczewa, imponującą siedzibą organizacji pozarządowych z restauracją na parterze i lokalnymi sklepikami pod arkadami. Tymczasem mamy generującą koszty fuszerkę, skromnie wykorzystywaną przez lokalne NGO, a bardziej stanowiącą zapasową siedzibę Urzędu Miasta, z nie wynajętymi do dziś pomieszczeniami restauracyjnymi. Jedyne, co tu naprawdę cieszy, to piękna siedziba Biblioteki Miejskiej.

 

figa

 



5
Oceń
(3 głosów)

 



Opinie i komentarze użytkowników (11)

wbienkowbienko
0
Zabrakło reprezentowanego przez byłego rzecznika geniuszu bagatelizacji połączonego z fachowością w sterowaniu ogonem kota. Jego brat xero @Zirgu2 też pewnie sprawę przemilczy. A nowy rzecznik pewnie jeszcze "nie w temacie".
A Sochaczew - jak Polska - w ruinie ;) (2015-08-05 17:04)
jerzyk2205jerzyk2205
0
Zostawiliśmy obecnej ekipie miejskiej górę pieniędzy unijnych. Jej rolą było tylko znalezienie dobrego wykonawcy i racjonalne wydatkowanie sprezentowanych pieniędzy. Z jakim skutkiem? Zaangażowano firmę, która walczyłą z podwykonawcami. To musiało się odbić na jakości wykonania prac.
Pamiętamy zaperfumowany piwniczny fetor w uroczystym dniu oddania kramnic. Poźniej okazało się, że kanalizacja jest zabetonowana. W jaki sposób i jakim kosztem usunięto tę usterkę? Czy wiceburmistrz Dobrowolski uwzględnił ten koszt w odszkodowaniu? Proszę o rzetelną odpowiedź.

I jeszcze jedno pytanie. Czy kanalizację w mieście wykonano równie rzetelnie i już ją rozliczono?

(2015-08-05 19:18)
Obywatel85Obywatel85
0
Jeszcze będą o tym obrazy malować mówię wam :) widzę już tytuły w prasie i mediach ,,Upadek Osieckiego Babilonu,,
Byle tylko niczemu niewinnych ludzi nie było w pobliżu :( (2015-08-06 10:19)
użytkownik20684użytkownik20684
0
Komentarz usunięty ze względu na naruszenie regulaminu. (2015-08-06 11:47)
GąsiorGąsior
0
Nieskromnie pozwolę sobie przypomnieć. :) Pękający Sochaczew (2015-08-06 12:00)
margot45margot45
0
"Pamiętamy zaperfumowany piwniczny fetor w uroczystym dniu oddania kramnic. Poźniej okazało się, że kanalizacja jest zabetonowana."

Ha! Czyli węch mi jednak nie szwankuje! Pamiętam jak po raz pierwszy odwiedziłam bibliotekę w nowej siedzibie i relacjonowałam przyjaciółce pierwsze wrażenie - wszystko ładnie, odnowione, nowoczesne, tylko ten zapach jakiś taki dziwny, jakby trupem jedzie... to już teraz wszystko jasne.... (2015-08-06 15:20)
Obywatel85Obywatel85
0
Żarty żartami drodzy koledzy ale gdy odbierano kramnice wiele z tych uszkodzeń i prowizorek była widoczna ! nie jedna osoba mająca podstawowe pojęcie o przydomowym majsterkowaniu pokazałaby to palcem w jednej chwili !
Natomiast kramnice odbierał sztab ludzi w tym wielu hmm ,,fachowców,, tych prawdziwych i nie do końca....

Nie rozumiem i chyba nie zrozumiem ale wychodzi na to że zrobiono to w myśl zasady: zrobione zapłacone,kto miał na tym zarobić zarobił dziękuje do widzenia,a co wyjdzie z czasem to się zaszpachluje zamaluje i tyle.
W tym rzecz że to co wychodzi po tak krótkim czasie nie da się już zamaskować.......a pieniędzy w kasie brak :)
Natomiast sprawa niekompetencji urzędasów w egzekwowaniu reklamacji i naprawy partactwa to już inna bajka. (2015-08-07 10:18)
jerzyk2205jerzyk2205
0
O problemie z kanalizacją w kramnicach pisała lokalna prasa we wrześniu 2013 roku.

http://www.sochaczewianin.pl/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=27184

(2015-08-08 20:34)
kacperskyykacperskyy
0
oh a tu rzecznik zamilkł jakoś dziwnie :) czyli mamy taktyke: wypowiadamy sie tam gdzie nas nie boli albo gdzie mozemy sie pochwalic a tam gdzie zjeb** y cos to cichosza. jak za komuny.

to tak jak z remontem wiaduktu tylko w tym przypadku burninio nie powie.. to nie my to poprzednia ekipa spieprzyla.

(2015-08-12 08:33)
wbienkowbienko
0
E tam, z Kramnicami nic się nie dzieje, a my znowu sobie coś wymyślamy. To z tego gorąca. A urzędnicy zawsze patrzą chłodno i trzeźwo, i takim fatamorganom nie ulegają. (2015-08-13 21:48)
jerzyk2205jerzyk2205
0
Zadałem pytanie w jaki sposób i jakim kosztem rozwiązano problem zabetonowanej kanalizacji w kramnicach.
Milczenie wiceburmistrza Dobrowolskiego i rzecznika burmistrza w tej kwestii jest wymowne.
Panowie, przejrzystość przy wydatkowaniu publicznych pieniędzy to samorządowe pryncypium. (2015-08-17 09:21)
wbienkowbienko
0
Wygląda na to, że Pan Rzecznik przestał czytać e-sochaczew. Albo nie wolno mu odpowiadać na wrogie zaczepki, których jedynym celem jest sianie niepokoju, dezawuowanie sukcesów i dyskredytacja poczynań obecnej władzy poprzez stawianie ich w niekorzystnym świetle za pomocą byle pretekstów ;) (2015-08-18 09:13)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy