Laudatio Si – wersja sochaczewska

/ 15 komentarzy
Zdjęcia i foto: Laudatio Si – wersja sochaczewska NGO lokalne sochaczew

W czasach gdy papież Franciszek ogłasza przełomową encyklikę „Laudatio Si” poświęconą trosce o „wspólny dom”, w czasach gdy nawet Chiny dostrzegają grozę dewastacji natury, władze Sochaczewa uwijają się w wycinaniu tych resztek drzew, które niegdyś tak pięknie zdobiły i chroniły nasze miasto. 

Upały idą coraz większe. Jak bardzo doceniam własny dom, przed którym posadziliśmy wiele drzew (na które i tak cały czas ktoś czyha). Jak dobrym miejscem jest nasze ocienione podwórko, gdzie mogą spokojnie posiedzieć i starsi i młodsi.

Dlaczego gospodarze naszego miasta nie mogą być tacy. Czy zadają sobie pytanie, czym gospodarują, czym zarządzają? Czy rozumieją zmieniający się świat? Co sprawia, że zdrowe piękne drzewa są wycinane w okresie ochronnym? 

Te, które widzicie Państwo na zdjęciu wycięto na ul. 600-lecia. Będziemy wyjaśniać tę sprawę, jak wiele innych. Po małych wakacjach wracamy do spraw najważniejszych. Do tego, co jeszcze warto zrobić dla świata, zanim nie będzie można już nic zrobić. Papież to wie, Chińczycy już prawie to wiedzą, ale osoby, które zwykliśmy określać pięknym mianem włodarzy polskich miast, nie wiedzą. 

Laudatio Si! 


 



5
Oceń
(6 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (15)

Reage77Reage77
0
Andrzejku, aż strach pomyśleć co burmistrz zafunduje mieszkańcom naszej dzielnicy w związku z tworzeniem "niebiańskiego ogrodu" przy moście na Utracie (Młyn Repsz).
Dla mieszkańców ul. Grunwaldzkiej...ha-ha...tworzy park nad Utratom więc będzie krzaki wycinał, a może i drzewa.
Szkoda, że stanu nawierzchni ul. Grunwaldzkiej nie widział, choć to chyba nie możliwe, przecież niedawno był na otwarciu "NOWEGO PLACU ZABAW" przy tej ulicy.

Wycinak zamiast naprawionych ulic - plan dla Chodakowa burmistrza!!! (2015-07-02 11:15)
kacperskyykacperskyy
0
standarodowa taktyka osieckiego, ktorej zupelnie nie rozumiem: zniszczyc, zaprzepaścic, sprzedac a jak cos zrobic to i tak to spieprzyc. (2015-07-02 11:20)
GąsiorGąsior
0
Tak, parki be drzew i krzewów do Polska tradycja od ładnych 15 lat. W każdym razie po małej przerwie spowodowanej nawałem obowiązków, wracamy do gry :) (2015-07-02 11:25)
agnieszka11agnieszka11
0
Panie Andrzeju, dobra robota. Dobrze, że jeszcze są osoby, które walczą o przyrodę, a właściwie to o zdrowie nas wszystkich. Może wreszcie i owi włodarze pochylą się nad tematem. (2015-07-02 11:35)
pwaldapwalda
0
Nasi włodarze to tylko czubek góry lodowej.W swoich działaniach mają niestety poparcie dużej części społeczeństwa. Brak świadomości jaką rolę odgrywają drzewa i tzw. "zarośla" ułatwia wycinki.Trzeba edukować społeczeństwo lub zmienić władze. (2015-07-02 11:43)
mefistomefisto
0
Zwróćcie uwagę ile osób pracuje przy podlewaniu i sadzeniu kwiatów w centrum,ba nawet traktor jest w użyciu a na Targowej jest kilka drzew posadzonych ze dwa lata temu które właśnie uschły. (2015-07-02 20:40)
metasekwojametasekwoja
0
Tak, dzień w dzień jeżdzi samochód o podlewają pelargonie w donicach. W parku w Chodakowie tez posadzono jakieś roslinki w drewnianych kwietnikach, które trzeba podlewać, a jeden dzień w upale bez podlania to ich śmierć. Sa więc w większości już suche.
Po co to nam? Jest tyle miejsca na posadzenie w parku drzew , żywopłotów, krzewów.
Rosną przez lata właściwie bez pomocy człowieka, dają cień i schronienie ptakom i zwierzętom. (2015-07-03 08:49)
GąsiorGąsior
0
W parku w Chodakowie po prostu wycięto wszystkie krzewy. W cywilizowanych krajach zachodnich w parkach jest po prostu eksplozja różnego rodzaju kwitnących krzewów, które są też domem dla owadów itp. U nas jest smutny parczek wyczyszczony z niższych roślin. Taka jest estetyka współczesnego Polaka i samorządowcy się temu podporządkowują, przy okazji tnąc koszy i dostarczając paliwa do tak zwanych bioelektrwoni. (2015-07-03 09:17)
Obywatel85Obywatel85
0
Andrzeju powiedz mi dlaczego w takim razie robią to co robią ? bo jak dalej tak pójdzie będzie tylko kostka brukowa i trawa gdzie nie gdzie,czy może jest to zwykłe widzi mi się jakiegoś geniusza że tak ma być a nie inaczej......... ???

Ja od kiedy pamiętam Sochaczew był miastem naprawdę zielonym :) gdy odbierałem znajomych z pociągu wielokrotnie mówili jak tu zielono i ładnie.
Drzewa krzaczki były w zasadzie wszędzie tak że piesza wyprawa do centrum była pratycznie przez cała drogę w cieniu :)
A teraz jadąc rowerem widzę puste ulice drzewa pod którymi zatrzymywałem sie nie raz znikły :( jest tylko kostka kostka..........idąc np od Liceum Chopina w kierunku straży pożarnej jest jedna wielka wędzarnia dosłownie brak cienia,Żeromskiego Narutowicza itd również swoje dostały :(

Odnosiłem się do centrum ale jadąc dalej czyli 600 lecia i okoliczne bloki czy też inne drogi między osiedlami domków jednorodzinnych tam jest wcale nie lepiej.

Ja już sam nie wiem czy jest to przykład zwyczajnego chorego urojenia jakiejś osoby,korzyść z wycinki dla jakiś konkretnych osób czy może jeszcze coś innego (2015-07-03 10:42)
GąsiorGąsior
0
To jest ewidentnie rodzaj zaburzenia. Dość specyficznego, bo zaburzenia indywidualne łączą się w jedno zbiorowe. A temat rzeka. Dlatego tak trudno się temu przeciwstawić. Im większe upały tym więcej wycina się drzew. (2015-07-03 17:43)
GąsiorGąsior
0
Pani Profesor to w sposób przejrzysty tłumaczy. Ale polski burmistrz/wójt na zagrodzie zawsze wiedzą lepiej. http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,18292423,Upal_we_Wroclawiu__Tak_mozna_ochlodzic_miasto__ROZMOWA_.html#ixzz3eoNBKFl2 (2015-07-03 19:24)
Obywatel85Obywatel85
0
Czyli jednak typowe urojenia człowieka u władzy z możliwością podejmowania decyzji,jakie kontr argumenty by nie były ta osoba i tak wie lepiej :)
Skąd ja to znam............cóż widocznie ktoś władny obudził się któregoś ranka z WIZJA betonowej smażalni i postanowił choćby nie wiem co wprowadzić ją w życie :)

(2015-07-04 10:41)
dragon36dragon36
0
co by nie pisał to z naukowego punktu widzenia władze miasta robią wszystko na odwrót mieszkańcom,to tak jakby po złości czy co,bo nie wierze by w ratuszu nikt tego co tu się pisze nie czytał ,tylko do wyborów to ludzi liżą po nogach niemal, a potem to maja wszystkich poniżej pleców.Dlatego pisz Pan Panie Gąsior może dotrze to komuś do rozumu. (2015-07-05 16:58)
Obywatel85Obywatel85
0
Przypomnę że do wykarczowania został im jeszcze park na przeciwko placu Kościuszki :) a z tego co pamiętam już jakiś geniusz miał co do niego plany.......bardzo fajne zielone miejsce wymagające jedynie lekkiego odświeżenia a nie wycinki i gołego placu wyłożonego kostką.

(2015-07-06 10:11)
wbienkowbienko
0
Kilka dni temu odwiedziłem słoneczna Italię, pełną zieleni, pachnącą kwiatami. Nawet autostrady zagospodarowane są kwitnącymi krzewami - zadbanymi rzecz jasna. Austria podobnie. Wracając do Ojczyzny patrzyliśmy ze smutkiem na otoczenie naszych miast, osiedli i wsi. Bałagan i step. Moja koleżanka patrząc na to stwierdziła: "Jaki kraj, takie oleandry". To siedzi w człowieku (dlaczego w Polaku?). A co wewnątrz to i na zewnątrz. Dlaczego pozwalamy, aby bałagan i step nami rządził? (2015-07-07 08:41)
jarljarl
0
Komentarz usunięty ze względu na naruszenie regulaminu. (2015-07-12 23:21)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy