Lex Ardanowski – co to znaczy celowe utrudnianie polowań?

/ 1 komentarzy
Zdjęcia i foto: Lex Ardanowski – co to znaczy celowe utrudnianie polowań? Sprawy urzędowo-administracyjne sochaczew

Wydawać by się mogło, iż Sochaczew jako miasto, spokojne, nieco uśpione nie ma nic wspólnego z ustawą Lex Ardanowski. Jednak nic bardziej mylnego. Chodzimy do lasów, spacerujemy, odpoczywamy i przede wszystkim mamy czasem odwagę powiedzieć nie polowaniom. 


We wtorek 14 stycznia krytycy ustawy Lex Ardanowski będą protestować przed Sejmem. Specustawa AFS mówi, iż do polowań w ramach walki z chorobą ma włączyć się wojsko i policja, funkcjonariusze Straży Granicznej czy też Państwowej Straży Pożarnej. W/w instytucje będą mogły być proszone o pomoc w zabezpieczaniu terenu polowań przez myśliwych. Przeznaczone mają zostać  środki z funduszu leśnego na zapobieganie rozprzestrzeniania się ASF, w czym miałyby pomagać budowy ogrodzeń lasów bądź innych terenów. 


Jednak największe emocje wprowadzają zapisy mówiące o zakazach jakie będą mogły obowiązywać w niedalekiej przyszłości. Dotyczą one wprowadzenia zakazu celowego utrudniania bądź także uniemożliwiania wykonywania polowań, jakie będą prowadzone przez grupy myśliwych oraz doraźnych zgrupowań złożonych przez funkcjonariuszy w/w grup. Polowania to działania prowadzone pod kątem ograniczenia rozprzestrzeniania się ASF oraz przeciwko szkodom jakie wyrządzane są przez zwierzęta w gospodarce rolnej i leśnej. Kary dla przebywających podczas polowań w lesie mogą być nie tylko finansowe, ale również ograniczenie wolności do lat 3. Dotyczyć to będzie polowań każdego typu, nie tylko tych które prowadzone są jako specjalny odstrzał sanitarny.  


Do kontrowersyjnych punktów należą również możliwość wprowadzenia do wykonywania odstrzału sanitarnego celów łowieckich broni, która będzie posiadała tłumik huku. 


W rozważaniach nad punktami powinno wziąć się pod uwagę określenie "celowe utrudnianie polowań". 


Ważnym elementem o jakim nie można zapomnieć jest głos każdej strony jakiej dotyczy ustawa. Nie wzięto, ba nawet nie dopuszczono do głosu organizacji NGO czy też samorządowcom, które zaangażowane są w sprawy zwierząt i ich ochrony. Jedynym reprezentantem, z którego zdaniem można było się zapoznać był przedstawiciel Polskiego Związku Łowieckiego.   


Przeciwnicy wprowadzenia tych zmian zaznaczają, iż znacząco ograniczają one wolności oraz prawa obywatelskie, ale nie przyczynią się do ograniczenia ASF. 


Uzasadnienie możemy znaleźć w liście otwartym do Mateusza Morawieckiego, który dostepny jest pod linkiem https://naukadlaprzyrody.pl/2019/01/09/list-otwarty-srodowiska-naukowego-w-sprawie-redukcji-populacji-dzikow/?fbclid=IwAR3f-yGNS3jQ96N17wYqoAfBqwcRo7aekLjCAL_kIxca8PKZBzdkWExXxag .


Wycinek z treści listu -  zarówno wytyczne Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), jak i krajowa praktyka wskazują, że zmasowane polowania na dziki walnie przyczyniają się do roznoszenia wirusa. Dzieje się to za sprawą (1) zwiększania zasięgów przemieszczania się spłoszonych zwierząt, które zarażają kolejne osobniki, (2) zanieczyszczania środowiska krwią zarażonych dzików, która może stanowić źródło nowych zakażeń, oraz (3) częstszego kontaktu z krwią i szczątkami zarażonych dzików przez myśliwych, bez możliwości skutecznego odkażenia w warunkach polowania. Zwiększona mobilność myśliwych w ramach masowych odstrzałów może prowadzić do transmisji wirusa na duże odległości.


Potwierdzają to statystyki, według których pomimo prowadzenia intensywnego odstrzału sanitarnego w latach 2015-2017, kiedy wybito w Polsce niemal 1 milion dzików, sukcesywnie wzrastała liczba przypadków zarażenia wirusem ASF w populacji tych zwierząt.


14 stycznia pod Sejmem odbędzie się protest, który będzie miał na celu przybliżenie tematu polowań i społecznego dojścia do głosu w opracowywaniu przepisów dotyczących zwierząt. O tym jakie przyniesie skutki przekonamy się niebawem. Można podpisać się pod petycją o odrzucenie złych zmian pod linkiem 

https://petycja.pracownia.org.pl/akcja/specustawa-asf-do-zmiany


W hobby jakim jest łowiectwo nie mogę się zgodzić z kilkoma punktami a w szczególności z jednym. Nie jest to walka ze szkodami jakie powodują zwierzęta. To ludzie wchodzą na ich tereny, karczujemy lasy, chcemy więcej przestrzeni dla siebie, więcej pola, upraw, konsekwentnie zmniejszając pole do życia dla wielu gatunków zwierząt. Z roku na rok zabieramy po kawałeczku z tortu ziemi, nierówno dzieląc porcje.


Proszę jedynie pamiętać, że każdy może mieć swoje zdanie. Można petycje podpisać bądź nie. 


Źródło - naukadlaprzyrody.pl

sejm.gov.pl

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

e-Sochaczew.pl poleca filmy