Literacki debiut sochaczewianki, czyli „31 korytarzy”

/ 2 komentarzy
Zdjęcia i foto: Literacki debiut sochaczewianki, czyli „31 korytarzy” Słowo pisane sochaczew

Ma 23 lata, a za sobą literacki debiut. Rodowita sochaczewianka, absolwentka „Chopina” obecnie związana z Gdańskiem. Dzięki współpracy z Wydawnictwem Novae Res pod koniec 2017 roku pojawiła się jej debiutancka książka pt. „31 korytarzy”. Niebawem angielski przekład tytułu trafi do zagranicznych wydawnictw. Kim jest Agata Rybka i o czym opowiada jej książka? Przeczytajcie.

 

Zacznijmy od krótkiej historii na Pani temat

Agata Rybka: Mam dwadzieścia trzy lata, urodziłam się w Sochaczewie. Ukończyłam klasę biologiczno-chemiczną w „Chopinie”, po której trafiłam na filologię angielską do Gdańska. Studiuję obecnie na czwartym roku, weekendowo uczęszczam również na zajęcia z tłumaczeń literackich. Pracuję w szkole językowej jako nauczycielka oraz tłumaczka. Dzięki współpracy z Wydawnictwem Novae Res w grudniu ubiegłego roku w księgarniach pojawiła się moja debiutancka książka pt. „31 korytarzy”.

 

O czym opowiada książka?

A.R.: O romansie szesnastoletniej Amelii i jej nauczyciela matematyki, Witolda, a dokładniej o powodach oraz konsekwencjach ich związku. W książce poruszyłam też temat depresji.

           

Czyżby druga „Lolita”?

A.R.: Nie do końca. W „Lolicie” mamy do czynienia z pedofilią, mimo to książka Nabokova bardzo mnie zainspirowała.

           

Dlaczego akurat taka tematyka?

A.R.: Nie lubię łatwych, przyjemnych powieści z happy endem, nie żyjemy w idealnym świecie. Piszę o tym, co widzę, co słyszę i czego doświadczam. Bohaterów książki dzieli ponad dwadzieścia lat, Witold ma rodzinę, Amelia dopiero wdraża się w dorosłe życie. Istnieje przekonanie, że podobne związki opierają się wyłącznie na pieniądzach i seksie. To nieprawda. Często wydajemy osądy, nie znając sytuacji. Za pomocą książki pragnę zachęcić czytelników do większej wyrozumiałości wobec drugiego człowieka i odrzucenia stereotypów. Wracając na chwilę do „Lolity”, w wielu filmach oraz książkach autorzy przedstawiają problem pedofilii lub romansu na uniwersytecie. A co z zauroczonymi w nauczycielach nastolatkami? Takie związki również się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać, jednak unikamy rozmów na ich temat. Musimy być świadomi, że problem może niespodziewanie dotknąć każdego: nas, naszych bliskich, kolegów, dzieci, a my, zamiast krytykować, oceniać czy ganić, powinniśmy choć starać się zrozumieć.

           

Podobno postać Amelii zawiera cząstkę Pani. Czy to prawda?

A.R.: Tak, to prawda. Poprzez Amelię dzielę się z czytelnikami osobistymi opiniami i doświadczeniami. Dzięki głównej bohaterce mogłam na przykład opowiedzieć o depresji, która zaatakowała niegdyś mnie i moich bliskich, oraz próbie samobójczej, do której przyznałam się w trakcie wywiadu w radiu. Napisałam o tym niedawno na blogu książki, dołączyłam również poruszający fragment „31 korytarzy” opisujący jeden dzień z mojego życia. Zachęcam do przeczytania.

           

Do kogo kieruje Pani swój tytuł?

A.R.: Książka trafiła do najróżniejszych działów: romans, literatura kobieca, młodzieżowa, a nawet erotyczna. Osobiście uważam, że nie pasuje do żadnego z nich. Przeznaczona jest zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, dla sześćdziesięcio–, jak i szesnastolatków, dla osób, które zmagały, bądź zmagają się z problemami poruszonymi w książce. Dla ludzi otwartych i dojrzałych, ponieważ książka zawiera wulgaryzmy oraz sceny erotyczne.

           

Gdzie można kupić „31 korytarzy”?

A.R.: Jak na razie w księgarniach internetowych: EMPIK, Aros i wielu, wielu innych, także za granicą.

           

Pracuje Pani nad przekładem książki?

A.R.: Tak, do końca wakacji przekład powinien trafić do zagranicznych wydawnictw. Ponieważ książka pisana jest w formie dzienników głównych bohaterów, ja tłumaczę rozdziały Amelii, a znajomy wykładowca partie Witolda.

           

Czy zamierza Pani napisać kolejne książki?

A.R.: Oczywiście, tylko muszę znaleźć na to czas <śmiech>. Obecnie skupiam się na studiach i pracy, dodatkowo tłumaczę ponad trzystustronicową, angielskojęzyczną książkę. Zamierzam napisać drugą część „31 korytarzy” oraz kryminał, lecz o tym pomyślę zapewne dopiero po wakacjach.

 

Trzymamy kciuki!

 

0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (2)

jacek93jacek93
0
A kiedy książka pojawi się w sochaczewskiej bibliotece? (2018-03-08 14:21)
jacek93jacek93
0
O przepraszam. JUŻ JEST :) (2018-03-08 14:24)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy