Ludzie mają dosyć propagandy i hejtu

/ 13 komentarzy / 2 zdjęć
Zdjęcia i foto: Ludzie mają dosyć propagandy i hejtu Sprawy urzędowo-administracyjne sochaczew



W przedświątecznym 31 numerze gazety Samorządność między innymi:

- Podsumowanie konferencji zorganizowanej przez MWS, Bezpartyjnych Samorządowców i Inicjatywę Mieszkańców Warszawy,
- Dlaczego MWS postanowiła wziąć udział w wyborach pod szyldem Bezpartyjnych – rozmowa z Prezesem Konradem Rytlem,
- Wywiad z burmistrzem Mszczonowa Józefem Grzegorzem Kurkiem


"Ludzie mają dosyć propagandy i hejtu"







Z Józefem Grzegorzem Kurkiem, Burmistrzem Mszczonowa od 1990 r. rozmawia Łukasz Perzyna

- Został Pan wybrany do Sejmu, ale nie objął Pan mandatu poselskiego. Dlaczego zdecydował się Pan pozostać w samorządzie? 

- Od samego początku zakładałem, że w wyborach parlamentarnych chcę sprawdzić wartość własnego nazwiska, a zarazem poprzez udział w nich wpłynąć, by dokonywały się zmiany na lepsze. A mieszkańcom mówiłem konsekwentnie, że z nimi zostanę. Nie mogłem również zawieść inwestorów w sytuacji, gdy wspólnie przygotowaliśmy wielkie zamierzenie - „Park of Poland”. Nie mogłem go zostawić w sytuacji, gdy wciąż trzeba się przebijać przez biurokrację. Inwestycja, która wpłynie na rozwój Polski, a nie tylko naszego Mszczonowa okazuje się dla mnie w oczywisty sposób ważniejsza niż polityka w parlamencie.

- W książce „Kraj odzyskiwany”, którą z Mariuszem Ambroziakiem wydaliśmy przed pięciu laty pisaliśmy o mszczonowskim parku rozrywki jako jednym z symboli ambicji polskiej samorządności. Jak dziś przedstawia się stan tej inwestycji?

- Dziś „Park of Poland” to wykończony stan zero – czyli cztery piętra w dół konstrukcji z żelbetu, niecek basenowych. W zimie roboty przerwano tylko na jeden najchłodniejszy tydzień. W kwietniu zacznie się montaż górnej części, w pierwszej połowie 2019 r. zakończy się pierwszy etap inwestycji. Przy termach powstanie głęboki basen, jedyny tego typu w Europie Środkowej, w którym będą mogli uczyć się nurkowania adepci tej sztuki. Powstanie centrum rehabilitacji. Wszystkie te cele oczywiście wymagają wsparcia. Negocjacje na ten temat toczą się bezustannie. Dzięki naszemu zamierzeniu Mszczonów i okolica przeistoczą się z ośrodka logistyki w centrum rekreacji i wypoczynku. Ludzie będą tu przyjeżdżali, by łapać energię i siły. „Park of Poland” to takie Malediwy w pigułce.

- Coś, czego w Polsce nie było?

- I pewnie długo jeszcze nie będzie poza naszym zamierzeniem, którego realizację  rozkładamy na lata. Całość dzieli się na kilka etapów, 5-8 lat. Powstaną hotele. Inwestor kupił 400 hektarów gruntów, więc ma na czym budować.

- To jeden z okrętów flagowych polskiego samorządu. Da się zauważyć, że wizjonerskie projekty zwykle powstają tam, gdzie rządzą gospodarze silni poparciem mieszkańców, nie partii politycznych. Gdy rządzący dysponują większością w parlamencie i wprowadzają korzystne dla siebie regulacje – samorządowcy niezależni łączą siły. Porozumienie między Bezpartyjnymi Samorządowcami i Mazowiecką Wspólnotą Samorządową stanowi przykład takiej integracji. Czy warto się łączyć, gdy partia rządząca również na szczeblu lokalnym i regionalnym zapewnia sobie przywileje?

- Zawsze warto się łączyć w liczniejsze grupy. Większy zawsze więcej może. Zmiany w ordynacji źle przyjęto w samorządach. PiS uznało, że poprzednie wybory samorządowe sfałszowano – co nie jest prawdą. Co najwyżej mogły się zdarzać pojedyncze nieprawidłowości. W większą ich skalę nie chce mi się wierzyć, w komisjach zasiadają przecież przedstawiciele różnych opcji i pilnują rzetelnego przebiegu głosowania. PSL zdobył rzeczywiście dużo głosów w wyniku błędu systemowego. Był pierwszy w książeczce do głosowania, na tym zyskał, podobnie jak kiedyś SLD, bo ludzie baczniejszą uwagę przykładali do wyboru burmistrza czy wójta, kandydatów do wyższych szczebli samorządu często nie znali.

- Ma Pan pomysł jak system usprawnić?

- Wybory powinny odbywać się w dwóch turach: w pierwszej z nich wybierano by burmistrza i radnych gminy, w drugiej – do powiatu i sejmików. Bo inaczej kampania skupia się na tym, by wybrać lokalnego włodarza, a ludzie nie znają twarzy radnych z samorządu wyższych szczebli. Z żadnym radnym do sejmiku często nie mają kontaktu. Gdyby dziś spytać, kto w Sejmiku Mazowieckim zasiada – pewnie wymieniliby jedno nazwisko: marszałka Adama Struzika. Teraz kartą do głosowania będzie „płachta” a nie „książeczka”, jak w poprzednich wyborach. Natomiast transmisja internetowa to problem. Wobec stanu technologii w wielu ośrodkach oznacza to wydawanie dużych pieniędzy, które… można by przeznaczyć na drogi. Nie technika, tylko różnorodne komisje złożone z przedstawicieli wielu opcji stanowią gwarancję, ze wybory okażą się uczciwe. Gdyby partia rządząca konsultowała zmiany z samorządowcami – do uchwalenia bubla by nie doszło. A tak nie ma chętnych na urzędników wyborczych. Większość pracy spada i tak na barki wójta czy burmistrza. Stąd biorą się obawy samorządowców, jak uda się to wszystko ogarnąć.

- Od prawie 30 lat rządzi Pan Mszczonowem. Od 2002 r, gdy zmieniła się ordynacja, regularnie co 4 lata wybierają Pana wszyscy mieszkańcy, a nie radni. Skąd to się bierze, że partie polityczne mają władzę w kraju, pieniądze i przywileje, a pozbawieni tego wszystkiego lokalni liderzy – autorytet?

- Generalnie mieszkańcy na dole mają dosyć polityki. Zwłaszcza zaś związanych z nią awantur, nakręcania sporów, nachalnej propagandy i hejtu. Chcą stabilizacji i ciszy, spokoju i przewidywalności. Ludzie nie chcą zmian tam, gdzie dostrzegają, że jest transparentnie.

- A kiedy jest transparentnie?

- Gdy władza lokalna konsultuje się z nimi. Szanuje ich zdanie. Nie chodzi im o to, żeby ktoś obiecywał ogromne podwyżki. W sytuacji, gdy w niezamożnej gminie ma do dyspozycji i tak te same 250 tys nadwyżki operacyjnej. Partie nie potrafią zbudować zaplecza w samorządach, bo 30 lat zrobiło swoje, mieszkańcy mają polityki dosyć. Wiedzą, co można zrobić bez dofinansowania, wsparcia zewnętrznego. Każda kolejna władza – jak teraz PiS – dokłada samorządom zadań, a pieniędzy na ich wykonanie wciąż jest za mało. Przykładem oświata: likwidacja gimnazjów miała odbyć się bezkosztowo. A to gminy ponoszą koszty, związane z reformą. Dochodzi do uszczuplenia dochodów z podatków: władze centralne kombinują, jak ulżyć przedsiębiorcom, przykładem interpretacje podatków od nieruchomości czy wód – a do budżetu samorządów wpływa przez to mniej środków. Gdyby nie unijne dofinansowanie, niewiele udałoby się przeprowadzić inwestycji w gminach.

- Zmiany nie są jednak aż tak destrukcyjne, jak się w samorządach obawiano?

- Chwała Bogu, że udało się dzięki stanowisku konwentu wójtów i burmistrzów ograniczyć polityczne wybory. Uchronić przed nimi gminy do 20 tys mieszkańców. I obronić zasadę, że dwukadencyjność nie działa wstecz. Ograniczanie liczby kadencji uważam za błąd. Wystarczy sobie przypomnieć, jak druga kadencja prezydencka Aleksandra Kwaśniewskiego różniła się od pierwszej. W samorządach będzie podobnie. Po 10 latach wszyscy się o tym przekonają.


Mazowiecka Wspólnota Samorządowa MWS.ORG.PL

https://mws.org.pl/static/files/newspapers_pdfs/7bc5e-samorzadnosc-31-z4mz9.pdf


 



5
Oceń
(3 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (13)

jerzyk2205jerzyk2205
0
Nachalna propaganda i hejt, skąd my to znamy? Czy w ostatnich ośmiu latach ktoś słyszał o konferencjach prasowych sochaczewskich władz lokalnych dla mediów (wcześniej były regułą)? Nie, samorząd miejski ma własny wydział propagandy, który wydaje gazetę i pilnuje spójności przekazu medialnego w innych opłacanych mediach. Hejt w obronie władzy lokalnej to też nowość. Kiedyś hejterzy atakowali w internecie władzę lokalną, dzisiaj władzy bronią i bazpardonowo atakują jej krytyków. Hejt, to coś z czym zmagam się na portalu e-sochaczew.pl od dawna. Dowodem tego są komentarze pod artykułami na moim portalowym blogu. Hejtu doświadczają również inni internauci, krytyczni wobec władzy lokalnej, ale dbający o netykietę. Czy nie czas na normalność? (2018-03-27 21:21)
wbienkowbienko
0
@Jerzyk2205

Do propagandy i mowy nienawiści niestety musimy przywyknąć - mimo naszego sprzeciwu. Kiedy będzie nornalność? Już była :). Większość z tych "kozaków" przy podjęciu dialogu twarzą w twarz po prostu by stchórzyła. Co innego pod przykrywką anonimowości - o wtedy są w stanie pisać wszystko o wszystkich (władcy klawiatury ;) ).

Uważam, że do hejtu nie ma potrzeby odnoszenia się, bo to jak osławiona dyskusja z idiotą. Propagandyści są przekonani, że tworzą prawdę (sic!), ale ich propaganda zwykle polega na manipulacji półprawdami. Faktycznie jest to "prawda" alternatywna do prawdy obiektywnej i bardzo łatwo jest się z nią rozprawić za pomocą argumentów merytorycznych. A historia dowodzi, że regułą jest to, że im słabsza władza tym głupsza i niedorzeczna jest jej propaganda. :) (2018-03-28 09:29)
jerzyk2205jerzyk2205
0
Miesiąc temu w rekacji na agresywny hejt niejakiego Adama z pięcioma jedynkami, zamieściłem następujący komentarz:

"Poradziłem p. J.Ż., aby nie przesadzał z tolerancją dla gołębich kłamstw na portalu i rozważył możliwość zdemaskowania pięciojedynkowego trolla na drodze prawnej. Podobno to niezły przebieraniec. Jeśli okaże się, że wisi on/ona na garnuszku magistratu i obrzuca kłamstwami w internecie podobno kontrkandydata na burmistrza, to z pewnością nie pomoże w wyborach swojemu chlebodawcy. Uważaj gołębi trollu na przycisk katapulty, bo jak zgubisz przebranie, może być zabawnie. :)" (2018-03-10 14:35)

Najwidoczniej ostrzeżenie poskutkowało, bo od tego czasu zrobiło się na portalu całkiem grzecznie. I o to chodziło, bo po co władzy lokalnej taki wstyd? (2018-04-05 20:35)
adam11111adam11111
0

(2018-04-06 10:50)
AjakosAjakos
0
Fatycznie, poskutkowało! :)

(2018-04-06 14:42)
adam11111adam11111
0
Przypominam lata 2010 - 2014 niejaki jeżyk jest jedenastym w radzie powiatu czyli głos decydujacy a jak wygladał zarzad powiatu starosta Koryś wicestarosta Ciura, członek płatny za podobno ponad 10.000zł - Gaik, ten ostatni musiał oddać mandat z wiadomych powodów. A co sie wtedy działo? Dom Pomocy Społecznej w Młodzieszynie - korupcja obecnie zarzuty dla kilku osób, ogrodnik - 5 czy 6 wicedyrektorów - przechowalnia i można wymieniać długo. Pan Panie jeżyku niestety to firmował. Pytałem kilka razy jeżyka co powie na to a ten wykręca się jak żmija a teraz marzy o stanowisku burmistrza a jak nim był co zrobił prawie nic a teraz jeździ podobno do Płońska a co robi w socho? pisze bzdety razem ze swoimi poplecznikami. Tak na mrginesie radzę jeżyku - zmień pan to zdjecie takim interesującym uśmiechem nie odzyska pan elektoratu bo niewiadomo czy pan sie do nas uśmiecha czy z nas sie śmieje. Straszyć to mogliście ale w poprzednim systemie będąc np we władzach Związku Młodzieży Socjalistycznej. Pozdrawiam i życzę szczęśliwych i jak nadłużej w czasie trwających podróży do tak przez pana ukochanego Płońska. Pa...pa (2018-04-06 20:15)
NovJanNovJan
0
Sochaczew w przeciwieństwie do Mszczonowa nigdy nie miał szczeszcia do gospodarnych włodarzy , zawsze trafiali i trafiają sie nam tacy którym juz sie zbytnio nie chce - chodzi tylko o przeżycie do emerytury bez większego wysiłku..

pamietam w latach 90tych miałem w szkole sredniej kolegów ze Mszczonowa - wtedy zartowalismy z nich z jakiej to wsi przyjezdzają - teraz w rozmowach z nimi staram sie unikać tematu porównań dot. rozwoju obu miast.



obecny włodarz postawił sobie za cel obstawic sie znajomymi i tkwić, nic wiecej

poprzedni był statysta na urzedzie ale mimo tego lepiej oceniam jego kadencje bo miał bardziej kompetenta kadrę. obecny nie ma szcześcia do kompetentnego zaplecza ale co sie dziwić - jaki pan taki kram..... (2018-04-07 09:35)
jerzyk2205jerzyk2205
+1
Trolling to ułomność internetowej komunikacji. Podstępny, zakorzeniony w mentalności wschodniej, sposób stosowany powszechnie w ostatniej dekadzie do dyskredytacji osób publicznych. Trolle to w większości tchórzliwe osobniki nie mające pojęcia o netykiecie. Anonimowość tego procederu, to tylko złudzenie trwające do czasu. Gołębiu nie bój się straszenia, ale zapamiętaj "dopóty dzban wodę nosi dopóki mu się ucho nie urwie". Trolluj, jeśli musisz zarabiać na życie, ale bez przesady. (2018-04-07 09:38)
adam11111adam11111
0
PRWADA W OCZY KOLE

(2018-04-07 10:09)
wbienkowbienko
0
Prawda :) :) :) (2018-04-09 14:44)
kacperskyykacperskyy
0
adaś sie zakrztusił :) stał w kolejce po 500+, zona w drugiej kolejce po zasiłek rodzinny i deputat na wyngiel, jedną ręka trzymał nowego smartfona w drugiej kluczyki od 8 letniego opla oczywiscie oba na raty kupione za 500+, z kieszeni wypadł mu rachunek za komunalne mieszkanie, chyba jak dobrze widze.. 300 miesiecznie bo reszte my placimy... król życia.



nie gryzie sie reki ktora karmi... tylko panie gołąb problem w tym ze to my pana karmimy, pis swoich pieniazków nie ma tak jak i zadna inna partia. za to zaplaca pana dzieci chyba ze wezma wzór z rodziców i na zasilaczach beda siedziec... tylko pytanie ile ten kraj jeszcze tak pociagnie.. (2018-04-09 15:08)
jerzyk2205jerzyk2205
0
Dzisiaj ponoć jest "Dzień gołębia". Z tej okazji ja naszemu spod znaku pięciu jedynek karmy nie żałuję, ale mam życzenie. Gruchaczu, proszę nie s..ć na szachownicę. (2018-04-09 18:36)
jerzyk2205jerzyk2205
0
Propaganda, to najsilniejsze oręże władzy, zarówno krajowej, jak i lokalnej. Jakie daje władzy korzyści widać na przykładzie Węgier. Na szczęście w naszym kraju mamy jeszcze pluralizm medialny, stąd słychać opozycję, i to coraz mocniej. A jak jest w Sochaczewie? Czy opozycja ma możliwość zaistnienia w lokalnych mediach? Odnoszę wrażenie, że gdyby nie facebook i portal e-Sochaczew.pl, gdzie lokalna opozycja ma prawo głosu, to propaganda miejska zdominowała przekaz medialny o poczynaniach władzy. Czy mam rację? (2018-04-13 15:18)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy