Ludzki nos w silniku samochodu

8 marca około godz. 19.00 młoda mieszkanka Gąbina jechała drogą w kierunku Sochaczewa. Był wieczór a droga nie jest oświetlona. W Karłowie pod Iłowem w pewnym momencie jej BMW podskoczyło a dziewczynie zdawało się, że uderzyła w jakieś zwierzę. Nie zatrzymała się jednak, tylko pojechała dalej. Następnego dnia odstawiła swój pojazd do zakładu naprawczego w Otwocku. Pracownicy zakładu po otwarciu maski pojazdu doznali szoku. Na podwoziu była krew i resztki ciała oraz ludzki nos! O znalezisku powiadomiono policję, która po oględzinach potwierdziła, że jest to prawdopodobnie krew ludzka a nie zwierzęca. W międzyczasie posterunek w Sochaczewie otrzymał informację, że na drodze w Karłowie leży człowiek bez głowy.! Jak nam powiedział szef sochaczewskiego pogotowia, które też przybyło na miejsce zdarzenia, człowiek ten praktycznie pozbawiony był głowy, której resztki rozrzucone były po jezdni. Dokładna policyjna penetracja terenu doprowadziła do wniosku, że denat ciągnięty był po jezdni kilkadziesiąt metrów. Znaleziono także resztki zderzaka i kawałki logo z samochodu marki BMW. Kiedy przyszły telefonogramy z Komendy Policji w Otwocku o znalezieniu ludzkiego organu i krwi na podwoziu samochodu BMW skojarzono te fakty i zatrzymano właścicielkę samochodu. Potwierdziła ona, że miało miejsce zdarzenie w Karłowie, ale sądziła, że najechała na jakieś zwierzę. Nie przypuszczała, że mógł być to człowiek. Jak się okazało, był nim 28-letni mieszkaniec tej gminy. Dlaczego leżał na jezdni, wykażą dokładne wyniki badań krwi. Wstępne ustalenia nie wykazały, jednak aby wcześniej najechany był przez jakiś inny pojazd. Zdarzenie to, co symptomatyczne, miało miejsce 8 marca w Dzień Kobiet. J.W.

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy