Łukasz Walda wywiad

/ 1 komentarzy

lle człowieka w człowieku- Wywiad z Łukaszem Waldą

Łukasz Walda to młody poeta, pieśniarz, o którym coraz głośniej w naszym mieście. Ma on wielką szansę wyjścia ze swoją sztuką poza granice Sochaczewa. Nasze stowarzyszenie 'Kolektyw Twórczy Sochaczew' już jakiś czas temu dostrzegło w nim kogoś wyjątkowego. Jak zwykle jednak istnieje niepewność, zagrożenie, czy młody twórca podoła z rosnącą popularnością i udźwignie jej ciężar? Czy nie przewróci mu się w głowie i jak wielu przed nim zachłyśnie się szybko zdobytą sławą.?Póki co Łukasz jest na razie lokalną osobowością, ale kto wie co będzie za chwilę. W swojej rozmowie z nim, która jest jednocześnie podsumowaniem jego dotychczasowych osiągnięć i wybiegnięciem w przyszłość upewniłem się, że woda sodowa nie powinna łatwo uderzyć mu do głowy. Mimo młodego wieku Łukasz potrafi zachować zdrowy dystans i jest świadom zagrożeń przed nim czyhających a także swoich niedostatków. Zapraszam do lektury wywiadu z jednym z najlepiej zapowiadających się artystów z naszego regionu.

Łukasz Szewczyk: Ten rok był na pewno dla ciebie rokiem przełomowym. Najpierw wyróżnienie na festiwalu ‘Pieśni z Duszą’ w Niepokalanowie, gra na sochaczewskich warsztatach literackich, recitale w Moku na Boryszewie, niedawno koncert w pubie 77. Opowiedz mi jak się w tym wszystkim odnajdujesz? Co się zmieniło w twoim życiu i twórczości?

Łukasz Walda: Rokiem przełomowym, ale przede wszystkim rokiem debiutu i wejścia w pewien etap .Zacząłem myśleć o tym co robię w sposób wyraźnie ukierunkowany . Dość dobrze orientuję się w swoich słabych i mocnych stronach .Wiem czego mogę od siebie wymagać i jakich szukać motywacji.
Staram się jednak wszystko na razie przyjmować na zimno i z dystansem . To jest dopiero początek.
Równie dobrze może to być początek czegoś bardzo ciekawego albo początek końca . To na czym muszę się skupić to poprowadzenie tego w odpowiednim kierunku .

Czy uważasz, że w tym czasie dorosłeś jako artysta, muzyk, autor tekstów, pieśniarz?

Tak, ale to nie był specjalnie przemyślany proces tylko raczej coś naturalnego ,naturalna tendencja wzrostowa i to się chyba tyczy wszystkiego i wszystkich .Na pewno widzę niektóre rzeczy bardziej dojrzale i w nowym świetle..Za objaw „dojrzałości” mogę uznać także malejący entuzjazm w stosunku do pewnych wydarzeń ,odkryć ,czy krytyki które kiedyś absorbowały mnie niesamowicie .Teraz wolę oglądać i oceniać to wszystko z dystansem żeby się nie sparzyć .

Słyszałem, że masz w planach nagranie płyty ze swoją muzyką. Czego możemy się po niej spodziewać? Może opowiedz coś o tym naszym czytelnikom.

Nie chcę na razie zdradzać wielu szczegółów po prostu nie chcę zapeszyć . Tyle co mogę powiedzieć płyta wyjdzie prawdopodobnie na początku roku 2010 .Na płycie będzie można usłyszeć utwory już starsze, ale także te, których jeszcze nigdzie nie prezentowałem . Będą one zaaranżowane na takie instrumenty jak :pianino, skrzypce, trąbka, kontrabas no i oczywiście gitara przez panią Katarzynę Kawczyńską której korzystając z okazji chcę serdecznie podziękować .Myślałem też, żeby poeksperymentować z gatunkami.

Czy myślałeś o poszerzeniu instrumentarium, jakiś eksperymentach?

Takie poszerzanie miało już miejsce na recitalach w pubie 77 i Moku Boryszew gdzie pani Kasia wraz z Pauliną Krakowian akompaniowały mi na pianinie i skrzypcach .Eksperymenty jak wcześniej wspominałem będą na płycie.

W czasach, w których automatyzacja i cyfrowizacja życia jest coraz większa twoja postać jak i twoja muzyka jawi się jako coś bardzo archaicznego, wręcz retro. Nie boisz się, że zostaniesz odebrany jako ksero Kaczmarskiego, nikomu niepotrzebnego pieśniarza, kogoś ze starej epoki?

Nie jest tajemnicą że ten gatunek nie cieszy się zbytnim zainteresowaniem może ze względu na to, że ludzie wymagają czego innego lub wymagają mniej. Ja jednak wybrałem ten rodzaj przekazu z prostego względu jest mi on najbliższy i w nim w pełni realizuję swoje oczekiwania .Porównań się nie boję i w ogóle ich nie lubię . Pieśniarze zawsze byli i miejmy nadzieję będą a popularność będzie a przynajmniej powinna zależeć od jakości ich pracy .

Jesteś młodym artystą jednak nie śpiewasz o problemach młodzieży, swych rówieśnikach. Czy nie uważasz, że tematyka którą poruszasz może być za trudna i jednocześnie w twoim wieku nie do końca autentyczna?

Autentyzm chyba nie zależy od wieku ale od sposobu w jaki dany temat zostanie przedstawiony .
Staram się pisać o problemach dotyczących pośrednio lub bez pośrednio mnie samego i właśnie to wydaje mi się najbardziej autentyczne. Dbam zawsze o to by wszystko co piszę było napisane językiem klarownym i przejrzystym mając nadzieję że każdy wyciągnie z tego coś co jest mu najbliższe .

O czym tak w ogóle traktują twe teksty? Czym są zazwyczaj inspirowane?

Chcę dotykać jak największej liczby tematów co mam nadzieję wpłynie na wielorakość interpretacji. Nie trzymam się kurczowo danych tematów a przynajmniej tego unikam. Głównie przyświeca mi motto „ile człowieka w człowieku”, realizuję tę myśl w różnych wariantach. Inspiracją może być dosłownie wszystko- słowa, muzyka, zasłyszane historie czy własne doświadczenia.

Co sądzisz o swoich rówieśnikach?

Nie mam dokładnie sprecyzowanej opinii na ten temat . Po prostu chyba w każdym roczniku są wybitni i wybitniejsi . W moim roczniku jest naprawdę dużo godnych uwagi osób.

Co jest dla ciebie ważniejsze: muzyka czy tekst- przekaz?

Zdecydowanie tekst –przekaz. Poprzez muzykę mam możliwość obcowania z „żywym” odbiorcą co nie byłoby możliwe w przypadku gdybym swoje wiersze wydawał do druku. Taka relacja na żywo pozwala mi lepiej poznać nastroje słuchaczy. Siedząc na scenie to jest bardzo mocno wyczuwalne.
Poza tym muzyka jest także tłem, które umożliwia wprowadzenie publiczności w nastrój wiersza.

Masz jakiś swoich bohaterów, postacie, które są dla ciebie wzorem, autorytety?

Jeśli chodzi o kompozycję i ekspresję wyrazu zdecydowanie Przemysław Gintrowski.
W nurcie poezji śpiewanej przede wszystkim Karel Kryl, George Brassens.

Powiedz na sam koniec naszym czytelnikom o swych plany na najbliższą przyszłość.

Chcę wydać płytę to jest moim priorytetem poza tym postaram się już nie ograniczać tylko do Sochaczewa mam na oku parę innych miast w tym Warszawę gdzie wstępnie mam już ustalone koncerty.

Wywiad i Edycja: Ch-Fu

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (1)

MuFkaMuFka
0
Łukaszu, pozwól, że się nie zgodzę z jedną rzeczą :) Polska jest jedynym tak ogromnym "zagłębiem" piosenki literackiej. Fakt nie usłyszymy poezji śpiewanej w radiu, ani w telewizji (chyba że naprawdę sporadycznie), ale ta gałąź twórczości, pomimo całego szumu "na dole" i ku mojej wielkiej radości, kwitnie coraz śmielej i dorodniej.
Mam też nadzieję i szczerze Ci tego życzę, że i Ty niedługo na niej zajaśniejesz :) (2009-09-07 12:54)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy