Maciej Zembaty w koncercie podsypanym liściem

/ 16 komentarzy / 4 zdjęć
Zdjęcia i foto: Maciej Zembaty w koncercie podsypanym liściem Koncerty i muzyka sochaczew

Poetycko, nastrojowo, w kołysaniu, choć nie bez bluesowych rytmów, pod porywanym wiatrem parasolem, na posypanej złotymi liśćmi ziemi, tak właśnie minął niedzielny koncert w Pubie 77. Dzięki staraniom Siódemek właśnie oraz Stowarzyszenia e-Sochaczew, mogliśmy wysłuchać cudownego koncertu legendarnego Macieja Zembatego i utalentowanej pieśniarki Elżbiety Dębskiej.

Na trzy gitary i na dwa głosy koncertowano w niedzielę w Pubie 77. Elżbieta Dębska jako support – jak sama przyznała – a potem towarzysz gwiazdy wieczoru, czarowała bardzo kobiecym, delikatnym, choć chwilami podchrypionym bluesowo głosem. Wykonała własne utwory utrzymane w duchu pieśni poetyckiej, a także, by wprowadzić zebranych w klimat koncertu, zaaranżowane przez siebie utwory Cohena.

Bo właśnie muzyka Leonarda Cohena zdominowała pierwszy jesienny koncert w Siódemkach. Ale w jakże twórczej, odkrywczej aranżacji gitarowej i niebanalnych tłumaczeniach, a przede wszystkim, w jakim wykonaniu! No właśnie – tu przechodzimy do drugiego głosu wieczoru, głosu, który Szymon Maciejewski – główny organizator koncertu – nazwał metafizycznym, głosu Macieja Zembatego. Artysta zaczarował sochaczewską publiczność nie tylko balladami Cohena, ale również własnymi utworami, w tym tymi, które posłuchać możemy na jego ostatniej płycie „Freedom – znaczy wolność”.

Cała artystyczna trójka – bo grającej na gitarach i śpiewającej parze towarzyszył nie śpiewający, ale świetnie grający na gitarze Sławek Piwowar – sprawiła, że niejeden przedstawiciel licznie zebranej publiczności z sentymentem przymykał oczy, bujał się na krześle i nucił. Było naprawdę ciepło i to nie tylko dzięki ognistym kolorom liści na ziemi i wstawionym do koncertowego ogródka agregatom…

Na koniec słów więcej o gwiazdach wieczoru:
Maciej Zembaty to człowiek legenda, wędrowny bard, gawędziarz, prezenter radiowy (przez lata związany m.in. z III programem Polskiego Radia), tłumacz, poeta, scenarzysta, kompozytor oraz gitarzysta. Urodził się 16 maja w Wadowicach w 1944 roku. Po ukończeniu szkoły muzycznej II stopnia w klasie fortepianu rozpoczął naukę w szkole plastycznej. Jego powołaniem stała się jednak muzyka.

W 1965 roku zadebiutował na festiwalu w Opolu. Otrzymał wyróżnienie jury. Kolejnym przełomem w życiu artysty było zetknięcie się z twórczością Leonarda Cohena. Za namową reżysera Jerzego Skolimowskiego M. Zembaty dokonał pierwszych przekładów jego piosenek.

W okresie powstania pierwszej Solidarności artysta angażował się w działalność opozycyjną. Jego piosenki dodawały otuchy internowanym. W pierwszą rocznicę Sierpnia '80 Zembaty współtworzył Pierwszy Przegląd Piosenki Prawdziwej 'Zakazane Piosenki' – który w zamyśle miał być 'antyfestiwalem sopockim', prezentującym twórców i twórczość wykluczonych przez komunistyczną cenzurę.

W latach osiemdziesiątych rozpoczęła się długoletnia współpraca Zembatego z Johnem Porterem. W tym roku po kilku latach przerwy powstał znakomity album „Freedom – znaczy wolność”. Na zakończenie warto wspomnieć, że w dużej mierze to właśnie dzięki Maciejowi Zembatemu Leonard Cohen od wielu lat cieszy się niesłabnącą popularnością w naszym kraju.

Elżbieta Dębska - pochodzi z Wrocławia, gdzie ukończyła średnia szkołę muzyczną oraz Wyższą Szkołę Teatralną. Następnie przeniosła się do Warszawy i pracowała jako aktorka i piosenkarka. Do tej pory zagrała w kilkunastu filmach fabularnych i spektaklach telewizyjnych, które reżyserowali m. in. J. J. Kolski, J. Kondratiuk, K. Zanussi.

Przede wszystkim jednak Ela śpiewa i gra na gitarze. Od wielu lat współpracuje z Maciejem Zembatym, z którym koncertuje i nagrywa płyty, śpiewając piosenki Leonarda Cohena. Przygotowuje się również do nagrania albumu z własnymi utworami, aktualnie jej singiel znajduje się na alternatywnej liście przebojów Radia Kraków.

Od 2007 r. mieszka i występuje w różnych klubach muzycznych w Paryżu, gdzie nawiązała współpracę z wieloma wybitnymi muzykami, takimi jak: Khalil Chahine, Philippe Javelle, Eriq Tiitaming czy Mauro Serri. Obecnie koncertuje we Francji, występując z własnym projektem oraz z zespołem Macieja Zembatego. Pracuje nad własnym debiutanckim albumem. Elżbietę Dębską z zespołem gościliśmy we wrześniu zeszłego roku w Pubie 77.

tekst: Szymon Maciejewski i Monika Figut
foto: Daniel Grabarek

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (16)

dziadekdziadek
0
Pozdrawiam Organizatorów imprez kulturalnych które odbywają się w Pubie 77.Kolejny znany wykonawca.Super.Jedno tylko jest nie tak.Cena,cena moi drodzy jest wysoka.Czy ktoś czasem przy ustalaniu ceny wstępu myśli.Czy może część tych pieniędzy trafia gdzieś gdzie niepowinno.To nie Stolica (Nie to jest zły przykład) .Podobne spotkania z muzyką odbywają się w warszawskich klubach i cena wstępu to ok.10 zł.Dość często nawet 6 zł.Nie wiem dlaczego wolę zobaczyć coś równie ciekawego właśnie w Warszawie.Może dlatego że jestem świadomy tego że nikt na tym występie nie pakuje kasy do własnej kieszeni.Może kiedyś ktoś pomyśli a wtedy i ja zjawię się na imprezie organizowanej przez Was moi drodzy.Pozdrawiam. (2009-09-29 18:28)
ania26776ania26776
0
potrzebuję baaardzo 4 wejściówek na występ Macieja Zembatego w Pubie 77. czy istnieje jakaś przedsprzedaż? poproszę o namiar, telefon kontaktowy, ewentualną możliwość zarezerwowania/zaklepania 4 wejściówek!!! pozdrawiam serdecznie!!! (2009-09-29 19:30)
muzamarmuzamar
0
Wow, na pewno się wybiorę, cena jest odpowiednia, pozdrawiam organizatorów! (2009-09-29 19:33)
GąsiorGąsior
0
Wyjątkowa frajda. Na pewno będę. (2009-09-29 19:46)
karol997karol997
0
Uff... ballady Leonarda Cohena, świetnie,bardzo świetnie.
Niech młodzi poznają piękną muzykę... (2009-09-29 20:50)
ania26776ania26776
0
prośba o info :) jestem spoza sochaczewa i mam techniczny problem z zakupem wejściówki na kilka dni przed występem...zależy mi bardzo a nie mam wiedzy i doświadczenia - jakim trybem odbywają się takie imprezy...czy można "zaklepać" bilet wirtualnie lub choćby na telefon? (2009-09-29 20:56)
SzymonSzymon
0
Jako organizator i "poborca" oświadczam, że 100 % zebranej kwoty idzie w poczet gaży dla artystów. Zawsze tak było i nic się pod tym względem nie zmieniło. Oczywiście minus podatek, który wędruje - jak wiadomo - do fiskusa. Koszty transakcyjne tej operacji wynoszą zero, co warto też podkreślić. Nie prowadzimy niestety przedsprzedaży. Moja rada: przyjechać trzy kwadranse wcześniej. Koncert z uwagi na aurę odbędzie się pewnie w lokalu, gdzie - jak wiadomo - jest mniej miejsca niż w ogródku. W kwestii porównania oferty ze Stolicy: 1) ceny ogólnie w lokalach warszawskich są zauważanie wyższe, toteż sam wstęp jest być może tańszy - albo performance jest nawet for free. 2) Niejeden artysta grający u nas był z warunków finansowych bardziej zadowolony niż w Stolicy; nie wiem, czy wiecie, ale często kapele tam grają za symboliczny browar lub for free 3) Poza tym, aby dojechać te 55 km i wrócić też trzeba ponieść koszty, 3) chcemy przełamać fałszywą skądinąd świadomość, że u nas w Sochaczewie zupełnie nic się nie dzieje. Zapraszam wszystkich serdecznie! Jest niepowtarzalna okazja posłuchać człowieka-legendy w miłym duecie. Próbkę tego, co będzie powiesiliśmy pod zajawką o koncercie. 4 X 2009 pub 77 godz. 19:00. (2009-09-30 08:47)
robroyrobroy
0
przereklamowany występ Zębatego naśladującego Cohena,jeden przebój Leonarda C.i już gwiazda wszechświata(w Canadzie jest lokalnie znany a u nas lansowany od 20 lat jako SUPER STAR),bez jaj,Zembaty też już ma chwile chwały poza sobą,z Hameryki przywożą jaja nie pierwszej świeżości,i te trafiają do Sochaczewa (2009-10-03 17:56)
dreptakdreptak
0
Robroy czyli Zdzisławie Takisobie. Twój komentarz jest jak twoje pseudo "takisobie". Zaproś mnie na co kolwiek, a później dopiero krytykuj innych. Tobą kieruje albo zawisc albo malkontenctwo. Zmień nastawienie do życia, bo zbzikujesz. (2009-10-03 20:47)
dreptakdreptak
0
Jeszcze raz do Pana Takisobie. Ty nawet nie wiesz o kim piszesz, bo robisz błąd w pisowni nazwiska. To słoma... (2009-10-03 20:50)
robroyrobroy
0
"Zębatego"-przepraszam:-),szanuję twórczość Pana Zembatego i nie chciałem urazić jego fanów(po napisaniu -Zembatego- mam podkreślenie na czerwono i automatycznie skorygowałem,sam słuchałem jego audycji i felietonów, twórczość Pana Macieja wystarczy aby iść na spotkanie z Nim a nie propagować że idziemy na koncert dla jego interpretacji Cohena,pozdrawiam (2009-10-04 08:58)
dreptakdreptak
0
No. Dziś piszesz normalnie. Wczoraj to chyba piwa było za dużo. Do zobaczenia w 7777777777777777777. Chyba się zaciąłem. Pozdrawiam (2009-10-04 11:19)
robroyrobroy
0
skąd wy Dreptak wieta o moim piwie,Dreptak?jestem śledzony?pozdrawiam (2009-10-04 18:14)
ania26776ania26776
0
to był wyjątkowo magiczny wieczór :) po takim pozytywnym doładowaniu i na dodatek w pełnię księżyca trudno zasnąć...JESZCZE MI W DUSZY GRA...pozdrawiam wszystkich, którzy też doświadczyli tej alchemii... (2009-10-04 22:18)
XenaXena
0
Nie powiem za dużo, bo zdążyłam tylko na dwa ostatnie utwory, ale było dość nostalgicznie.
Chciałabym natomiast wyrazić swój podziw dla gospodarzy, którzy, pomimo, iż koncert odbywał się w ogródku, zorganizowali ogrzewanie i "daszek", także było ciepło i przyjemnie :-) (2009-10-05 12:42)
dreptakdreptak
0
My, robroy, dużo wiemy. Nawet nie wyobrażacie sobie, robroy, jak dużo. Jak, robroy, byliśta, widzieliśta, słyszeliśta?
:-) pozdrawiam (2009-10-05 16:49)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy