Mamy Miss

/ 3 komentarzy / 10 zdjęć
Zdjęcia i foto: Mamy Miss Historia i tradycja sochaczew
+5

Miss Sochaczewa - Anna Zaczek
Wice Miss Sochaczewa - Sylwia Rączka
Miss Foto - Agata Kosk
Miss Radia Fama - Anna Zaczek
Miss Publiczności - Anna Zaczek
Miss Ziemi Sochaczewskiej - Sylwia Rączka
Miss Internetu - Diana Siemianowska

Więcej informacji na temat kandydatek można przeczytać: http://stowarzyszenie.e-sochaczew.pl/media/tresc/miss-internetu/2888/252

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (3)

RafZielakRafZielak
0
No i już po gali. Tytuły rozdane, nagrody czekają na odebranie, jedne płaczą z żalu inne ze szczęścia. :)
Serdeczne gratulacje dla wszystkich finalistek.
Pozdrawiam. (2004-11-20 00:00)
RafZielakRafZielak
0
Tego wieczoru z różnych powodów nie zapomni conajmniej połowa z nich. Jedne z racji otrzymanych tytułów, drugie z racji dodatkowych wrażeń jakich zaznały już po samej oficjalnej części uroczystości. Wszystkei uczestniczki konkursu zostały zaproszone do jednej z Teresińskich pizzerii do której zostały zawiezione "luksusowymi" limuzynami. Dojazd byćmoże miały jak najbardziej luksusowy, aczkolwiek z powrotem było już znacznie gorzej. :) Jedna limuzyna bez problemów odjechała spod lokalu, druga natomiast miała olbrzymie problemy z poruszaniem się o własnych siłach. Z racji na złe warunki pogodowe i związane z tym zlodowacenie jezdni pojazd nie mógł ruszyć z miejsca. W tym momencie do akcji wkroczyły (na prośbę kierowcy) dzielne misski z Miss Sochaczewa Anną Zaczek i Vice Miss Sylwią Rączką na czele. Jednak ich wdzięk nie był w stanie przepchnąc tegoż samochodu i do akcji wkroczyli uczynni wielbiciele kobiecego piękna (ja też tam byłem :D ). Po około 20 minutach walki z maszyną i wielu wskazówkach przekazanych kierowcy udało się pojazdowi odjechać. Jednak nie daleko bo po około 50 metrach samochód najzwyczajniej zgasł i miał problemy z ponownym rozruchem. Jednak po kilku próbach udało się odpalić samochód i znowu można było pchnąć. :) Tym razem samochód ruszył z mniejszymi problemami niż uwcześnie. Gdy wydawało się, że niż złego nei może się już wydarzyć po kilku kilometrach na jaw wyszły braki zarówno gazu jak i benzyny (a myślałem, że tak potrafi jeździć tylko mój kolega T.S. :) ). Limuzyna na szczęście zdołała się dotoczyć do najbliższego dystrybutora gazu. W tym momencie wyczerpała się cierpliwość głównej Miss która zatelefonowała po własny transport. "Wspaniałomyślny" kierowca zostawił więc ją na wyjeździe ze stacji w gęsto padającym śniegu. Z racji na to iż nam także gaz się kończył (choć mieliśmy jeszcze zapas drogiej benzyny) i tankowaliśmy na tej samej stacji widząc to co się stało zaproponowaliśmy dziewczynie przeczekanie "śnieżycy" w samochodzie. Po pewnym czasie ona przesiadła się do własnego środka transportu, a my wróciliśmy rozbawienia i pełni zażenowania z działań sponsora "wycieczki" do domu.
Pozdrawiamy wszystkie Misski i fundatora dodatkowej atrakcji.
Rafzielak i T.S.

P.S. Przestroga dla przyszłych kandydatek ... do kolejnych wyborów przygotujcie się równiez (a może przede wszystkim) siłowo, a zamiast bucików na wysokim obcasie kupcie sobei raki lodowe. :P (2004-11-21 00:00)
cobracobra
0
ze swojej strony chciałam powiedziec że impreza była świetna, udana wszyscy na widowni bawili się przednio...oby więcej tak udanych imprez.... (2004-11-23 00:00)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy