Marta Sajdak - codzienność w obiektywie

/ 9 zdjęć
Zdjęcia i foto: Marta Sajdak - codzienność w obiektywie  Ludzie Sochaczewa sochaczew
+4

Zdjęcia są dla mnie pewnego rodzaju wehikułem czasu. Jak to się stało, że zaczęłam patrzeć na świat przez obiektyw i jestem fotografem? To była długa przygoda. :) 

Ale zacznijmy od początku. Jestem Marta, mam 25 lat i własne studio fotograficzne w Sochaczewie. Zajmuję się głównie fotografią dziecięcą i noworodkową, ale też ciążową i reportażową.


Swój pierwszy aparat dostałam na 18 urodziny i właśnie wtedy wszystko się zaczęło. Na początku dosyć nieśmiało, zdjęcia znajomych i rodziny. Wtedy nie myślałam o tym, że za 7 lat będę w tym miejscu. Wyjechałam na studia pedagogiczne do Krakowa. Zapisałam się do stowarzyszenia, dzięki któremu mogłam robić zdjęcia na koncertach znanych zespołów, a także podczas wydarzeń na uczelni. Później wpadł mi w oko jeden warsztat w ramach programu studiów, o fotografii w pracy pedagoga. I tak gdzieś ciągle temat powracał, a ja czułam się coraz pewniej. 


Wróciłam ze studiów, zaczęłam pracę i dalej robiłam zdjęcia. Szukałam znajomych, którym urodziło się dziecko, bądź tych, którzy go oczekują, robiłam sesje plenerowe. Początkowo było to hobby, głównie zdobywałam doświadczenie. 


Półtora roku później, zwolniłam się z pracy na etat, dostałam dofinansowanie i założyłam działalność. To była najlepsza decyzja w moim życiu, choć z perspektywy czasu myślę sobie, że bardzo odważna i szalona. I tak z prawie pedagoga, zostałam fotografem. Kierunek studiów bardzo pomaga mi w obecnej pracy. Pracuję z dziećmi, mam z nimi fantastyczny kontakt i przede wszystkim wiem, jak z nimi pracować.


Co jest dla mnie najważniejsze w robieniu zdjęć i w byciu fotografem? Przede wszystkim - mój klient. Osoba, która przychodzi do mnie na sesję, powierza mi część swojego życia, swojej prywatności. 


Przy sesjach noworodkowych są to pierwsze dni po wyjściu ze szpitala. Rodzice oddają w moje ręce swój największy skarb, ufają mi. To jest wyróżnienie i ogromna odpowiedzialność. Staram się aby każda sesja odbyła się w miłej atmosferze, dlatego rozmawiamy, poznajemy się. Na bieżąco omawiam też każdy krok przy pozycjonowaniu dziecka, tu nie ma miejsca na niedopowiedzenia. Rodzic dzięki temu czuje się spokojny, obserwuje i cały czas jest tuż obok. Sesje noworodkowe są wyjątkowe i są momentem, który daje mi najwięcej satysfakcji. Wszystkie pozycje, w których układam maluszki są bezpieczne. Uczyłam się tego na warsztatach u najlepszych fotografów z całej Polski, a w planach mam kolejne szkolenia. 


Sesje ciążowe to przepiękne spotkania z przyszłymi mamami. Staram się każdą kobietę pokazać na zdjęciach w sposób wyjątkowy i piękny, aby okres ciąży wspominały z uśmiechem i zachwytem. Na wyposażeniu studia są suknie, a od tego roku współpracuję z profesjonalną makijażystką, która dba o piękny make-up do sesji. Przyszła mama czuje się atrakcyjna i kobieca, co przekłada się na wyjątkowe ujęcia. 


Kolejny obszar mojej pracy, który uwielbiam to sesje rodzinne i dziecięce. W plenerze lub w studiu, choć najbardziej kocham te pierwsze. Sesje plenerowe są swobodne, pełne śmiechu i zabawy, zawsze polecam je dla większych rodzin. 


Działam cały rok - sesje roczkowe, zdjęcia z okazji Dnia Babci i Dziadka, sesje wiosenno-wielkanocne, Dzień Matki, Dzień Ojca, Dzień Dziecka, sesje jesienne i rok kończymy mini sesjami świątecznymi w grudniu. 


Kiedy chcę odpocząć od studia i klasycznych ujęć dziecięcych - lecę na reportaż! Zatrzymuję w kadrach momenty ślubów i chrztów. Uwielbiam łapać chwile i emocje, które towarzyszą tym wydarzeniom. Stawiam na naturalne ujęcia, na detale i uśmiechy. Lubię czas przygotowań, to idealny moment na złapanie rodzinnych więzi. U siebie w domu jesteśmy swobodni i naturalni, co daje mi możliwość na zrobienie „tych” wyjątkowych kadrów. 


No dobrze, opowiedziałam Wam bardzo po krótce jak wygląda część mojej pracy. Ale jak to wygląda na co dzień? To większy proces, niż wydaje się z boku. Mając własną firmę, jestem w pracy cały czas. Non stop myślę o nowych projektach, mam wiele pomysłów. Muszę dbać o marketing i reklamę, czyli głównie prowadzenie fanpage’a, na którego Was zapraszam: Studio Fotograficzne TU I TAM Marta Sajdak. Projektuję ulotki, robię sama stronę internetową, szukam warsztatów i spotkań branżowych, na które jeżdżę. Oprócz tego na co dzień zajmuję się tym, na co składa się cały proces „zrobienia zdjęć”, czyli selekcja, obróbka, nagrywanie płyt, pendrive’ów, projektowanie fotoksiążek i albumów, zamawianie odbitek oraz kontakt z klientami. To wszystko pochłania naprawdę dużo czasu - ale kocham to!


Największym podziękowaniem i tym co mi daje mnóstwo energii do dalszego działania jest opinia moich klientów. Każdy komentarz, każda wiadomość po oddaniu zdjęć, to coś na co czekam, co mnie cieszy i jest dla mnie idealnym potwierdzeniem, że to co robię ma sens! Chcę dalej się rozwijać, chcę robić coraz lepsze zdjęcia. 


Na koniec wspomnę o jeszcze jednym obszarze zdjęć, którym zajmuję się od niedawna, a to również moja miłość. To sesje lifestyle’owe - czyli naturalne zdjęcia, bez teł, bez akcesoriów i dodatków. Tylko Wy, Wasze emocje i jak najbardziej naturalne kadry. Są to sesje noworodkowe, ciążowe ale też dziecięce i rodzinne. Serdecznie polecam tym, którzy nie lubią pozowanych, układanych i reżyserowanych zdjęć. Te zdjęcia są o tyle wyjątkowe, że najczęściej realizujemy je w Waszym domu, czyli w miejscu, w którym czujecie się najlepiej. 


Na sam koniec mojej opowieści, chciałam podziękować wszystkim klientom, którzy do tej pory mi zaufali. Zrealizowaliśmy wspólnie ponad 200 sesji. Zapraszam nowe osoby, poznajmy się i stwórzmy wspólnie najpiękniejsze kadry, do których będziecie przez całe życie wracać z uśmiechem. 


Dziękuję, że wytrwaliście do końca! Zapraszam do obejrzenia mojego portfolio. 

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy