Mediacje zamiast rozwodu

Coraz więcej par decyduje się na rozwód, traktując to jako jedyną drogę rozwiązania problemu. Czasem powód może być błahy. Jednak przez nałożenie się emocjonalnych dziur obu stron może on urosnąć do rangi ogromnych problemów. Czasem wystarczy skorzystanie z pomocy specjalisty d.s. mediacji.

Większość ludzi odczuwa wstyd przed szukaniem pomocy u specjalisty i dzieleniem się swoimi problemami z obcą osobą. Przede wszystkim należy pamiętać, że najważniejszą zasadą mediacji jest poufność. Zasada ta dotyczy także spraw sądowych.
Mediator powinien być osobą bezstronną i neutralną. - Ja nie jestem od tego by mówić, że ktoś ma rację, czy pan mówi dobrze, czy żona mówi źle - mówi Katarzyna Matusiak, mediator z POIK - nie mówię też, jakie są rozwiązania. Osoby w konflikcie mają zablokowany, kanał komunikacyjny, nie słyszą, co druga osoba mówi. Może czasem się zdarzyć, że obie strony chcą podobnych rzeczy a nie potrafią się dogadać. Mediator jest po to by pomóc się porozumieć. Gdy obie strony dochodzą do porozumienia jest to porozumienie wypracowane przez nich samych. Nie jest ono narzucone przez nikogo.
Mediacje rodzinne można podzielić na spory małżeńskie, w których małżonkowie nie umieją się dogadać oraz spory przed rozwodem, w których obie strony chcą się sami się porozumieć, co do kontaktów z dzieckiem. - W mediacjach rodzinnych trzeba pamiętać o tym, że nawet, jeśli się przestanie być małżeństwem rodzicami jest się do końca życia – zaznacza K. Matusiak - dziecko ma prawo do obojga rodziców.
Mediacja nie jest formą terapii, ale nie wyklucza prowadzenia równolegle terapii lub wizyt u psychologa. Zapisy przyjmowane są w Powiatowym Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Sochaczewie. Punkt mediacyjny przy POIK istnieje od 2008 roku.
DG

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy