Michał Gołkowski – Chwała – dziś premiera

/ 3 zdjęć
Zdjęcia i foto: Michał Gołkowski – Chwała – dziś premiera Słowo pisane sochaczew


W chwili gdy piszemy te słowa w Empiku trwa premiera najnowszej książki Michała Gołkowskiego „Chwała”. To drugi tom serii „Stalowe szczury”, pierwszy „Błoto” odniósł duży sukces. Kariera pisarska sochaczewianina nabiera coraz większego tempa.

 

„Chwała” jest dalszym ciągiem przygód bohaterów „Błota”, więc nie ukrywamy, że kto chce sięgnąć po najnowsze dziecko Gołkowskiego, powinien być po lekturze pierwszego tomu rozpoczynającego cykl „Stalowych szczurów”.

 

- W „Błocie” zostawiliśmy bohaterów do połowy wyciągniętych z błota okopów pierwszej wojny światowej, teraz podnosimy ich parę tysięcy stóp wyżej. Więcej nie zdradzę, choć każdy, kto spojrzy na okładkę, może domyślić się treści „Chwały” – mówi autor.

 

Znawców pisarstwa Gołkowskiego zachęcać do lektury „Chwały” nie trzeba. Do tych, którzy tej literatury nie znają, autor mówi: - To nie ruszony, do dziś nie odkryty temat. Nie znamy I wojny światowej, mitologizujemy drugą wojnę, by ukryć bezsens tej pierwszej. Zwracam uwagę na to, czego nie pamiętamy lub nie chcemy pamiętać. Przez pryzmat wymyślonej historii bohaterów pokazuję realia Wielkiej Wojny, bo wierzę, że żadna fantastyka nie jest tak zaskakująca, tak fascynująca jak rzeczywistość.

 

Wygląda też na to, że „Stalowych szczurów” będziemy mieć znacznie więcej: - Wstyd się przyznać, ale na tę chwilę widzę co najmniej osiem tomów tego cyklu. Prawdziwy kosmos. Jeszcze w styczniu bieżącego roku myślałem o trzech, czterech częściach, a teraz mam już pomysł i zarys ośmiu – mówi autor, mało tego, wymienia tytuły wszystkich planowanych tomów po kolei. I zdradza, że trzecia, zatem najbliższa część „Königsberg” zaczynać się będzie w Sochaczewie.

 

- Tak, zaczniemy książkę w Sochaczewie nad Bzurą, w ogrodzie moich dziadków. U nas w rodzinie krąży, oczywiście niepotwierdzona w żadnych źródłach, legenda czy opowieść, że podczas I wojny światowej w naszym domu na ul. Staszica, który prawdopodobnie był wtedy, może nie najładniejszym, ale po prostu jedynym domem w najbliższej okolicy, tu kończyło się miasto, i był też nasz dom wówczas dworkiem, czego ślady jeszcze widać po łukach okiennych, po rozkładzie pomieszczeń w środku, zatem w tym domu zatrzymał się główny dowodzący armii rosyjskiej Mikołaj Mikołajewicz… No nie mogłem sobie odmówić.

 

Ale wróćmy do „Chwały”. Od najbliższego poniedziałku powinna być dostępna we wszystkich szanujących się księgarniach w Polsce. Zachęcamy do nabycia i przeczytania. Jednocześnie zapraszamy na kontrpremierę „Chwały” w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą (które ma patronat nad książką) w sobotę 3 października o godz. 15.00. W programie poobiednia kawa z autorem i fascynujące pogaduchy. 


figa



 

Informacje dodatkowe




    5
    Oceń
    (2 głosów)

     

    Zobacz kto wybiera się na tą imprezę:



    wybieram się tam!

    Opinie i komentarze użytkowników (0)

    skomentuj ten artykuł

    e-Sochaczew.pl poleca filmy